Prawo: po torach według nowych zasad

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zarząd DB Schenker ustosunkowuje się m. in. do informacji PKP PLK w kwestii niepożądanych skutków, jakie wywiera ruch pociągów towarowych na stan torowisk Centralnej Magistrali Kolejowej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Opłaty, jakie przewoźnicy kolejowi wnoszą do PKP PLK za korzystanie z infrastruktury kolejowej będą liczone na nowych zasadach - zdecydował w piątek (21 marca) Sejm, nowelizując ustawy o transporcie kolejowym, komercjalizacji PKP i Funduszu Kolejowym.

Za nowelizacją głosowało 293 posłów, dwóch było przeciw, a 141 wstrzymało się od głosu.

Nowela dostosowuje polskie prawo do wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. ETS uznał w maju ub.r., że obowiązujące w Polsce przepisy, według których zarządzająca torami spółka PKP PLK naliczała opłaty za dostęp za tory, były źle sformułowane. W efekcie, przewoźnicy płacili więcej, niż by mogli.

Nowelizacja zakłada, że związane z infrastrukturą kolejową koszty, które dotąd finansowane były z dotacji budżetowej, mają być co do zasady finansowane z przychodów od przewoźników kolejowych, natomiast koszty, które dotychczas zarządca infrastruktury finansował z przychodów od przewoźników mają być finansowane z budżetu państwa.

Ponadto, likwiduje lukę prawną, dotyczącą sytuacji, kiedy prezes Urzędu Transportu Kolejowego odmówi zatwierdzenia proponowanego przez zarządcę infrastruktury cennika dostępu do torów. Jeżeli prezes UTK nie zatwierdzi propozycji stawek, to ustawa przewiduje stawkę dostępu do infrastruktury kolejowej w ostatnio zatwierdzonej wysokości.

Nowelizacja zakłada także przekazanie w tym roku PKP PLK 500 mln zł z Funduszu Kolejowego. Ma to pozwolić na prawidłowe wykonanie wyroku ETS i sfinansowanie obniżki stawki dostępu do torów średnio o około jedną piątą.

Według autorów nowela docelowo powoduje wzrost wydatków ze środków publicznych, w tym budżetu państwa, na funkcjonowanie infrastruktury kolejowej o ok. 900 mln zł w skali roku.

Stawki wyliczone zgodnie z wyrokiem ETS już obowiązują. Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju pracuje natomiast nad rozporządzeniem, które dodatkowo regulowałoby sposób naliczania stawek i zapewniałoby ich trwałe obniżenie. To postulat od lat podnoszony przez przewoźników, którzy argumentują, że w Polsce tory należą do najdroższych na kontynencie, a ich stan jest fatalny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

Szukasz pracy? Mamy złe informacje

Wrzesień był drugim z rzędu miesiącem, w którym zaobserwowano spadek liczby ogłoszonych ofert zatrudnienia - wynika z Barometru Ofert Pracy. Spadek nastąpił pomimo historycznie wysokiej liczby ofert w usługach.

We wrześniu za zakupy zapłaciliśmy więcej niż w sierpniu, ale mniej niż przed rokiem

We wrześniu średnia cena zakupu najpopularniejszych produktów codziennego użytku wyniosła 320,1 zł, a więc była wyższa o 0,21 proc. niż w sierpniu, ale o 0,91 proc. niższa niż we wrześniu 2025 r. - wynika z raportu ASM SFA. "Za zestaw najpopularniejszych produktów codziennego użytku płaciliśmy średnio 320,10 zł, czyli o 0,21 proc. więcej niż w sierpniu br., ale o 0,91 proc. mniej niż przed rokiem.