Priorytety: zrównoważony rozwój ma dla Polski istotne znaczenie

1324049459 korolec wiceminister gosp mg gov pl

fot: mg.gov.pl

- Przed nami w tym roku posiedzenie rady środowiskowej, które będzie okazją do podsumowania działań związanych z realizacją naszych priorytetów środowiskowych w czasie prezydencji - powiedział minister środowiska Marcin Korolec

fot: mg.gov.pl

Zrównoważony rozwój polega na utrzymaniu wzrostu i zasobów dla obecnych i przyszłych pokoleń - mówił w środę 24 pażdziernika minister środowiska Marcin Korolec, który w Pałacu Prezydenckim spotkał się z ministrem w Kancelarii Prezydenta Olgierdem Dziekońskim oraz ekspertami.

Spotkanie odbyło się w związku z przypadającym w środę Dniem Narodów Zjednoczonych. Święto obchodzone jest corocznie 24 października, w rocznicę wejścia w życie Karty Narodów Zjednoczonych. Pierwsze obchody odbyły się w 1948 r.

Podczas konferencji prasowej przed spotkaniem minister Dziekoński podkreślał wagę inicjatyw ONZ, w tym dotyczących zrównoważonego rozwoju.

- Dziś jest Dzień Narodów Zjednoczonych; to dobra okazja, aby przypomnieć sobie kilka inicjatyw Narodów Zjednoczonych, które są dla nas wszystkich ważne" - mówił.

Wskazał przy tym m.in. na inicjatywę zrównoważonego rozwoju. Przypomniał art. 5 konstytucji RP, który mówi: Rzeczpospolita Polska strzeże niepodległości i nienaruszalności swojego terytorium, zapewnia wolności i prawa człowieka i obywatela oraz bezpieczeństwo obywateli, strzeże dziedzictwa narodowego oraz zapewnia ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju.

- Często kwestia zrównoważonego rozwoju jest traktowana jako niejasny i być może kłopotliwy element naszego systemu prawnego. Warto jednak o tym pamiętać, że jest to element naszej konstytucji - podkreślił. Dodał, że prezydent Bronisław Komorowski jest zwolennikiem równoważonego rozwoju.

Minister środowiska wskazywał natomiast na trzy filary zrównoważonego rozwoju: środowisko, rozwój gospodarczy i społeczny.

- Zrównoważony rozwój (...) to taki rozwój, który nie wpływa negatywnie na środowisko, ale też zapobiega wykluczeniu społecznemu - powiedział.

Dodał, że dyskusja dotycząca zrównoważonego rozwoju jest "niezmiernie ważna nie tylko w Polsce, ale i na świecie".

- Już w tej chwili mamy ponad siedem miliardów ludzi na Ziemi, a za chwilę być może dojdziemy do 10 miliardów ludzi, którzy będą mieszkali głównie w wielkich skupiskach miejskich. Stoimy przed wyzwaniem, w jaki sposób zapewnić im możliwość godziwego życia, możliwość pokojowego funkcjonowania na świecie, dostęp do czystych zasobów powietrza, wody, ale też dostęp do zasobów naturalnych - mówił Korolec.

W jego opinii Polska jest znakomitym przykładem państwa, gdzie "konstytucyjna zasada zrównoważonego rozwoju może mieć realny kształt". "Od 1989 roku polskie PKB wzrosło o 200 proc. (...) Jeśli weźmiemy ten najbardziej modny dzisiaj miernik agresji gospodarki na środowisko, czyli miernik emisji CO2, to zredukowaliśmy emisję w tym zakresie o 30 proc." - wskazał.

Korolec powiedział też, że Polska jest kandydatem na gospodarza konferencji klimatycznej ONZ w 2013 r.

- To jest spotkanie, na którym spodziewamy się między 10 a 14 tysięcy uczestników. To będą delegacje ze 190 państw.

Konferencje klimatyczne ONZ to doroczne globalne szczyty, podczas których negocjuje się zakres działań na rzecz polityki klimatycznej. Szczyt w Polsce odbywałby się w listopadzie 2013 r. w Warszawie. Polska organizowała już taki szczyt w 2008 r. w Poznaniu. (PAP)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śląska godka na liście UNESCO? Kohut: Nie ma rzeczy niemożliwych

Europoseł Łukasz Kohut w sprawie języka śląskiego nie dał rady drzwiami, więc wchodzi oknem i ogłasza podjęcie starań, których celem jest objęcie ślōnskij godki międzynarodową ochroną w ramach UNESCO. Przedstawia plan działań zmierzających do wpisania języka śląskiego na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, a następnie na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości.

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.