Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.11 USD (0.00%)

Srebro

85.27 USD (-0.12%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.09%)

Miedź

5.89 USD (+0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.11 USD (0.00%)

Srebro

85.27 USD (-0.12%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.09%)

Miedź

5.89 USD (+0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Przemysł hutniczy jako jeden z ostatnich zrezygnuje z węgla, a stalowni w Rudzie Śląskiej nie będzie

fot: Monika Krężel

ArcelorMittal inwestuje nie tylko w koksownie, ale i inne gałęzie produkcyjne

fot: Monika Krężel

Sporo miejsca podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2024 w Katowicach poświęcono stali, przemysłowi hutniczemu oraz – powiązanym z nimi – koksowi i węglowi koksującemu. Sytuacja przemysłu hutniczego w całej Unii Europejskiej nie jest najlepsza, produkcja stali w Europie w ubiegłym roku spadła o 7 proc., a w Polsce o 13 proc.

Stal jest najbardziej globalnym produktem, w ubiegłym roku jej światowa produkcja przekroczyła 2 mld ton, z czego połowę wyprodukowano w Chinach. – Jeśli chodzi o Polskę, to bilans handlu jest negatywny, więcej importujemy niż eksportujemy. W ubiegłym roku wyprodukowaliśmy 6 mln 400 tys. ton stali, to był najgorszy rok w hutnictwie – mówił Mirosław Motyka, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, podczas panelu „Hutnictwo w Europie”. – Stal jest tania, powszechna i z nami pozostanie.

– Czekamy, aż będzie lepiej – powiedziała Iwona Dybał, prezes Polskiej Unii Dystrybutorów Stali. – Zużycie stali w Polsce w 2023 roku wyniosło 11,10 mln ton, w 2022 r. było to ponad 15 mln, a w 2021 r. 30 mln ton. Kryzys najbardziej dotknął wyroby długie, w 2023 roku oddano mniej gotowych mieszkań, spadła też produkcja AGD. Dzisiaj ceny nie mają też dobrych poziomów. Straciliśmy pozycję jednego z liderów, jeżeli chodzi o konsumpcję stali w Europie, byliśmy zwykle na trzecim-czwartym miejscu, a teraz jesteśmy średniakiem – dodała.

Paneliści podkreślali, że temat trudnej sytuacji hutnictwa w Europie przewija się od wielu lat. – Stal wywędruje z Europy, a złom został wykreślony z listy produktów krytycznych. Tymczasem złom jest surowcem niezwykle czystym – mówił Przemysław Sztuczkowski, prezes zarządu firmy Cognor Holding SA. – Wszelkie zmiany technologiczne, odejście od wielkich pieców spowodują, że będzie mniej złomu.

W dyskusji o hutnictwie wzięła też udział Jolanta Gruszka, zastępca prezesa zarządu ds. handlu w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. – Podczas jednego z paneli dużo mówiono o dofinansowywaniu górnictwa, ja będę mówić o węglu koksującym przeznaczonym do produkcji stali. Rok 2022 zamknęliśmy z bardzo dobrym wynikiem dla naszej spółki. Zobaczyliśmy wtedy, jak duże znaczenie ma bezpieczeństwo, także to energetyczne. Do 2050 roku zapotrzebowanie na stal wzrośnie o 30 proc. Szacuje się, że w 60 proc. będzie ona produkowana jako pierwotna, w wielkich piecach, a w 40 proc. będziemy mówić o recyklingu stali pierwotnej. Jak się to przełoży na zapotrzebowanie na węgiel koksujący? – spytała prezes Jolanta Gruszka. – Wielkie piece bazują na koksie, nowe technologie są na etapie badawczym, potrzebują czasu. Hutnictwo będzie ostatnim przemysłem, który odejdzie od węgla. Zapotrzebowanie na węgiel będzie nawet w piecach elektrycznych. Węgiel koksowy jest surowcem krytycznym, a nie strategicznym, choć niektórzy używają tych terminów zamiennie – tłumaczyła.

Stalowni nie będzie
Paneliści pytali także o pomysł poprzedniej ekipy rządzącej, czyli wybudowania stalowni w Rudzie Śląskiej. – Ten projekt jest w szufladzie – mówiła Marta Jarno, dyrektor Departamentu Analiz w Ministerstwie Przemysłu. – Nie do końca został policzony, nie przeszedłby testu inwestora. Jeśli chodzi o hutnictwo w Unii Europejskiej, to przez lata nic się tam nie działo. Teraz Unia się obudziła, zdolności produkcyjne mają być utrzymane – dodała.

Tomasz Ślęzak, prezes Węglokoksu, także odniósł się do pomysłu rudzkiej stalowni. – To był projekt polityczny, nie znalazłby się inwestor, który wyłożyłby takie pieniądze na budowę stalowni gdziekolwiek w Europie – stwierdził prezes Ślęzak. – Rządowi zależy na produkcji stali, produkty są wykorzystywane w obronności, będą potrzebne do offshore’u.

Inwestycje w przemysł stalowy
Henryk Orczykowski, prezes zarządu firmy Stalprofil SA, zwrócił jeszcze uwagę na jedną rzecz. – W 2004 roku, gdy hutnictwo było w rękach państwa, to 60 proc. zużycia stali było zaspokajane z własnej produkcji. W 2023 roku aż 88 proc. zużycia jest zaspokajane z importu – wyliczał prezes Orczykowski.

– Rząd będzie wspierał polskie hutnictwo, które jest zapleczem dla zbrojeniówki. Obniżenie cen energii też pomoże polskiemu hutnictwu – mówiła dyrektor Marta Jarno.

Tymczasem import stali w Polsce rośnie. W ubiegłym roku wyniósł 11,2 mln ton, wyprodukowano zaś 6,5 mln ton, czyli tyle, ile w latach 50. ubiegłego wieku. – Dla dystrybutora najważniejszy jest zawsze rynek krajowy, bo polscy producenci stabilizują dostawy i ceny – podkreśliła Iwona Dybał.

– ArcelorMittal cały czas inwestuje nie tylko w koksownie, ale i inne gałęzie produkcyjne, jak w elektrociepłownię w Zdzieszowicach czy w walcownie – mówił Wojciech Koszuta, dyrektor generalny ArcelorMittal Poland. – Modernizujemy linie produkcyjne, by być gotowym na przyszłość, ale i żeby też inwestować w środowisko. Przyszłość wymusza na nas zmiany produkcyjne, chcemy produkować na urządzeniach, które są wydajne i bezpieczne dla środowiska. W Dąbrowie Górniczej będziemy inwestować w piece elektryczne – dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.