Protest płockich kierowców przeciwko wysokim cenom paliw zawieszony

200802161934078418

fot: PAP/Krzysztof Świderski

fot: PAP/Krzysztof Świderski

Kierowcy z Płocka, którzy w sobotę kolejny raz protestowali przeciwko - ich zdaniem - zbyt wysokim cenom paliw, postanowili zawiesić akcję do odwołania. Organizatorzy nie kryli, że są zawiedzeni niską frekwencją. Tym razem do udziału w proteście zgłosiło się 25 osób.

- Mało jest osób, którym odpowiada cena paliwa w Polsce równa z cenami w krajach zachodniej Europy. Prawie wszyscy narzekają, ale gdy trzeba coś zrobić to wychodzi już gorzej. To widać po frekwencji - powiedział dziennikarzom jeden z organizatorów akcji Arkadiusz Gmurczyk.

Pierwszy protest płoccy kierowcy zorganizowali na trzech stacjach PKN Orlen 19 stycznia. Wzięło w nim udział około 100 osób. Drugą akcję przeprowadzono 2 lutego. Tym razem uczestniczyło w niej około 60 osób. Oba protesty polegały na tankowaniu jak najmniejszej ilości paliwa, najwyżej za kilkadziesiąt groszy, i na płaceniu monetami o najniższym nominale.

Identyczną formę miała sobotnia akcja, której hasłem było: \"Nie pozwólmy, aby ceny paliwa w Polsce były jednymi z najwyższych w Europie!\" Tym razem 25 uczestników postanowiło odwiedzić jedną stację paliwową PKN Orlen. Jak poprzednio byli to w większości ludzie młodzi, którzy wcześniej umawiali się przez pocztę elektroniczną lub wysyłając sms-y.

Do protestu mieli przyłączyć się kierowcy z innych miast. Ostatecznie zgłosili się z trzech: Warszawy, Wrocławia i Sulęcina. Jaka była tam frekwencja, organizatorzy akcji nie podali.

- Akcję odkładamy na trochę później, na lepszą pogodę i lepszą pogodę ducha. Czekamy na propozycje. Może inna forma, może znajdą się ludzie, którzy poprowadzą to dalej - przyznał Gmurczyk.

Przedstawiciele PKN Orlen podczas wcześniejszych akcji wyjaśniali protestującym, że ceny paliw na stacjach zależą od wielu czynników ekonomicznych, w tym od ceny ropy naftowej i paliw gotowych na świecie, ale także od lokalnych uwarunkowań rynkowych, popytu i konkurencji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.