Projekt: ostrzejsze normy emisyjne tam, gdzie jest duży smog

fot: ARC

Na realizację inwestycji polegających m.in. na likwidacji źródeł ciepła, które nie spełniają wymagań jakościowych, Rybnik chce przeznaczyć w 2016 r. 3 mln zł. Jednym z priorytetowych zadań jest wymiana pieców w domach prywatnych

fot: ARC

Sejmiki wojewódzkie będą mogły wprowadzić ostrzejsze wymagania emisyjne dla średniej wielkości źródeł spalania tam, gdzie nie są dotrzymywane standardy jakości powietrza - wynika z projektu Prawa ochrony środowiska, którym we wtorek (11 lipca) ma zająć się rząd.

We wtorek Rada Ministrów ma rozpatrzyć projekt noweli Prawa ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw, który został przygotowany przez resort środowiska.

Nowe prawo ma wprowadzać do polskich przepisów postanowienia unijnej dyrektywy MCP dotyczącej ograniczenia emisji niektórych zanieczyszczeń do powietrza ze średnich obiektów energetycznego spalania. Chodzi o źródła spalania o nominalnej mocy cieplnej nie mniejszej niż l MW i nie większej niż 50 MW.

Dyrektywa MCP wprowadza wymóg objęcia średnich źródeł spalania systemem pozwoleń lub rejestracji, dopuszczalnymi wielkościami emisji i obowiązkiem monitorowania emisji, jak również wymogiem prowadzenia rejestru tych źródeł.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami średnie źródła spalania są już objęte obowiązkiem uzyskania pozwolenia na emisję (pozwolenia na wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza albo pozwolenia zintegrowanego) bądź obowiązkiem ich zgłoszenia. Autorzy projektu wskazują jednak, że problem może wystąpić w przypadku pojedynczego źródła o nominalnej mocy cieplnej wynoszącej dokładnie l MW, eksploatowanego jako jedyne źródło w zakładzie. Dlatego też, zgodnie z postanowieniami dyrektywy MCP, trzeba będzie zgłaszać wszystkie średnie źródła spalania o jednostkowej nominalnej mocy cieplnej od l MW.

Jak czytamy w projekcie, nowela przepisów umożliwi organom właściwym do opracowania i przyjęcia programów ochrony powietrza przeprowadzanie odpowiednich analiz i ewentualne wprowadzenie ostrzejszych wymagań emisyjnych dla średnich źródeł eksploatowanych w strefach, w których nie są dotrzymywane standardy jakości powietrza.

Projekt przewiduje jednak obowiązywanie czasowych odstępstw od wymagań emisyjnych dla niektórych średnich źródeł spalania paliw. - Odstępstwa obejmują okres od l stycznia 2025 r. do 31 grudnia 2029 r. i dotyczyć będą istniejących (w rozumieniu dyrektywy MCP) źródeł spalania paliw o nominalnej mocy cieplnej większej niż 5 MW i mniejszej niż 50 MW, które są wykorzystywane do: produkcji ciepła na potrzeby publicznej sieci ciepłowniczej (odstępstwa dla S02, NOx i pyłu), napędzania tłoczni gazu i są niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony krajowego systemu przesyłu gazu (odstępstwa dla NOx) - zaznaczono.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Międzynarodowy rynek węgla: Są wystarczające zapasy, wzrasta też udział OZE w niemieckim miksie

Agencja Rozwoju Przemysłu przygotowała raport dotyczący międzynarodowego rynku węgla. Z opracowania wynika, że lipiec upłynął pod znakiem umiarkowanego popytu i braku presji na odbudowę zapasów.

60 tysięcy instalacji to dopiero początek. Rusza nowa kampania

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rozpoczyna kampanię, której celem jest przeciwdziałanie suszy.

Polska nadal wśród najbardziej emisyjnych gospodarek Europy

Choć tempo redukcji emisji CO2 w Polsce w ostatnich latach wyraźnie przyspieszyło, nasz kraj nadal pozostaje w niechlubnej czołówce najbardziej emisyjnych gospodarek w Europie. Emisyjność produkcji energii elektrycznej wyniosła w 2024 r. 554 kg CO2/MWh, co było drugim najwyższym wynikiem w UE, mimo że od 2021 r. wskaźnik ten spadł już o niemal 22 proc. - wyliczają eksperci Forum Energii.

Oddaj krew podczas wakacji – RCKiK w Katowicach apeluje do dawców

Wakacje to czas wyjazdów i odpoczynku, ale również okres, w którym liczba dawców krwi wyraźnie spada. Tymczasem szpitale potrzebują jej każdego dnia dla pacjentów poddawanych operacjom, osób poszkodowanych w wypadkach oraz chorych wymagających transfuzji. Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa (RCKiK) w Katowicach uruchomiło wakacyjny apel i wskazało grupy krwi, których aktualnie brakuje najbardziej.