Prezes URE czeka na przyjęcie dymisji przez premiera
fot: URE
Prezes URE postuluje obniżkę akcyzy z 20 zł do nieco ponad 2 zł i 4,37 zł za jedną megawatogodzinę
fot: URE
Energetycy mają sporo zastrzeżeń do Mariusza Swory, prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Krytykują go za utrzymanie kontroli nad cenami prądu dla gospodarstw domowych i brak dialogu z branżą. Chwalą go za to, że jest przewidywalny - napisał \"DGP\".
Swora przejdzie do historii polskiej energetyki tym, że cofnął uwolnienie cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych. Przypomnijmy, że RWE i Vattenfall nie podporządkowały się decyzji Swory i sąd przyznał im rację. Swora jednak jest nieugięty i zapowiedział ponowne przywrócenie obowiązku zatwierdzania cen w innym trybie.
Energetycy mają to prezesowi URE za złe, jednak odbiorcy energii - przeciwnie. - Mariusz Swora to pierwszy prezes URE, który otworzył drzwi urzędu przed odbiorcami energii elektrycznej i gazu. Po raz pierwszy w historii regulacji interes odbiorców został dostrzeżony – mówi Henryk Kaliś, przewodniczący Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu na łamach \"Dziennika Gazety Prawnej\".
Na rozstrzygnięcie przed sądem czeka jeszcze konflik między elektrowniami i prezesem URE w sprawie kontraktów długoterminowych o 400 mln zł, jakie URE nakazał zwrócić odbiorcom.
Branża docenia jednak Mariusza Sworę za przewidywalność i konsekwencję.
– Z polityką URE w sprawie cen dla gospodarstw domowych się nie zgadzam, ale chwaliłbym urząd za to, że jego decyzje są przewidywalne. Widzę konsekwencję i stabilność w działaniach URE i doceniam to, bo najgorsze, co mogłoby spotkać branżę, to nieprzewidywalność urzędu – powiedział \"Dziennikowi Gazecie Prawnej\" Mirosław Bieliński, prezes Energi.
Swora jest też w konflikcie z Ministerstwem Gospodarki, którego krytyki nie ukrywa. Prezes URE uważa, że ministerstwo nie zauważa europejskich trendów widocznych m.in. w dyrektywach unijnych, które coraz większe znaczenie przyznają urzędom regulacyjnym kosztem roli resortów rządowych takich, jak Ministerstwo Gospodarki.
Prezses URE ganił m.in. ministerialne koncepcje ochrony najuboższych odbiorców prądu.