Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 173.16 USD (+0.29%)

Srebro

85.46 USD (+0.10%)

Ropa naftowa

98.71 USD (+1.89%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.59%)

Miedź

5.87 USD (-0.20%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 173.16 USD (+0.29%)

Srebro

85.46 USD (+0.10%)

Ropa naftowa

98.71 USD (+1.89%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.59%)

Miedź

5.87 USD (-0.20%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Prawie co drugi Polak uważa, że zagraniczne firmy powinny płacić wyższe podatki niż krajowe podmioty

Mondaynews

fot: mondaynews

Dobrą informacją jest to, że 1/3 Polaków nie chce gorszego traktowania zagranicznych firm

fot: mondaynews

Blisko połowa Polaków uważa, że zagraniczne firmy, prowadzące działalność gospodarczą w Polsce, powinny płacić u nas wyższe podatki niż podmioty mające wyłącznie krajowy kapitał. Ale niemal co trzecia osoba jest przeciwnego zdania. Za zmianami opowiadają się głównie rodacy zarabiający ponad 9 tys. zł netto miesięcznie. Prawie trzech na czterech zwolenników wyższych podatków uważa, że one powinny objąć wszystkie zagraniczne firmy, bez względu na kraj pochodzenia.

Jak wynika z sierpniowego badania, przeprowadzonego przez UCE RESEARCH i SYNO Poland, 44,4 proc. rodaków twierdzi, że zagraniczne firmy, prowadzące działalność gospodarczą w Polsce, powinny płacić u nas wyższe podatki niż przedsiębiorstwa mające wyłącznie krajowy kapitał. 31,1 proc. spośród ponad tysiąca ankietowanych jest przeciwnego zdania. Z kolei 20,2 proc. nie zajmuje stanowiska w tej sprawie.

– Te wyniki pokazują naszą świadomość, ukształtowaną przez ostatnich 30 lat. Byli tzw. inwestorzy zagraniczni, którzy nabywali w Polsce firmy, w tym wielkie zakłady pracy, za zaniżone, często symboliczne ceny. Działo się tak dlatego, ponieważ otrzymywali ogromne pakiety przywilejów podatkowych od naszego państwa. Nam przez lata wmawiano, że wszystko „przychodzące z Zachodu” jest lepsze, a krajowe gorsze – komentuje prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów.

Jak stwierdza ekonomista Marek Zuber, dobrą informacją jest to, że 1/3 Polaków nie chce gorszego traktowania zagranicznych firm. Z kolei przewaga zwolenników wyższego opodatkowania wynika głównie z dwóch czynników. Po pierwsze, w części mediów pojawia się bardzo negatywny obraz inwestorów. Przedstawia się ich jako tych, którzy nie płacą w ogóle podatków i niszczą polskich konkurentów. Po drugie, były inwestycje opierające się na zwolnieniach podatkowych. Ale głównie działały one w latach 90. XX wieku i na początku tego stulecia.

– Firmy, zwłaszcza międzynarodowe korporacje, otrzymują od kolejnych rządów przywileje. Nawet Ład zwany Polskim gwarantuje im nie tylko niezmienność przepisów przez 5 lat, ale również niskie podatki w przeciwieństwie do polskich przedsiębiorców, którym podwyższa się opodatkowanie. Utrzymano w ten sposób rasizm ekonomiczny istniejący w naszym kraju od dekad. Jeżeli Polska ma być jedną, wielką strefą ekonomiczną, to każda firma, oczywiście w swojej skali, powinna płacić daniny na tych samych zasadach. Skończyłaby się segregacja ekonomiczna i tym samym dyskryminacja polskich firm – zaznacza Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha.

Natomiast Marek Zuber zwraca uwagę na liczną grupę niezdecydowanych respondentów. Do nich dociera przekaz, że od lipca ub.r. z pandemicznego dołka wyciąga nas eksport. A on oparty jest na przemyśle, w którym olbrzymią rolę odrywają inwestycje zagraniczne. To pomaga gospodarce, ale jednocześnie społeczeństwo słyszy o złych praktykach obcych firm. Ludzie więc wahają się w tej kwestii.

– Zadanie pytania o podniesienie podatków fałszuje rzeczywistość. Jeżeli respondenci mieliby odpowiedzieć, czy na tych samych zasadach polskie i zagraniczne firmy powinny płacić podatki, to nie byłoby takiego niezdecydowania. Robiliśmy takie badania wcześniej. Dla respondentów oczywiste było, że na danym terytorium płacimy na tych samych zasadach – stwierdza Sadowski.

Zwolennikami wyższych podatków dla zagranicznych firm są przede wszystkim osoby osiągające dochody powyżej 9 tys. zł netto miesięcznie – 53,9 proc.. Natomiast na drugim końcu zestawienia widzimy respondentów uzyskujących poniżej 1 tys. zł – 35,1 proc. oraz od 7 do blisko 9 tys. zł na rękę – 37,2 proc..

– Osoby najwięcej zarabiające mogą mieć często bezpośredni kontakt z inwestorami zagranicznymi lub u nich pracować. Mam na myśli np. finansistów czy prawników. Oni wiedzą, jakie praktyki były kiedyś stosowane w kontekście zwolnień podatkowych. W tej grupie mogą też być menedżerowie i właściciele jednoosobowych działalności gospodarczych, którzy w jakiś sposób konkurują z firmami zagranicznymi. Dlatego chcą im utrudnić ekspansję – przekonuje Marek Zuber.

Z badania wynika też, że za wyższymi podatkami opowiadają się głównie Polacy z miejscowości liczących 50-99 tys. mieszkańców – 49,7 proc.. Dalej są miasta mające 200-499 tys. ludności – 48,5 proc.. Na końcu zestawienia znajdują się respondenci ze wsi i z miejscowości zamieszkiwanych przez maksymalnie 5 tys. osób, a także z miejscowości o liczbie 20-49 tys. mieszkańców – po 40,5 proc..

– W małych miejscowościach w istocie wyniszczono cały polski handel i wytwórczość również przy pomocy hipermarketów, tworzących wokół siebie ekonomiczną pustynię. Ta dewastacja sprawiła, że stworzono Polskę B, która jest mniej więcej 20 km od Warszawy, żeby nie było wątpliwości. A niekiedy całe województwa są Polską B czy nawet C. Oczywiście w dużej mierze było to również robione rękami władzy tzw. liberalnej. Tak kształtowano ten obraz pseudosukcesu tzw. radykalnej transformacji – podkreśla prof. Modzelewski.

W badaniu zwolennicy wyższych podatków wskazują również, które zagraniczne firmy powinny być nimi objęte. 73,1 proc. ankietowanych uważa, że wszystkie, bez względu na kraj pochodzenia. Natomiast 20,8 proc. stwierdza, że tylko te spoza obszaru UE. Jak zaznacza Marek Zuber, jeśli opowiadamy się za wyższymi podatkami, to wyniki badania są dobrą informacją z punktu widzenia rynkowego. One nie wynikają z niechęci do konkretnego kraju czy danej firmy. Nie ma więc tu np. czynników politycznych. Jest przekonanie, że obcy inwestor ma się bardziej dzielić wygenerowanymi zyskami.

– Moim zdaniem, jest to przykład postawy jak najbardziej racjonalnej. Od trzydziestu lat przywileje prawne i podatkowe dotyczyły głównie podmiotów zagranicznych. Polski konkurent był z definicji gorszy. Część osób to doskonale pamięta. Dlatego respondenci uważają, że podmioty z zewnątrz powinny za okres swoich przywilejów zapłacić teraz wyższymi podatkami – podsumowuje były wiceminister finansów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W lutym codzienne zakupy podrożały średnio o 3,8 proc. rok do roku

W lutym 2026 roku zakupy produktów codziennego użytku w sklepach detalicznych zdrożały średnio o 3,8 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. W tym czasie ceny samej żywności poszły w górę o 3,4 proc.

Złoty osłabił się do głównych walut

Polska waluta w czwartek rano osłabiła się do euro, które kosztowało 4,28 zł, dolara amerykańskiego, za którego płacono 3,69 zł, franka szwajcarskiego wycenianego na 4,72 zł i brytyjskiego funta, za którego trzeba było zapłacić 4,92 zł. W czwartek ok. godz. 7.40 złoty osłabił się o 0,26 proc. do euro, które było wyceniane na 4,28 zł. Kurs polskiej waluty w stosunku do

Obroty akcjami na GPW w lutym wzrosły o blisko 20 proc. rdr do 49,3 mld zł

Łączna wartość obrotu akcjami na Głównym Rynku GPW w lutym 2026 r. wyniosła 49,3 mld zł, co oznacza wzrost rdr o 19,9 proc. - poinformowała giełda w komunikacie. Wartość obrotu akcjami w ramach arkusza zleceń wzrosła o 23,6 proc. rdr do poziomu 48,8 mld zł. Średnia dzienna wartość obrotu akcjami w ramach arkusza zleceń wyniosła 2,44 mld zł, to o 23,6 proc. więcej niż rok

Gazsystem

Ceny gazu w Europie nie zwalniają we wzrostach

Ceny gazu w Europie nie zwalniają we wzrostach - paliwo drożeje kolejną sesję, a w ciągu ostatnich 2 dni zyskało ponad 50 proc. Inwestorzy niepokoją się w związku ze wstrzymaniem dostaw LNG z Kataru - informują maklerzy. Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) są na poziomie 51,70 euro za MWh, wyżej o 16,2 proc., po zwyżkach notowań w trakcie handlu w