Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Rachunki grozy? Przepisy temu sprzyjają. Czym ogrzewać mieszkanie, aby jak najmniej zapłacić za ciepło

fot: Krystian Krawczyk

Inspekcja Handlowa nie tylko kontroluje przestrzeganie przepisów przy oznakowaniu kotła, ale także wskazuje zasady, których należy przestrzegać przy jego zakupie i użytkowaniu

fot: Krystian Krawczyk

Unijna dyrektywa budynkowa spędza sen z oczu tym, którzy dopiero dom budują, jak i jego wieloletnim właścicielom. Wybór ogrzewania jest obecnie obarczony tyloma znakami zapytania, że stający przed tym zadaniem rwą włosy z głowy. Węgiel? Jest jednym z najtańszych, ale jak długo będzie można go używać? Gaz? To też paliwo kopalne. Pompy ciepła? Niby OK w połączeniu z fotowoltaiką, ale to niezwykle kosztowna inwestycja, nawet przy uwzględnieniu ewentualnych dotacji.

Magazyn „Murator” dokonał corocznego przeglądu sposobów ogrzewania. Najmniejsze koszty – 0,29 zł za 1 kWh, jak wynika z wyliczeń ekspertów, zapewnia gruntowa pompa ciepła. Ma jedną zasadniczą wadę – koszt inwestycji jest wysoki.

– W przypadku pompy powietrznej koszty ogrzewania są zdecydowanie wyższe (0,38 zł za 1 kWh). Wynika to z podwyżek cen prądu wprowadzonych 1 lipca br. Koszty ogrzewania można w tym wypadku zmniejszyć dzięki fotowoltaice z magazynem energii, co oczywiście wiąże się z dość drogą inwestycją, nawet jeśli skorzysta się z dofinansowania – informuje „Murator”.

Dziennikarze podkreślają, że za względnie tanie można uznać ogrzewanie gazem LPG (0,35 zł za 1 kWh) lub peletami (0,33 zł za 1 kWh), ale wynika to z niskich cen tych paliw latem. Przed sezonem grzewczym z pewnością zdrożeją. Równie tanie jest ogrzewanie drewnem w kotle zgazowującym (0,29 zł za 1 kWh). Jednak jest to propozycja dla osób, które mają czas i chęć na pracę związaną z obsługą ogrzewania. Nadal bardzo tanie jest opalanie domu węglem (0,30 zł za 1 kWh). Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada, że za niską jakość powietrza i smog odpowiada ogrzewanie domów przy użyciu węgla. Polska ma dążyć do wycofania węgla z gospodarstw domowych do 2040 r., a w przypadku obszarów miejskich nawet w 2030 r. Do tego obowiązują miejscowe ustawy antysmogowe.

Kolejne miejsce w rankingu „Muratora” zajmuje ogrzewanie domu gazem ziemnym (0,40 zł za 1 kWh) lub drewnem w zwykłym kotle (0,38 zł za 1 kWh). Kocioł na gaz wydaje się najbardziej atrakcyjny, bo nie wymaga żadnej pracy na co dzień. Znacznie droższe jest ogrzewanie domu olejem opałowym (0,58 zł za 1 kWh). Najdrożej wychodzą tradycyjne grzejniki elektryczne (1,15 zł za 1 kWh).

Teoretycznie, przeglądając te wyliczenia, można dokonać wyboru, biorąc pod uwagę swoje zasoby finansowe. To niestety nie jest ani tak proste, ani łatwe. Powód? Zielony Ład i przyjęta przez Parlament Europejski unijna dyrektywa o charakterystyce energetycznej budynków (ang. Energy Performance of Buildings Directive – EPBD). Zakłada ona, że budynki mieszkalne w UE mają zmniejszyć średnie zużycie energii o 16 proc. do 2030 r. i o 20-22 proc. do 2035 r. Od 2025 r. promowane będą w UE systemy hybrydowe, choć jak uspokajają przedstawiciele branży grzewczej, samodzielne kotły nadal będą jednak montowane i użytkowane.

Największe zaniepokojenie panuje wśród osób opalających domy gazem. Samodzielne kotły na gaz płynny mogą być montowane w nowych budynkach do 2030 r., a w budynkach modernizowanych/remontowanych – do 2040 r. Po tych terminach będzie je można montować w układach hybrydowych, czyli połączeniu z odnawialnym źródłem ciepła, np. pompą ciepła. Ale czy na pewno?

Nowe przepisy, będące uzupełnieniem Zielonego Ładu oraz pakietu Fit for 55, mają na celu ograniczenie emisji gazów cieplarnianych w sektorze budynków i… mogą się zmieniać. Pytanie, w jakim kierunku?

Z ostatniego Spisu Powszechnego wynika, że 28 proc. źródeł ciepła w polskich domach to kotły gazowe. Od momentu uruchomienia programu Czyste Powietrze do końca maja 2024 r. złożono ponad 741 tys. aplikacji, z czego co trzecia dotyczyła kotła gazowego kondensacyjnego.

– Z zapisów dyrektywy wynika wprost, że paliwa gazowe nie znikną za kilka czy kilkanaście lat. Zostaną jedynie połączone z dodatkowym odnawialnym źródłem ciepła. Jednocześnie wprowadzane będą alternatywne rozwiązania z udziałem rosnącej domieszki paliw odnawialnych, takich jak biopropan (bioLPG) czy biometan w sieci gazowej oraz bioLNG poza nią. Dzięki temu osoby korzystające z kotłów na LPG nie będą musiały wymieniać kotła i instalacji gazowej, gdyż mogą one pracować również na bioLPG – wyjaśnia menedżer ds. Regulacji i Relacji Zewnętrznych w firmie Gaspol Mateusz Kędzierski, cytowany w komunikacie prasowym nadesłanym przez przedstawicieli branży grzewczej.

– Kotły gazowe to nie konkurencja dla pomp ciepła, ale wsparcie ich działania w układach hybrydowych, które są przyszłością ogrzewania szczególnie w istniejących budynkach, gdzie pompa mogłaby nie dać rady, żeby ogrzać budynek, a może być wspierana w okresie szczytowym właśnie przez kocioł kondensacyjny. Pozwoli to na zapewnienie ciepła przy jednoczesnym uniknięciu „rachunków grozy” – stwierdził Janusz Starościk, prezes zarządu w Stowarzyszeniu Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych, cytowany w tym samym komunikacie.

Zwrócił też uwagę, że dyrektywa EPBD jest poświęcona głównie zwiększaniu efektywności budynków poprzez poprawianie ich parametrów fizycznych, co prowadzi do redukcji zaopatrzenia w prąd i ciepło, a to z kolei przekłada się bezpośrednio na zmniejszenie zużycia energii elektrycznej, gazu, biomasy i innych nośników energii koniecznych do zapewnienia prawidłowego funkcjonowania budynku, czyli kluczowego celu dyrektywy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.