Rada Gospodarcza: Koniec nieładu w spółkach skarbu

"Jedenastka" Jana Krzysztofa Bieleckiego przecina pępowinę łączącą polityków z państwowymi spółkami - ocenia wtorkowy "Puls Biznesu" ujawniając szczegóły Rady Gospodarczej.


Premier Donald Tusk i minister skarbu Aleksander Grad poznali założenia pierwszego projektu powołanej do życia 9 marca Rady Gospodarczej przy premierze.

- Pierworodnym dzieckiem "jedenastki" pod przewodnictwem Jana Krzysztofa Bieleckiego jest rewolucja w zarządzaniu spółkami skarbu państwa, która przetnie — raz na zawsze — pępowinę łączącą je ze światem polityki i sprawi, że państwowym majątkiem będą zarządzali specjaliści takiej samej klasy jak w prywatnych firmach - stwierdza "Puls Biznesu".


- Nie wyważamy otwartych drzwi. Sprawdziliśmy zasady ładu korporacyjnego i najlepsze praktyki w różnych państwach. Zaczerpnęliśmy z nich to, co najlepsze, i dostosowaliśmy do polskich warunków. Dyskutowaliśmy listę kilkunastu kluczowych zasad, które powinny obowiązywać w spółkach skarbu państwa, i mamy pełne przekonanie, że ich wdrożenie podniesie ich wartość - mówi Mateusz Morawiecki, członek Rady Gospodarczej.


Kręgosłupem całego przedsięwzięcia jest Komitet Nominacji, który ma decydować o wyborze członków rad nadzorczych wszystkich spółek skarbu państwa.

- W jego skład wejdą osoby, które już zarobiły w życiu tyle, że są spokojne o swój byt materialny i chcą coś dobrego zrobić dla Polski - mówi Jan Krzysztof Bielecki.

Drugim ważnym składnikiem będą Komitety Audytu i Komitety Nominacji i Wynagrodzeń przy radach nadzorczych spółek. Komitet Audytu ma składać się z minimum dwóch członków rady. Na czele Komitetu Nominacji i Wynagrodzeń będzie stał szef rady. Komitet ustali zasady wynagrodzeń zarządów i głównych menedżerów oraz system motywacyjny dla nich.


Trzecie założenie projektu Bieleckiego to "pełna przejrzystość firm i ludzi". Rada Gospodarcza proponuje, aby wszystkie państwowe spółki podlegały takim samym zasadom sprawozdawczym i ładu korporacyjnego jak spółki giełdowe.


Po czwarte Rada Gospodarcza chce narzucić na członków zarządów i rad nadzorczych obowiązek prowadzenia Rejestru Interwencji. - Politycy mogą dzwonić do menedżerów, ale każda rozmowa, e-mail znajdzie się w ewidencji. Ten obowiązek będzie wpisany w umowę o pracę lub kontrakt wszystkich członków zarządu i rad. Niedopełnienie tego obowiązku będzie skutkowało utratą pracy - mówi przewodniczący Rady Gospodarczej - opisuje wtorkowy "Puls Biznesu".
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracę ma znaleźć nawet 500 osób. Jelcz rekrutuje do zakładu w Raciborzu

Trwa rekrutacja do raciborskiej fabryki Jelcza. Poszukiwani są specjaliści na różne stanowiska.

Na Wall Street małe zmiany, rynek czekał na wyniki Nvidii

Środa na Wall Street zakończyła się małymi zmianami głównych indeksów. W centrum uwagi inwestorów były najnowsze dane o inflacji w Stanach Zjednoczonych. Rynek czekał też na publikację wyników kwartalnych przez Nvidię, co nastąpi po zamknięciu sesji.

Państwowy gigant chce kontynuować podwyższanie kapitału zakładowego

Grupa Azoty chce kontynuować proces podwyższenia kapitału zakładowego poprzez emisję do około 33,7 mln akcji - poinformowała w środę Grupa. Wiceprezes Azotów Jacek Podgórski wskazał, że emisja jest częścią szerszego planu odbudowy stabilności finansowej Grupy.

Domański o G20: Polska powinna współtworzyć zasady światowego porządku

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański ocenił w środę, że Polska powinna współtworzyć zasady światowego porządku. Jak podkreślił, szansą na to jest uczestnictwo naszego kraju w pracach grupy G20 także w nadchodzących latach, o co zabieg rząd.