Prywatyzacja: Kopalnia Surowców Skalnych - finisz w październiku
fot: ARC
Resort skarbu zaprosił 30 października 2010 r. inwestorów do negocjacji w sprawie kupna 53 proc. akcji gdańskiego koncernu. Do negocjacji zaproszono zainteresowane podmioty „ze szczególnym uwzględnieniem tych, których przedmiot działalności obejmuje górnictwo ropy naftowej”...
fot: ARC
Trwa proces prywatyzacji Kopalni Surowców Skalnych w Złotoryi; zamknięcie transakcji planowane jest na 7 października - poinformował w piątek 16 września w Sejmie wiceminister skarbu Adam Leszkiewicz.
Posłowie SLD pytali wiceministra skarbu o prywatyzację Kopalni Surowców Skalnych w Złotoryi, która - jak zwrócili uwagę - jest jednym z największych pracodawców w regionie, gdzie poziom bezrobocia przekracza 20 proc. Wiceminister skarbu podkreślił znaczenie spółki na rynku kruszyw bazaltowych. Skarb Państwa ma 100 proc. akcji kopalni; firma produkuje kruszywa dla branży drogowej i budowlanej.
Leszkiewicz poinformował, że MSP sprzedaje 85 proc. akcji kopalni, a 15 proc. ma trafić bezpłatnie do pracowników. Ocenił, że przedsiębiorstwo przynosi straty ze sprzedaży. W 2010 roku strata netto przekroczyła 3 mln zł.
- Spółka znajduje się w nie najlepszej sytuacji i rzeczywiście potrzebuje inwestora.
Poinformował, że prowadzona przez MSP prywatyzacja kopalni nie jest pierwszą próbą. Były one już podejmowane bezskutecznie w 2002 i 2006 roku. Resort skarbu zaprosił w marcu 2010 roku inwestorów do prywatyzacji spółki. Oferty wstępne złożyło 11 podmiotów, a wiążące - sześć, w tym m.in. spółka pracownicza.
- Zdecydowanie najlepszą ofertę złożyła spółka Dolnośląskie Surowce Skalne. Z tą firmą prowadziliśmy rozmowy, które doprowadziły w połowie sierpnia 2010 roku do parafowania umowy sprzedaży. Od sierpnia do listopada trwały negocjacje pakietu socjalnego oraz dodatkowe badania spółki. Warunkowa umowa została zawarta w listopadzie 2010 r. i podpisana ze spółką Surowce Skalne Zachód (podmiotem zależnym Dolnośląskich Surowców Skalnych - red.) - poinformował posłów wiceminister skarbu.
Leszkiewicz wyjaśnił, że umowa z inwestorem stanie się jawna w momencie wejścia jej w życie. Zostanie wtedy ujawniona cena transakcji oraz zobowiązania inwestycyjne i pracownicze. Do umowy z inicjatywy resortu skarbu zostały wpisane zobowiązania pozacenowe, związane z nieobniżaniem kapitału zakładowego, niesprzedawaniem akcji w określonym czasie oraz niemożliwością zaniechania działalności gospodarczej czy rozwiązania spółki. Wpisano też zobowiązania dotyczące spraw pracowniczych, utrzymania zatrudnienia oraz odkupu akcji pracowniczych.
Resort skarbu czeka teraz na pieniądze od inwestora.
- Planujemy na 7 października tego roku ostateczne zamknięcie tej transakcji. Cały czas naliczane są odsetki, zyskaliśmy już na tym sporą kwotę - podkreślił wiceminister zaznaczając, że inwestor nie może wycofać się z tego przedsięwzięcia, bez wszystkich konsekwencji wynikających z zerwania umowy. - Pozycja Skarbu Państwa jest mocna i zabezpieczona - zapewnił.