Przedstawiciele JSW i Shella rozmawiali o zgazowaniu węgla
fot: ARC
W spółce rygorystycznie kontrolowane będą nawet koszty telefonów służbowych, emeryci odejdą a zatrudnienie zostanie zmniejszone o 1300 osób - plan antykryzysowy ma przynieść pół miliarda złotych oszczędności
fot: ARC
W spotkaniu, zainicjowanym przez posła do Parlamentu Europejskiego Bogdana Marcinkiewicza, uczestniczyli m.in. przedstawiciele zarządu JSW, związanej z nią spółki energetycznej oraz biur projektowych. Shella reprezentował Marc van Wijk, odpowiedzialny w koncernie za sprawy czystych technologii węglowych.
Według Zagórowskiego, należąca do JSW Spółka Energetyczna Jastrzębie, która w niedalekiej przyszłości stanie przed koniecznością odbudowy swoich mocy wytwórczych, z pewnością rozważy również możliwość zastosowania technologii zgazowania.
Powstający z węgla gaz można wykorzystać w energetyce lub przemyśle chemicznym. W procesie zgazowania znacznie mniejsza niż w przypadku konwencjonalnego spalania węgla jest emisja dwutlenku węgla oraz tlenków siarki i azotu. W tej technologii łatwiejsze jest także wychwytywanie dwutlenku węgla, służące jego późniejszemu składowaniu.
Projekty w zakresie zgazowania węgla mają m.in. zakłady azotowe w Puławach i Kędzierzynie-Koźlu. W opinii Zagórowskiego, choć problamatyka dotyczy głównie odbiorców węgla (energetyka, przemysł chemiczny), także producenci węgla powinni interesować się możliwościami w tym zakresie, analizując perspektywy zbytu swojej przyszłej produkcji.
Prezes JSW wskazał, że zgazowanie węgla to technologia ważna również dla koksownictwa, z którym blisko współpracuje spółka, będąca liderem tworzącej się grupy węglowo-koksowej.