Protesty: w tym dniu w Magneti Marelli nie zastrajkują

fot: ARC

Nie wiadomo, skąd wziął się przesąd, że piątek trzynastego, to dzień taki, że najlepiej byłoby, gdyby go nie było

fot: ARC

Nie będzie zapowiedzianego na 13 marca strajku w bielskim Magneti Marelli. Dyrekcja spółki zaprosiła Solidarność w tym dniu rozmów o płacach. Związkowcy zdecydowali się zawiesić protest.

- Naszym priorytetem są podwyżki płac pracowników. Kierownictwo firmy nie chciało z nami na ten temat rozmawiać, dlatego rozpoczęliśmy przygotowania do strajku. W związku z tym, że pracodawca w końcu się zreflektował, chce prowadzić dialog i osiągnąć porozumienie, zdecydowaliśmy się na zawieszenie rozpoczęcia akcji strajkowej do 8 kwietnia - informuje Wanda Stróżyk, przewodnicząca Solidarności w Fiat Auto Poland. - Strajk jest środkiem, nie celem i to środkiem ostatecznym. Celem jest porozumienie płacowe i podwyżki dla pracowników. Mam nadzieję, że ten cel uda się osiągnąć przy stole rozmów, bez konieczności rozpoczynania akcji strajkowej.

W bielskim Magneti Marelli od dwóch lat nie wzrosły płaca, choć wzrosło obciążenie pracowników. Solidarność w FAP domagała się podwyżki stawek zasadniczych godzinowych wszystkich pracowników o 2,5 zł, czyli 420 zł miesięcznie za kodeksowy czas pracy od poniedziałku do piątku.

W czerwcu 2014 żądanie takiej podwyżki złożono w trybie sporu zbiorowego. Ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych zobowiązuje w takim przypadku pracodawcę do niezwłocznego podjęcia rokowań. Te jednak miesiącami się nie rozpoczynały. Dlatego międzyzakładowa Solidarność, działając w oparciu o ustawowe przepisy, zorganizowała referendum strajkowe wśród pracowników. W głosowaniu wzięło udział blisko dwie trzecie załogi Magneti Marelli. Ponad 93 proc. głosujących opowiedziało się za przeprowadzeniem akcji strajkowej, jeśli zarząd spółki nie spełni żądań płacowych zgłoszonych w trybie sporu zbiorowego.

Międzyzakładowa Organizacja Związkowa NSZZ Solidarność w FAP, kierując się wynikami referendum, przygotowała harmonogram akcji protestacyjno-strajkowej: najpierw tzw. protest wstążeczkowy i strajk włoski, a następnie czynny strajk.

Jednak dyrekcja wyraziła gotowość do rozmów płacowych, więc rozpoczęcie czynnej akcji strajkowej zostało zawieszone do 8 kwietnia. W Magneti Marelli będzie prowadzony(rozpoczety w ubiegłym tygodniu) protest wstążeczkowy oraz strajk włoski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.