Pożar endogeniczny w likwidowanej ścianie kopalniKnurów-Szczygłowice\"

Nowa szczyglowice ARC

fot: ARC

Instalacje do podziemnego wychwytu metanu z agregatami do produkcji prądu i ciepła zamontowano w kopalniach „Szczygłowice” <i>(na zdjęciu)</i> i &bdquo;Sośnica-Makoszowy”

fot: ARC

Górników pracujących przy likwidacji nieczynnej ściany wydobywczej ewakuowano we wtorek po południu w kopalni "Knurów-Szczygłowice" po wykryciu przez czujniki zwiększonego stężenia gazów spalinowych świadczących o pożarze endogenicznym w rejonie robót.

 

Zagrożenie wykryto na poziomie 650 m w Ruchu "Szczygłowice" połączonej od stycznia kopalni "Knurów-Szczygłowice". Do akcji ściągnięto zastępy ratowników z Okręgowej Stacji Ratownictwa Górniczego w Zabrzu. Ściana w rejonie pożaru nie była już eksploatowana, załoga demontowała za wyrobiska elementy obudów zmechanizowanych.

 

Jak nieoficjalnie dowiedział się nettg.pl, po wycofaniu ludzi i otamowaniu niebezpiecznego rejonu kopalni, górnicy nie wrócą już najprawdopodobniej po resztę pozostawionego wyposażenia a ściana zostanie trwale odcięta.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.