Pożary endogeniczne poważnym zagrożeniem bezpieczeństwa pracy w kopalniach

- W ubiegłym roku w polskich kopalniach węgla kamiennego gaszono pożary endogeniczne 11 razy, w 2008 r. było ich dziewięć, a w tym roku wystąpiły już sześć razy (w czterech kopalniach). W sześciu miesiącach 2010 r., podobnie jak w całym ubiegłym roku, nie było ani jednego pożaru egzogenicznego – poinformowała portal nettg.pl Jolanta Talarczyk rzecznik prezesa Wyższego Urzędu Górniczego.

Najczęstszym rodzajem podziemnych pożarów w polskim górnictwie są właśnie pożary endogeniczne, czyli takie, w przypadku których węgiel ulega samozapłonowi na skutek utleniania się w warunkach uniemożliwiających odprowadzanie energii cieplnej.

 

15 lipca w Katowicach odbyła się narada kierownictwa WUG z dyrektorami czterech Okręgowych Urzędów Górniczych, podczas której szczegółowo analizowano tegoroczne sytuacje pożarowe. - W latach 2009-2010 było łącznie 17 akcji pożarowych.  Cztery z nich ugaszono w krótkim czasie (w ciągu 2-3 dni). Pozostałe zdołano opanować dopiero po zamknięciu rejonów specjalnymi tamami. Średni okres akcji pożarowych wynosił siedem dni. Najdłużej  (18 dni ) trwało gaszenie pożaru w KWK Murcki-Staszic ( maj 2010 r.), który zatrzymano dopiero na drugiej linii. Rekordowo długie pożary zdarzyły się w KWK Staszic (14-dniowy w maju 2009 r.) i KWK Pniówek (10-dniowy w grudniu 2009 r) – poinformowała rzecznik Urzędu.

W czasie narady stwierdzono też, że w ostatnich latach wydłuża się średni czas trwania akcji pożarowych, który wynosi 10 dni. Zdaniem uczestników narady, na wzrost zagrożenia wpływa kilka czynników: opóźnianie decyzji o zamknięciu, skutkujące koniecznością wykonywania tam przeciwwybuchowych w dużym zadymieniu i trudnych warunkach mikroklimatu, brak przygotowania na miejscu odpowiednich materiałów do zamknięcia rejonu, konieczność (w niektórych przypadkach) wykonywania transportów w zadymionych wyrobiskach, doprowadzenie mediów niezbędnych do wykonania tam przeciwwybuchowych w zadymionych wyrobiskach.

Specjaliści departamentu górnictwa wskazywali, że efektywność akcji miała związek z: szybką decyzją o tamowaniu, wyprzedzającym przygotowaniu miejsc tamowania, wcześniejszym przygotowaniu materiałów na tamy, sprawnym transportem.

- Pożary endogeniczne są niebezpieczne dla górników przede wszystkim ze względu na koncentrację gazów groźnych dla życia i zdrowia ludzi. Są one specyficzne dla górnictwa. Przeważnie nie towarzyszą im płomienie. Ich symptomem jest zadymienie i wzrost stężenia tlenku węgla w atmosferze kopalnianej - wyjaśnia Marek Jarczyk, zastępca dyrektora Departamentu Górnictwa WUG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Elektryk? Tak, ale najlepiej niedrogi

Polacy nie mówią „nie” samochodom elektrycznym. Głównym kryterium jest jednak cena.

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

WIG20 przebił historyczne maksimum

Pierwsza w tym tygodniu sesja na GPW przyniosła wzrosty głównych indeksów i historyczne szczyty większości z nich. WIG20 przebił historyczne maksimum, pierwszy raz po ok. 19 latach, a mWIG40 i WIG poprawiły swoje rekordy z piątku. Motorami wzrostów są m.in. spółki energetyczne i największe banki.