Pożar endogeniczny w Zakładzie Górniczym Piekary

Pożar endogeniczny zaobserwowano w Zakładzie Górniczym Piekary. Nikomu nic się nie stało. Ratownicy budują tamę, by odizolować zagrożony rejon.

- Do pożaru doszło w chodniku likwidacyjnym ściany wydobywczej na poziomie 430 m. Z powodu wolnych dni nie prowadzono tam wydobycia, nie trzeba było więc wycofywać ludzi - powiedziała nettg.pl rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) Edyta Tomaszewska.

ZG Piekary należą do Kompanii Węglowej. 

Pożar wykryły urządzenia pomiarowe w nocy z soboty na niedzielę. W akcji uczestniczą zastępy ratowników z Zakładu Górniczego Piekary i z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. 

Ratownicy budują tamę izolacyjną, by odciąć dopływ powietrza w rejonie pożaru.

Samozapłon lub samozagrzewanie węgla jest poważnym i stosunkowo częstym zagrożeniem w kopalniach, praktycznie niemożliwym do przewidzenia. To następstwo zalegania resztek węgla w wyrobisku, ciśnienia górotworu i przepływającego przez wyrobiska powietrza.  

O pożarze endogenicznym, ktory jest następstwem samozagrzewania się węgla  informuje najczęściej aparatura pomiarowa, wykrywająca przekroczenie dopuszczalnych stężeń gazów, wzrost temperatury lub dym. Niewykrycie takiego pożaru na czas jest niebezpieczne dla załogi, ponieważ atmosfera w zagrożonym rejonie szybko może stać się niezdatna do oddychania.

Podziemne pożary najczęściej likwiduje się przez odcięcie dostępu powietrza, dzięki budowanym wówczas tamom izolacyjnym i przeciwwybuchowym. Pożar wygasa wówczas samoistnie w ciągu kilku tygodni.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

To już kolejny przetarg na sprzedaż terenów po byłej kopalni. Za jaką cenę?

Spółka Restrukturyzacji Kopalń ogłosiła nowy przetarg na sprzedaż terenów po byłej Kopalni Węgla Kamiennego w Suszcu.

Stracił nogę w kopalni Wujek, dziś święci sportowe triumfy. Sebastian Idziak zdominował Brak Barier Battle 2026

Cztery spektakularne zwycięstwa – to bilans Sebastiana Idziaka podczas sobotnich zawodów Brak Barier Battle 2026. Były górnik ścianowy z kopalni Wujek, który dekadę temu w wyniku wypadku stracił nogę, dziś z powodzeniem podbija świat sportów walki.

Na Centrum Himalaizmu im. Jerzego Kukuczki w Katowicach zawisła wiecha

Centrum Himalaizmu im. Jerzego Kukuczki w Katowicach pnie się w górę zgodnie z planem. Na budynku zawisła dziś symboliczna wiecha – znak zakończenia najważniejszych prac konstrukcyjnych. Centrum będzie miejscem przedstawiającym historię Jerzego Kukuczki i złotej ery polskiego himalaizmu, ale również przestrzenią zachęcającą do aktywnego poznawania świata gór poprzez m.in. nowoczesną wystawę i strefę wspinaczkową. Planowane uruchomienie Centrum Himalaizmu to druga połowa 2027 roku.

Upamiętnią prekursora śląskiej rewitalizacji

4 lipca w Katowicach posadzone zostanie drzewo pamięci Johanna Brosa – twórcy Galerii Szyb Wilson.