Protesty: to już nie tylko kopalnia Brzeszcze

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Nie można tolerować tego, że spółką kieruje człowiek, który się z nią nie utożsamia. Związkowcy domagali się odwołania prezesa, czekaliśmy na to - podkreślił Grzesik

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- To już nie tylko kopalnia Brzeszcze, za chwilę będą kolejne - stwierdził w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl szef Górniczej Solidarności Jarosław Grzesik w czwartek (8 stycznia) rano.

Poinformował też, że co najmniej 170 pracowników kopalni Brzeszcze nie wyjechało spod ziemi i kontynuuje rozpoczęty w środę podziemny strajk. - Na Bobrku zorganizowała się już grupa, która nie zamierza wyjeżdżać z dołu. Mamy też informacje o grupie inicjatywnej w kopalni Sośnica-Makoszowy - dodał.

Co musiałoby się wydarzyć, żeby związkowcy wycofali się z podziemnego strajku?

- W pierwszej kolejności rząd powinien załagodzić sytuację, a dokonać może tego tylko zapewniając, że program restrukturyzacji Kompanii Węglowej będzie zweryfikowany. Obiecano nam, że program będzie konsultowany ze związkami, a wczoraj premier Kopacz po przedstawieniu programu z ministrem Kowalczykiem poinformowała, że związkowcom program przedstawiony będzie w piątek. To jest farsa - podkreślił Grzesik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie