Prawo niedoskonałe
fot: Kajetan Berezowski
W Polsce najbardziej brakuje prawa, które regulowałoby wykorzystanie systemów informatycznych - uważa Paweł Basaj, architekt systemów informatycznych
fot: Kajetan Berezowski
Spółki węglowe planują zmianę swojego systemu informacji zarządczej na nowocześniejsze, pozwalające lepiej planować i kontrolować koszty działalności. Wszystko po to, aby doprowadzić w konsekwencji do lepszego wykorzystani zasobów i tym samym zmniejszyć koszty wydobycia węgla. W nowym podejściu do planowania i kontroli kosztów głównym elementem koncepcji jest projekt, według którego koszty są planowane i kontrolowane. Projektem jest realizacja danego pola eksploatacyjnego lub ściany. Projekt zawsze ma mieć przypisaną osobę, odpowiedzialną za jego realizację.
Obecnie zakres planowania i kontroli kosztów jest znacznie ograniczony i wymaga unowocześnienia – mówił o tym m.in. Paweł Basaj, architekt systemów informatycznych z INM podczas sesji poświęconej informatyce w górnictwie w ramach Szkoły Eksploatacji Podziemnej.
W kuluarach rozgorzała natomiast dyskusja o stanie informatyzacji polskiego górnictwa na tle innych krajów.
Otóż nie odstajemy tak bardzo od reszty świata, a „Bogdanka” i KGHM to najlepsze przykłady – wskazywali zgodnie eksperci z dziedziny informatyki.
- Uczestniczyłem w procesie zbierania wymagań dla projektu w kopalni złota w Kanadzie. Nie była wcale lepiej zinformatyzowana niż niejedna nasza kopalnia. W Stanach Zjednoczonych są spółki węglowe gorzej i lepiej wyposażone pod względem informatycznym, nawet doskonale. Nie można traktować tego problemu globalnie. Jeśli jednak sięgniemy do statystyk procentowych, to naturalnie nasze górnictwo węglowe jest w gorszej sytuacji niż w krajach wysoko rozwiniętych, ale – co najważniejsze – rozwijamy się i nadążamy – mówił Paweł Basaj.
Informatyka rozwija się w ciągu ostatnich lat niezwykle dynamicznie. Tymczasem wiele procesów technologicznych w górnictwie skomputeryzowano stosunkowo niedawno. Nowe rozwiązania szybko wypierają starsze. Zachodzi więc konieczność ciągłego modernizowania systemów działających w kopalniach – zwracali uwagę kolejni dyskutanci.
- Kto teraz używa suwaka logarytmicznego? Wszyscy mają kalkulatory w komórkach. Za chwilę okaże się że arkusz kalkulacyjny nie wystarczy i stanie się z nim to, co z suwakiem – wyjaśniał dalej ekspert z IBM..
Jego zdaniem w Polsce najbardziej brakuje prawa, które regulowałoby wykorzystanie systemów informatycznych. Wciąż występują kłopoty z wykorzystaniem formularzy elektronicznych ponieważ nie mają one m.in.statusu dokumentu.
Prawo musi nadążać za rozwojem technologicznym, w przeciwnym razie staje się głównym hamulcem postępu w każdej dziedzinie gospodarki – zgodzili się wszyscy uczestnicy sesji.