Powrót boomu inwestycyjnego na rynku mieszkaniowym w najbliższych latach - mało realny

1752125452 sosnowieckomunalne

fot: UM Sosnowiec

Klimatyzacja staje się coraz popularniejsza nie tylko tam, gdzie jest naprawdę gorąco

fot: UM Sosnowiec

Inwestycyjna gorączka na rynku mieszkaniowym, taka jak w latach 2020-2021 nie powróci w dającej się przewidzieć perspektywie - oceniło Centrum Analiz PKO BP. Jak dodało, splot takich czynników jak rekordowo niskie stopy procentowe, tanie finansowanie i wysoka inflacja szybko się nie powtórzy.

Jak zauważyli eksperci z Centrum Analiz PKO Banku Polskiego, w czasach zerowych stóp procentowych, rosnącej inflacji i rekordowo taniego kredytu zakup mieszkania przestał być tylko kwestią zaspokojenia potrzeb życiowych, ale stał się również sposobem na inwestowanie. “Przekonanie, że nieruchomości to najlepsze aktywo inwestycyjne, stało się niemal dogmatem. Dziś ta narracja wyraźnie przycichła“ - wskazali.

Obecnie na rynku mieszkaniowym dominują nabywcy, którzy planują w kupionym lokalu zamieszkać. Inwestorzy prywatni podchodzą do zakupów z większym dystansem. W ocenie autorów raportu, czynniki makroekonomiczne i regulacyjne zmieniły rachunek zysków i strat.

Ekonomiści zwrócili uwagę, że zakupy mieszkania na własne potrzeby w Polsce w ogromnej mierze finansowane są przez kredyty hipoteczne. Kluczowymi czynnikami decydującymi o popycie jest więc zdolność kredytowa, poziom stóp procentowych i wysokość miesięcznej raty.

“Inwestor funkcjonuje inaczej. W Polsce - w przeciwieństwie do wielu rynków zachodnich - znacząca część zakupów inwestycyjnych jest finansowana gotówką. W latach taniego pieniądza część inwestorów korzystała z dźwigni kredytowej, ale rdzeń popytu inwestycyjnego miał charakter gotówkowy. Duży udział zakupów gotówkowych może świadczyć o dużej akumulacji oszczędności w gospodarce (...), a w ówczesnych uwarunkowaniach makroekonomicznych (tani pieniądz, wysoka inflacja) nieruchomości były traktowane jako bezpieczna lokata kapitału przy braku atrakcyjnych alternatyw inwestycyjnych“ - zaznaczyli autorzy raportu.

Z kolei w sytuacji rosnących stóp procentowych inwestorzy uzyskują dodatkowe możliwości inwestowania, które oferują wyższy zwrot, takie jak zakup obligacji, ulokowanie pieniędzy w banku, czy skorzystanie z rozmaitych instrumentów finansowych. Wówczas atrakcyjność inwestycyjna nieruchomości jest niższa.

“Najbardziej fundamentalną przyczyną odejścia klienta inwestycyjnego był gwałtowny wzrost stóp procentowych. Przez lata polski rynek mieszkaniowy funkcjonował w środowisku niemal zerowego kosztu pieniądza. Kredyt hipoteczny był tani, a jego realny koszt - przy rosnącej inflacji - bywał wręcz ujemny. Podwyżki stóp w latach 2021-2022 sprawiły, że model ťkupuję na kredyt, najemca spłaca ratę, a mieszkanie zyskuje na wartościŤ nie funkcjonował już tak dobrze. Wzrost stóp procentowych zmienił warunki gry - doprowadził do spadku relatywnej atrakcyjności najmu“ - stwierdzili specjaliści PKO BP.

W latach boomu ceny mieszkań rosły szybciej niż czynsze, a rentowność najmu znalazła się pod dodatkową presją wzrostu kosztów związanych z administrowaniem i remontami. Kiedy więc obligacje skarbowe zaczęły oferować podobne stopy zwrotu, nieruchomości zaczęły z nimi przegrywać.

W 2022 r. napływ uchodźców z Ukrainy wywołał krótkotrwały szok popytowy na rynku najmu i podniósł czynsze, ale nie był to impuls trwały. W miarę stabilizacji sytuacji i zwiększenia podaży mieszkań na wynajem, w tym lokali kupionych wcześniej inwestycyjnie, dynamika czynszów wyhamowała.

“Mówiąc o ryzyku związanym z inwestowaniem w nieruchomości, nie sposób nie wspomnieć o niepewności regulacyjnej. Dyskusje o podatku katastralnym, czy opodatkowaniu kolejnych mieszkań - nawet jeśli pozostają w sferze deklaracji - działają na wyobraźnię. Inwestor, który kupuje mieszkanie z myślą o 10-20 latach, potrzebuje stabilności. W sytuacji, gdy zasady mogą ulec zmianie w trakcie gry, skłonność do angażowania kapitału maleje“ - zaznaczyli autorzy raportu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1765888186 g63vfrlwiaahkta

CPK wypłacił zaliczki odszkodowań właścicielom ponad 500 działek przejętych pod inwestycję Port Polska

Do października br. spółka CPK wypłaciła zaliczki na poczet odszkodowań za 547 działek objętych wywłaszczeniem pod budowę lotniska i zachodniego węzła komunikacyjnego w ramach inwestycji Port Polska - poinformowała spółka Centralny Port Komunikacyjny.

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.

Ile stali zostało w ściance? Pomiar grubości rurociągów i zbiorników bez wyłączania instalacji

Rurociągi odwadniające, sprężonego powietrza, ciepłownicze i technologiczne, a także zbiorniki, tracą materiał od środka: przez korozję, erozję i ścieranie. Z zewnątrz rura może wyglądać na sprawną aż do dnia, w którym przecieknie. Pomiar grubości ścianki pozwala ocenić jej stan bez cięcia, bez demontażu i najczęściej bez zatrzymywania instalacji.

Politechnika Śląska wśród najlepszych polskich uczelni technicznych

Politechnika Śląska znalazła się w gronie najwyżej sklasyfikowanych polskich uczelni technicznych w najnowszej edycji Times Higher Education World University Rankings 2027. Uczelnia utrzymała pozycję, zajmując jednocześnie 5. miejsce ex aequo wśród polskich szkół wyższych.