Prezydent Bytomia o kamienicach przejętych od SRK: Do ich obsługi zatrudnimy pracowników spółki

1748606005 mariuszwolosz1200

fot: UM Bytom

Prezydent Bytomia, Mariusz Wołosz, uspokaja związkowców z SRK

fot: UM Bytom

Związkowców ze Spółki Restrukturyzacji Kopalń zaniepokoiły zamiary przejęcia przez Bytom ponad 5 tys. mieszkań należących do zasobów spółki. Prezydent Mariusz Wołosz uspokaja: przejmując kolejne części substancji mieszkaniowej od SRK, miasto będzie potrzebowało dodatkowych pracowników do ich obsługi i konserwacji. Naturalnym jest, że zaproponujemy pracę osobom, które teraz się tym zajmują. 

Przypomnijmy. W poniedziałek premier Donald Tusk zapowiedział, że Bytom do końca 2026 r. otrzyma 200 mln zł na wsparcie rewitalizacji kamienic. Wcześniej na konto UM ma trafić 10 mln zł na przygotowanie niezbędnej dokumentacji. Według wyliczeń, te środki wystarczą na wyremontowanie około 40 kamienic.

Miasto podpisało też w poniedziałek list intencyjny, dzięki któremu przejmie ponad 5 tys. mieszkań (w ponad 900 budynkach) należących do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Nadzór nad nieruchomościami przejmie gminna jednostka - Bytomskie Mieszkania. To umożliwi lokatorom prawo do wykupu mieszkań z bonifikatą, a stawka czynszowa ustanowiona będzie jak za lokal komunalny.

- Przejęcie przez miasto zasobu mieszkaniowego Spółki Restrukturyzacji Kopalń jest krokiem, na który mieszkanki i mieszkańcy Bytomia czekali z niecierpliwością - podkreślał Mariusz Wołosz, prezydent Bytomia.

Związkowcy z SRK alarmują, prezydent Bytomia uspokaja

Obawy dotyczące przejęcia mieszkań od SRK mają jednak związkowcy. Alarmują, że porozumienie między spółką a miastem zostało zawarte bez konsultacji ze stroną społeczną i nie został ustalony sposób, w jaki zabezpieczone zostaną "interesy pracowników" zatrudnionych w Oddziale Administracji Zasobów Mieszkaniowych SRK.

- W związku z tak rażącym naruszeniem zasad dialogu społecznego, zmuszeni jesteśmy do podjęcia przygotowań do przeprowadzenia akcji protestacyjnej - podkreślają Reprezentatywne Organizacje Związkowe SRK.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Mariusza Wołosza. Prezydent Bytomia przyznał, że przejmując kolejne części substancji mieszkaniowej od SRK, miasto będzie potrzebowało dodatkowych pracowników do ich obsługi i konserwacji.

- Naturalnym jest, że zaproponujemy pracę osobom, które teraz się tym zajmują. To istotne ze względów społecznych i merytorycznych, bo to przecież ludzie, którzy dobrze znają specyfikę tych mieszkań i związane z nimi problemy. Mam tu na myśli zarówno pracowników fizycznych, jak i biurowych. Mamy już wstępny harmonogram dotyczący przejęcia pierwszych kamienic od SRK w tym roku, lada chwila siądziemy też do rozmów dotyczących pozyskania pracowników spółki - podkreśla prezydent Bytomia.

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.