Programy: to największe źródło funduszy UE dla Polski

fot: Andrzej Bęben/ARC

Okazuje się, że Unia nie czeka na polskie programy naprawcze kopalń, bowiem art. 7 decyzji wyraźnie nakazuje państwu członkowskiemu zgłoszenie "planu zamknięcia"

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kryteria wyboru projektów dot. inwestycji energetycznych, które będą mogły liczyć na wsparcie UE z programu "Infrastruktura i Środowisko", są już gotowe - poinformowało w czwartek (26 marca) MIR. Program ten jest największym źródłem pieniędzy UE dla Polski na lata 2014-20.

W Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju odbyło się w środę pierwsze posiedzenie komitetu monitorującego program "Infrastruktura i Środowisko". Przyjął on rozwiązania, na podstawie których będą wybierane do dofinansowania UE projekty dotyczące efektywności energetycznej, odnawialnych źródeł energii i adaptacji do zmian klimatu - wyjaśnił w czwartek resort infrastruktury i rozwoju.

W komitecie uczestniczyli przedstawiciele samorządów, organizacji pozarządowych, pracodawców i pracobiorców, środowiska naukowego, administracji rządowej, a także Komisji Europejskiej.

Program "Infrastruktura i Środowisko" to największe źródło funduszy UE dla Polski, przeznaczone na inwestycje w latach 2014-2020, o wartości 27,4 mld euro. Pieniądze te będą pochodziły z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego i Funduszu Spójności.

W czwartek wiceszefowa MIR Iwona Wendel, która brała udział w Forum Inwestycji Infrastrukturalnych w Warszawie, poinformowała, że wkład krajowy do programu wyniesie 4,85 mld euro. W sumie cały budżet to 32,26 mld euro.

- Będziemy przede wszystkim kończyć drogi ekspresowe oraz wojewódzkie, które łączą się z drogami ekspresowymi. Duża alokacja będzie też na obwodnice miast oraz transport miejski - podkreśliła Wendel.

Program będzie wspierał m.in. rozwój infrastruktury transportowej, ochronę środowiska, energetykę i gospodarkę niskoemisyjną oraz przedsięwzięcia związane z ochroną zdrowia i kulturą. Po unijne wsparcie będą mogły sięgnąć samorządy i przedsiębiorcy, głównie duże firmy. Większy niż dotąd nacisk będzie położony m.in. na redukcję emisji.

Z informacji MIR wynika, że 1 mld 828,4 mln euro trafi na projekty związane z niskoemisyjną gospodarką. Wsparcie dla przedsięwzięć dotyczących ochrony środowiska i przeciwdziałania zmianom klimatu wyniesie ponad 3,5 mld euro.

Na rozwój infrastruktury drogowej, poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego, lotniczego, transport intermodalny, morski i śródlądowy przeznaczono ponad 9,5 mld euro. Dofinansowanie UE inwestycji w infrastrukturę drogową miast sięgnie ponad 2,9 mld euro.

Projekty kolejowe będą mogły liczyć na ok. 5 mld euro, a przedsięwzięcia związane z rozwojem niskoemisyjnego transportu zbiorowego w miastach na ponad 2,3 mld euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.