Prawo: zła wiadomość dla hazardzistów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Obecnie obowiązująca ustawa o grach hazardowych zalicza pokera do kategorii gier losowych, ściśle regulując urządzanie tej gry

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rząd nie poprze w Sejmie liberalizacji przepisów dotyczących gry w pokera - informuje MF. O taką zmianę zabiega m.in. grupa posłów Twojego Ruchu, która pracuje w Sejmie nad odpowiednim projektem noweli ustawy o grach hazardowych.

- Nie przewidujemy liberalizacji przepisów dotyczących pokera. Jedni chcą taką grę hazardową, drudzy inną, w tym zakresie nie przewidujemy zmian - powiedział PAP wiceminister finansów Jacek Kapica, który odpowiada w resorcie za projekt nowelizacji ustawy o grach hazardowych.

Obecnie obowiązująca ustawa o grach hazardowych zalicza pokera do kategorii gier losowych, ściśle regulując urządzanie tej gry.

Zdaniem grupy posłów Twojego Ruchu, ustawa "de facto zakazuje gry w pokera między graczami", poza reglamentowanymi turniejami, a pokerzyści zeszli do hazardowej szarej strefy. Dlatego przygotowali oni poselski projekt nowelizacji ustawy hazardowej, który przewiduje poluzowanie zasad urządzania turniejów pokera i zakazu ich reklamy.

Jak powiedział PAP Artur Górczyński, poseł TR pilotujący projekt zmian, prace nad nowelizacją są już mocno zaawansowane.

- W najbliższych dniach złożymy wniosek o notyfikację projektu przez Komisję Europejską. To ostatnia formalność, której brakuje, by nasz projekt otrzymał numer druku i mógł trafić pod obrady Sejmu - mówił Górczyński. - Notyfikacja jest niezbędna przy tym projekcie, o czym zapomniał nasz rząd, przepychając ustawę o grach hazardowych przez Sejm w 2009 roku.

Jak przekonywał poseł TR, pozytywna opinia resortu finansów nie jest niezbędna, by projekt miał szanse w Sejmie.

- Jeżeli uda nam się wprowadzić projekt pod obrady, jest szansa na uchwalenie tych zmian. Z przeprowadzonych przez nas rozmów, zarówno na korytarzach sejmowych, jak i w Komisji Kultury Fizycznej i Sportu, wynika, że wystarczająco wielu posłów przekonały nasze argumenty. Trudność polega tylko na wprowadzeniu projektu pod obrady - ocenił poseł TR.

Górczyński wyraził też zdziwienie, że resort finansów nie jest zainteresowany podatkiem, jaki można by pobrać od graczy, po poluzowaniu zasad przeprowadzania turniejów oraz ograniczeniem hazardowej szarej strefy. "100 mln euro leży na ulicy" - wskazał.

Według wnioskodawców projektu z TR, przed wejściem w życie uchwalonej w 2009 r. obecnej ustawy o grach hazardowych, "w Warszawie odbywały się regularnie turnieje pokerowe w międzynarodowej randze, w tym European Poker Tour, w którym udział brało nawet do czterystu uczestników, w tym gracze ze ścisłej czołówki światowych gwiazd pokera".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.