Przemysł ciężki ma swój urok

Baron krzysztof GAL

fot: Jarosław Galusek

Krzysztof Baron ubiegłoroczny laureat turnieju długo wahał się, czy wystartować z konkursie

fot: Jarosław Galusek

Drugą po górnictwie pasją Krzysztofa Barona, ubiegłorocznego laureata Turnieju Wiedzy Górniczej, jest... energetyka.


Choć wszyscy wokół nakłaniali go, by wziął udział w Turnieju Wiedzy Górniczej, on zwlekał z decyzją do ostatniej chwili. W końcu sam prof. Marian Dolipski, dziekan Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej, przemówił mu do rozsądku. Krzysztof Baron spakował więc książki i pojechał do Krakowa. Jak się później okazało, nie na marne. Znalazł się w gronie finalistów ubiegłorocznej edycji tego najbardziej prestiżowego konkursu górniczego w kraju. W nagrodę pojechał do Strasburga na zaproszenie prof. Jerzego Buzka.
Pilny student


– Do dziś mnie pytają, czy „siadły” mi pytania, czy może rzeczywiście wszystko już wiem o górnictwie. Otóż przekrój pytań był szeroki, a ja naprawdę przez ostatnie lata pilnie się uczyłem. Mimo wszystko odpowiadam, że pytania „siadły” – śmieje się Krzysztof, przyznając, że największy problem sprawiło mu podanie rocznej wielkości produkcji węgla kamiennego w Polsce.


– Niemal każde źródło wymienia inne dane. Na samej konferencji w Krakowie przewijały się co najmniej trzy różne wartości. Musiałem strzelać i tym razem chybiłem – wspomina finałowe zmagania.


Czyżby zdolny student zamiłowanie do górnictwa wyniósł z domu rodzinnego?


– Owszem, dziadek był przodowym w ścianach niskich w kopalni Pstrowski. Ale raczej to nie on namówił mnie do kontynuowania tradycji. To po prostu przyszło samo z siebie. Od dzieciństwa interesował mnie przemysł ciężki, duża skala produkcji. Ma to swój urok – przekonuje.


Drugą po górnictwie życiową pasją Krzysztofa jest... energetyka. I trudno się temu dziwić, oparta jest przecież na węglu. Kiedy więc zaproponowano mu podjęcie dodatkowych studiów na tym kierunku w Wydziale Inżynierii Środowiska i Energetyki, nie zastanawiał się
ani chwili.


Praktyka też się liczy


– To był dobry pomysł. Wiem, że te dwie branże kiedyś ze sobą współistniały w ramach jednego resortu. W końcu wzięły rozwód, ale przecież trudno wyobrazić sobie, by stanęły w opozycji do siebie. To niemożliwe. Sądzę, że inżynierowi górnikowi z aspiracjami bliższe poznanie tajników energetyki bardzo się przyda – argumentuje jeden z trójki laureatów ubiegłorocznego Turnieju Wiedzy Górniczej, towarzyszącego tradycyjnie Szkole Eksploatacji Podziemnej w Krakowie.


Krzysztof doskonale zdaje sobie sprawę z faktu, że w górniczym fachu prócz wiedzy liczy się praktyka. Dlatego już teraz zbiera doświadczenia, pracując w wyspecjalizowanej firmie jako wulkanizator pod ziemią. Korzysta również ze stypendium ufundowanego przez Kompanię Węglową.


Jego marzeniem jest bliższe poznanie tajników technologii zgazowania węgla. Mimo wielu sceptycznych opinii na ten temat, wierzy, iż czasy, kiedy zostanie ona wdrożona na skalę przemysłową, nadejdą szybciej niżby się wydawało.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PGE, Enea, TAURON i ORLEN planują wspólnie działać na rzecz odbudowy infrastruktury energetycznej na Ukrainie

PGE, Enea, Tauron i Orlen podpisały list intencyjny dotyczący współpracy przy odbudowie Ukrainy. Cztery największe polskie firmy energetyczne zadeklarowały gotowość do wspólnego zaangażowania w proces odbudowy kraju, koncentrując się przede wszystkim na odbudowie i rozwoju infrastruktury energetycznej.

Upały przetestowały sieci. W Polsce wytrzymały, w innych krajach duże awarie

Weekend 27-28 czerwca 2026 był najgorętszy w historii polskiej meteorologii. Termometry pokazały 40 st. C na zachodzie kraju. W Europie Zachodniej sieć elektryczna zaczęła szwankować. Polska prąd utrzymała, ale rezerwy topniały. To sygnał ostrzegawczy przed kolejnymi latami. Tymczasem w poniedziałek maksymalna temperatura może sięgać 38-39 st. C, na zachodzie obniży się do 30-33 st. C, z kolei na północnym zachodzie - za frontem atmosferycznym - temperatura obniży się do 25-29 st. C. Na Wybrzeżu ma być 22-23 st. C.

Zatrudnienie w tym przemyśle spadło o niemal 4 proc. w I kwartale

O niemal 4 proc. spadło zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym i wyniosło 193,3 tys. etatów na koniec I kwartału 2026 r. - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Jednocześnie produkcja sprzedana sektora nieznacznie, bo o 0,5 proc., wzrosła do niemal 58 mld zł.

Nastroje przedsiębiorców gorsze niż dane z gospodarki

Nastroje przedsiębiorców są bardziej pesymistyczne, niż wskazywałyby na to dane gospodarcze publikowane przez GUS - oceniło Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych. Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury w czerwcu br. wzrósł o 0,9 punktu wobec wartości z ubiegłego miesiąca.