Prawo geologiczne i górnicze trzeba uprościć
fot: Anna Zych
fot: Anna Zych
- W tych obszarach nie przewidujemy uproszczeń. Dążymy jednak także do tego, aby ustawa pozwalała na prowadzenie działalności gospodarczej w obrębie litosfery w sposób swobodny. Generalnie zamysł sprowadza się do tego, aby prowadzący działalność gospodarczą polegającą na eksploatacji kopalin, nie mieli nadmiernych przeszkód.
Zamysł, aby odbiurokratyzować tę ustawę, powstał już dość dawno. Wyeliminować trzeba pewne dokumenty i procedury realizowane obecne tylko ze względu na istniejące wymogi prawne, a nie konieczne uwarunkowania.
Ustawa nie rozgranicza swojego wpływu na firmy prywatne i państwowe. Piszemy prawo, które jest uniwersalne, niezależnie od tego, jaka jest forma własności przedsiębiorstwa. Każdy, kto spełni wymogi określone w ustawie, będzie mógł uzyskać koncesję na wydobywanie kopalin.
Jeżeli chodzi o przepisy dotyczące bezpieczeństwa, nie chcemy ich zaostrzać, ale nie będziemy także dążyć do ich znacznego uproszczenia. Bezpieczeństwo prowadzenia prac pod ziemią musi być zagwarantowane. Nie można jednak doprowadzić do sytuacji, w której przedsiębiorcy postrzegają działalność okręgowych urzędów górniczych jako barierę w prowadzeniu działalności.
Wstępne prace nad Prawem geologicznym i górniczym zakończone zostaną w lutym. Publiczna prezentacja założeń znowelizowanej ustawy odbędzie się za miesiąc, podczas odbywających się w Warszawie Międzynarodowych Targów Geologia 2008. Następnie przygotowany projekt poddany zostanie ocenie społecznej, znajdzie się także na stronach internetowych Ministerstwa Środowiska. Do konsultacji zaproszone zostaną szerokie środowiska naukowców i praktyków, uważam bowiem, że im więcej konsultacji i głosów przed przyjęciem ustawy, tym dla tworzonego prawa lepiej. Będziemy się starali, aby nowe Prawo geologiczne i górnicze uchwalone zostało wraz z koniecznymi aktami wykonawczymi, dzięki temu możliwe będzie jego harmonijne funkcjonowanie.