Prawie jedna trzecia podopiecznych czeskiej Fundacji Św. Barbary to młodzi Polacy
Już 25 sierot z Polaki znajduje się pod opieką działającej przy OKD Fundacji im. Świętej Barbary. Jej głównym celem jest niesienie pomocy dzieciom, których ojcowie stracili życie bądź doznali poważnych obrażeń przy pracy w kopalniach.
Jak poinformował portal nettg.pl Vladislav Sobol, prezes zarządu Fundacji, ostatni śmiertelny wypadek, któremu uległ polski górnik miał miejsce 23 lutego br. w kopalni „Karwina”. 34-letni pracownik firmy zewnętrznej zginął podczas obsługi kombajnu. Osierocił dwoje dzieci.
Pod opieką czeskiej fundacji znajduje się obecnie ponad 90 dzieci z Polski, Czech i Słowacji. W ubiegłym z jej środków sfinansowano opłaty z tytułu czesnego dla pobierających naukę w szkołach i uczelniach niepublicznych na kwotę 256.000 koron. Kolejnych 234.000 koron przeznaczono na naukę języków obcych, 244.000 koron na sprzęt komputerowy i pomoce naukowe zaś 218.000 koron kosztowało zakwaterowanie studentów w akademikach. Kolejnych 600.000 koron podopieczni otrzymali w ramach stypendiów i nagród za dobre wyniki w nauce.
- W tym roku dzieci i młodzież skorzystają z wyjazdów wakacyjnych, m.in. na Węgry i nad Adriatyk, chcemy ponadto skoncentrować się bardziej na opiece medycznej. Będziemy finansować badania specjalistyczne. Dawniej otrzymywaliśmy wnioski o współfinansowanie opłat za zabiegi medyczne raczej rzadko, w ostatnim czasie ich ilość znacznie wzrosła. Są już opracowane reguły, które zapewnią opiekę medyczną i profilaktykę na najwyższym poziomie wszystkim potrzebującym – zapewnił Sobol.
Głównym sponsorem Fundacji jest spółką węglową OKD.