Prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie nielegalnego składowania odpadów w Bytomiu

1771237434 budynekum

fot: UM bytom

Postępowanie wszczęła gmina Bytom

fot: UM bytom

Po siedmiu latach zakończyło się wszczęte na wniosek gminy Bytom postępowanie w sprawie nielegalnego składowania odpadów na terenach przy ul. Magdaleny. Prokuratura Okręgowa w Katowicach skierowała do sądu akt oskarżenia wobec byłego prezesa rozwiązanej w 2019 roku Bytomskiej Agencji Rozwoju Inwestycji - informuje Urząd Miejski w Bytomiu.

Miasto przypomniało, że działająca w latach 2013-2019 spółka w założeniu miała pozyskiwać inwestorów i promować gospodarczo miasto, w rezultacie przynosiła straty finansowe. Do zadań BARI należało również przeprowadzenie rekultywacji terenu przy ul. Magdaleny – niestety efekt był odwrotny. Tereny inwestycyjne będące własnością Bytomskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego (dziś Bytomskie Wodociągi) stały się miejscem nielegalnego składowania odpadów na ogromną skalę.

BARI była kontrolowana przez Najwyższą Izbę Kontroli, która stwierdziła m.in., że zarząd spółki wypłacał sobie nieadekwatne do kondycji finansowej jednostki wynagrodzenie. W grudniu 2018 r. prezydent Bytomia Mariusz Wołosz – m.in. na skutek wystąpień pokontrolnych NIK – złożył do Prokuratury Regionalnej w Katowicach zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Zawiadomienia dotyczyły możliwych nieprawidłowości w nadzorze właścicielskim nad spółkami komunalnymi oraz licznych nieprawidłowości w zakresie działania BPK sp. z o.o. oraz BARI sp. z o.o. w Bytomiu.

W toku trwającego od 2019 r. śledztwa, policjanci ustalili, że na rekultywowanych działkach przy ul. Magdaleny składowano odpady w sposób niezgodny z obowiązującymi przepisami oraz wydanymi decyzjami administracyjnymi. Jak informuje policja, w wyjaśnieniu sprawy nielegalnego zwożenia odpadów do Bytomia, kluczowe znaczenie miały specjalistyczne badania gruntów przeprowadzone z udziałem biegłego z zakresu ochrony środowiska. Wykonane zostały odwierty badawcze, których analiza potwierdziła zaleganie tam odpadów komunalnych. Składowane w ten sposób odpady mogły spowodować istotne obniżenie jakości wody i powierzchni ziemi oraz negatywnie oddziaływać na ekosystem.

Śledczy ustalili, że odpowiedzialność za nieprawidłowości spoczywa na 68-letnim byłym prezesie zarządu BARI. Mężczyzna usłyszał zarzut dopuszczenia, wbrew ciążącym na nim obowiązkom, do nielegalnego składowania odpadów w takich warunkach i w taki sposób, że mogło to spowodować istotne zagrożenie dla środowiska naturalnego. Prokuratura Okręgowa w Katowicach skierowała do sądu akt oskarżenia wobec podejrzanego.

– To sprawa sprzed 10 lat, kiedy zamiast rekultywacji terenów przy ul. Magdaleny, zostały przywiezione setki tysięcy ton odpadów. Zawiadomienie na policję w tej sprawie złożyłem już na przełomie 2018 i 2019 roku. Informacja o zakończeniu postępowania przez Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, daje nadzieję, że osoby odpowiedzialne za degradację tego terenu poniosą konsekwencje, także finansowe, bo koszty uprzątnięcia i utylizacji odpadów z terenu przy ul. Magdaleny są horrendalne – mogą sięgać nawet pół miliarda złotych  – mówi prezydent Mariusz Wołosz.

Gmina Bytom wszczęła postępowanie administracyjne w sprawie usunięcia odpadów znajdujących się na terenie przy ul. Magdaleny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.

Przedsiębiorca analizuje wykresy i zastanawia się nad zmianą sprzedawcy energii dla firmy

Zmiana dostawcy prądu i gazu dla firmy – jak to zrobić?

Zmiana sprzedawcy energii dla firmy często kojarzy się z telefonami, wypowiedzeniem umowy, wieloma dokumentami i ryzykiem problemów z dostawami. Tymczasem proces ten nie musi angażować przedsiębiorcy w skomplikowane procedury ani wyłączać firmy z normalnego działania. UNIMOT prowadzi Cię przez cały proces zmiany dostawcy prądu i gazu, przejmując większość formalności. Po Twojej stronie pozostaje przekazanie potrzebnych danych, zaakceptowanie oferty i podpisanie dokumentów.