Projekt: jadący hulajnogą elektryczną traktowany będzie jak rowerzysta

fot: Krystian Krawczyk

Zgodnie z projektem, urządzenie transportu osobistego będzie traktowane jako rower, poza pewnymi wyjątkami

fot: Krystian Krawczyk

Kierującego hulajnogą elektryczną będą obowiązywały te same zasady ruchu drogowego, jak dla rowerzystów - wynika z opublikowanego w czwartek projektu ustawy w tej sprawie. Hulajnogą elektryczną będzie można poruszać się głównie po ścieżkach rowerowych.

Na stronach RCL w czwartek opublikowano projekt noweli Prawa o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, który reguluje status ruchu na dogach publicznych urządzeń transportu osobistego (m.in. hulajnóg elektrycznych) oraz kierujących takimi urządzeniami.

Nowe przepisy wprowadzą m.in. definicję takiego urządzenia oraz jego maksymalne wymiary. Przykładowo hulajnoga elektryczna czy deskorolka elektryczna - jeżeli będziemy chcieli się nimi poruszać w przestrzeni publicznej - nie będą mogły być szersze niż 90 cm i dłuższe niż 1 metr i 25 centymetrów. Bedą one musiały mieć też konstrukcyjnie ograniczoną maksymalną prędkość do 25 km/h i posiadać napęd elektryczny.

"Przyjęta szerokość jest analogiczna do szerokości roweru ze względu na zajmowaną przestrzeń podczas poruszania się. W stosunku do pierwotnego projektu, z definicji urządzenia transportu osobistego usunięto ograniczenie maksymalnej dopuszczalnej masy urządzenia transportu osobistego. Bowiem sztywne określenie tego parametru doprowadzić może do zablokowania możliwości wykorzystania różnych urządzeń, które istnieją na rynku" - dodano w uzasadnieniu do projektu.

Zgodnie z projektem, urządzenie transportu osobistego będzie traktowane jako rower, poza pewnymi wyjątkami.

"W konsekwencji kierującego urządzeniem transportu osobistego obowiązują zasady ruchu drogowego takie, jak dla kierującego rowerem, dotyczą go także zasady odnoszące się do kierującego pojazdem" - wyjaśniono.

Jeżeli zatem kierujący hulajnogą elektryczną doprowadzi do kolizji, będzie traktowany jak rowerzysta, nie jak pieszy.

Zgodnie z projektowanym prawem kierujący urządzeniem transportu osobistego może korzystać z infrastruktury przeznaczonej dla rowerów (droga dla rowerów i pas ruchu dla rowerów). Bedą musieli mieć też odpowiednie uprawnienia jak na rower. Jeśli nie ukończyli 18 lat, będą to: karta rowerowa lub prawo jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T. Na hulajnogach elektrycznych po drogach nie będą mogły się poruszać dzieci do lat 10, nawet pozostając pod opieką dorosłych. Wyjątek stanowić będzie poruszanie się w strefie zamieszkania.

Projektowane przepisy stanowią, że w obszarze zabudowanym na hulajnodze elektrycznej pojedziemy tylko pasem ruchu dla rowerów lub drogą dla rowerów. W przypadku braku drogi dla rowerów, będzie można poruszać się po jezdni drogi, na której prędkość dopuszczalna pojazdów jest nie większa niż 30 km/h. Takim urządzeniem będzie można poruszać się po chodniku, jeżeli prowadzi on wzdłuż drogi, na której nie można jeździć szybciej niż 30 km/h.

Poza obszarem zabudowanym, na hulajnodze elektrycznej będzie można się poruszać jedynie po ścieżkach rowerowych. "W przypadku ich braku wyjątkowo chodnikiem lub drogą dla pieszych" - dodano.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.