Program dla Śląska wartościowy dzięki współpracy z resortem energii

fot: Witold Gałązka/ARC

Dominik Kolorz i Grzegorz Tobiszowski na inauguracji Programu dla Śląska w Katowicach

fot: Witold Gałązka/ARC

- Mogę powiedzieć, że jest to dobry, realistyczny dokument. Powiem szczerze, że jestem umiarkowanym, ale jednak optymistą, bo szczególnie kwestie inwestycyjne opisano konkretnie wskazując, kto, co będzie robił i gdzie będą źródła finansowania – ocenia Program dla Śląska Dominik Kolarz, szef Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności.

Dominiki Kolorz był zaangażowany w prace nad programem z ramienia Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego i początkowo bez zawahania skrytykował pierwotną wersję, przedstawioną stronie społecznej w Katowicach latem zeszłego roku, z brak konkretów, ogólność i „akademickość”. Lider śląsko-dąbrowskiej Solidarności ubolewał też: - Dotychczas do programu reindustrializacji i rozwoju Śląska na poważnie podeszło tylko Ministerstwo Rozwoju – mówił w lipcu zeszłego roku.

- To zdecydowanie za mało. Jeśli mówimy o np. inwestycjach w energetykę, o rozwoju ciepła systemowego, budowie czołgu IV generacji, czy stworzeniu sieci szybkiej kolei w naszym regionie, niezbędne jest zaangażowanie m.in. resortów energii, infrastruktury, czy obrony narodowej. Na razie niestety tego zaangażowania nie ma. Z przykrością trzeba stwierdzić też brak zainteresowania programem zdecydowanej większości parlamentarzystów z naszego regionu – wytykał Dominik Kolorz w lipcu zeszłego roku.

Gdy strony usiadły do prac nad nową wersją programu, sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Poprawiony dokument we wrześniu uzyskał już dużo większą aprobatę. Zagwarantowano w nim co najmniej 35 mld zł na konkretne projekty. Dominik Kolorz docenił m.in. pomysły na innowacje i modernizacje w energetyce (m.in. utworzenie oszczędnych i przyjaznych środowisku systemów kogeneracyjnych, jak blok energetyczny w Rybniku – mieście o wyjątkowym natężeniu smogu).

Szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności, który z zasady nie nosi krawatów, zadeklarował, że jeśli uda się zrealizować chociaż połowę Programu dla Śląska, kupi krawat.
- Po przedstawieniu dokumentu mogę powiedzieć, że już na krawat zbieram – żartował Kolorz jesienią 2017 r.

Ostatecznie Program dla Śląska przedstawiono pod koniec grudnia w obecności premiera Mateusza Morawieckiego w Katowicach. Przemawiając w Sali Marmurowej Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego Dominik Kolorz ocenił, że program zapewni regionowi zrównoważony rozwój.

- Szczególnie wartościowe elementy programu powstały dzięki współpracy z przedstawicielami ministerstw rozwoju i energii – podkreślił związkowiec, dziękując obecnym w Katowicach wiceministrom Jerzemu Kwiecińskiego i Grzegorzowi Tobiszowskiemu.

- Minimalne niedociągnięcia są w tym programie z tego tytułu, że bardzo ciężko było nam z koordynacją z ministerstwem infrastruktury, obrony narodowej i niektórymi innymi – ocenił Kolorz.

Program przewiduje m.in. budowę lub odtworzenie dwóch kopalń. Pierwsza – kosztem 1,8 mld zł już w latach 2018-2019 eksploatować ma węgiel koksowy (powstanie na bazie jednej ze zlikwidowanych w okresie 1997-2001 śląskich kopalń, zatrudni 1,5 tys. górników i zapewni tyle samo miejsc pracy w otoczeniu). Druga, przy nakładach 5 mld zł, najpóźniej w 2030 r. wydobędzie węgiel energetyczny w ilości ok. 2 mln t rocznie, przy zatrudnieniu ok. 2 tys. pracowników.

Przypomnijmy, że właśnie Dominik Kolorz był inicjatorem i współtwórcą w 2016 r. w WRDS „Porozumienia na rzecz zintegrowanej polityki rozwoju województwa śląskiego”, które dało początek rządowemu Programowi dla Śląska w ramach Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR). Poziom inwestycji przewidywanych w regionie wynieść ma ok. 40 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.