Przemysł energochłonny liczy na szybką nowelizację Ustawy o rynku mocy

fot: Krystian Krawczyk

Energetyka przygotowuje się na inwestycje

fot: Krystian Krawczyk

Najbardziej energochłonne przedsiębiorstwa w Polsce, m.in. huty, zakłady chemiczne, cementownie i papiernie, liczą na szybką nowelizację Ustawy o rynku mocy, wprowadzającą mechanizm promujący przy naliczaniu opłaty mocowej odbiorców o niewielkich wahaniach dobowego zużycia energii.

- Zapowiedź Ministerstwa Klimatu i Środowiska dotycząca sprowadzenia takiego systemu to dobra wiadomość dla hutnictwa i całego przemysłu energochłonnego. Liczymy, że w najbliższych tygodniach gotowy będzie projekt stosownej nowelizacji Ustawy o rynku mocy, by wiosną nowe rozwiązania mogły wejść w życie - powiedział prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej (HIPH) w Katowicach.

Przedstawiciele przemysłu energochłonnego wyliczyli, że zgodnie z dotychczasowymi regulacjami firmy o największym zużyciu energii musiałyby zapłacić w tym roku łącznie ok. 1,1 mld zł opłaty mocowej. Gdy ponad trzy lata temu przygotowywano Ustawę o rynku mocy, ówczesny resort energii deklarował wprowadzenie ulg dla przemysłu energochłonnego (nawet do 85 proc.), które jednak okazały się niezgodne z unijnymi regulacjami.

W styczniu tego roku, po rozmowie ministra klimatu i środowiska Michała Kurtyki z wiceszefową KE Margrethe Vestager, resort poinformował, iż zamiast ulg w opłacie mocowej dla przedsiębiorstw energochłonnych wprowadzony zostanie system promujący odbiorców z niewielkimi dobowymi wahaniami zużycia. Komisja jest przychylna wobec takiego mechanizmu i nie będzie on wymagał unijnej notyfikacji.

- Zgodnie z projektowanymi regulacjami, na zmniejszenie opłaty mocowej będą mogli liczyć odbiorcy o tzw. płaskim profilu zużycia energii, czyli zużywający podobną ilość prądu przez całą dobę, przez siedem dni w tygodniu. Praktycznie wszystkie najbardziej energochłonne przedsiębiorstwa spełniają ten warunek - ocenił prezes hutniczej Izby.

Obecnie przygotowywane są szczegółowe parametry tego mechanizmu. Według wstępnych przymiarek, system objąłby te firmy, w których średnie odchylenie poziomu zużycia energii w godzinach szczytu ("szczytem" są godziny między 7.00 a 22.00 w dni powszednie) od zużycia w pozostałych dniach i godzinach nie przekracza 15 proc. Im mniejsze odchylenie (w ramach trzech projektowanych wskaźników procentowych), tym opłata mocowa ma być niższa.

- Obecnie poszczególne huty oraz inne firmy energochłonne analizują, o ile takie rozwiązania zmniejszą ich koszty - na pewno będą to znaczące kwoty, które przyczynią się do utrzymania konkurencyjności sektora - powiedział Stefan Dzienniak.

Przedsiębiorcy liczą, że nowe rozwiązania wejdą w życie jak najszybciej - do czasu ich wdrożenia firmy energochłonne muszą płacić opłatę mocową w pełnej wysokości - oznacza to koszt kilkudziesięciu mln zł miesięcznie.

W Polsce jest ok. 30 dużych firm energochłonnych, zużywających rocznie co najmniej 100 gigawatogodzin energii elektrycznej, u których współczynnik intensywności zużycia prądu przekracza 20 proc. W minionych latach - jak mówią ich przedstawiciele - firmy te doświadczyły znaczącego wzrostu kosztów energii, szczególnie odczuwalnego na tle krajów sąsiednich.

Opłatę mocową wprowadziła przyjęta w 2017 r. Ustawa o rynku mocy. To być dodatkowe wynagrodzenie dla źródeł wytwórczych za to, że przez określony w kontrakcie czas będą dysponować odpowiednią mocą, czyli będą mogły dostarczyć potrzebną energię. Dzięki opłatom mocowym, płaconym przez wszystkich konsumentów prądu, producenci energii mają zyskać środki na niezbędne inwestycje w nowe moce wytwórcze. Opłaty są pobierane od jesieni ubiegłego roku.

Najbardziej energochłonne duże firmy w Polsce wnioskowały wcześniej o wstrzymanie poboru opłaty mocowej na okres przejściowy (do końca 2021 r.), by w tym czasie wypracować rozwiązania alternatywne, dzięki którym ponosiłyby mniejsze koszty. Odpowiedzią na ich oczekiwania mają być rozwiązania premiujące odbiorców o płaskim zużyciu energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mają zachować gotowość. Gliwickie zakłady wzmocnią polską zbrojeniówkę

Zakłady Mechaniczne „Bumar-Łabędy” w Gliwicach znalazły się wśród podmiotów objętych systemem zabezpieczenia potrzeb Sił Zbrojnych RP.

PIT-RADWAR modernizuje zakład w Czernicy. Inwestycja warta blisko 90 mln zł

PIT-RADWAR S.A. rozpoczął modernizację swojego oddziału w Czernicy na Dolnym Śląsku. Pierwszy etap prac, obejmujący projektowanie i roboty budowlane w większości obiektów produkcyjnych, będzie kosztował niemal 21 mln zł netto.

Prof. Arkadiusz Kustra z AGH: Potrzebujemy inżynierów górników do nowoczesnych, korporacyjnych biznesów

Dzisiaj mówiąc o tym, że my potrzebujemy inżynierów górników, to owszem potrzebujemy, ale do takich nowoczesnych, korporacyjnych biznesów, w których będzie digitalizacja, innowacyjność, kwestie zrównoważonego rozwoju, cyrkularnej ekonomii i tak dalej – mówi w rozmowie z netTG.pl prof. Arkadiusz Kustra, dziekan Wydziału Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami (dawnego Wydziału Górniczego) Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Wszyscy członkowie zarządu pracującej dla kopalń spółki... zrezygnowali z pełnienia funkcji

Prezes PKP Cargo Zbigniew Prus oraz pozostali członkowie zarządu - Paweł Miłek i Michał Łotoszyński, zrezygnowali w czwartek z pełnienia swoich funkcji - podała spółka. Od piątku obowiązki prezesa będzie wykonywać członek rady nadzorczej spółki Monika Starecka.