Postępowanie w sprawie katastrofy w Stonawie wydłużone. Opinie biegłych do końca lutego mają trafić do prokuratury

fot: Maciej Dorosiński

Do tragicznego w skutkach wybuchu metanu doszło 20 grudnia 2018 r. w kopalni ČSM w Stonawie

fot: Maciej Dorosiński

Prokuratura Okręgowa w Gliwicach wydłużyła do 21 czerwca br. postępowanie w sprawie katastrofy w kopalni ČSM w Czechach, gdzie w grudniu 2018 r. doszło do wybuchu metanu na poziomie 800 m. Zginęło wówczas 13 górników, w tym 12 Polaków, którzy byli zatrudnieni w firmie Alpex.

– W sprawie uzyskano już opinię uzupełniającą biegłych, dotyczącą przyczyn i mechanizmu wypadku. Obecnie prokuratura polska zwróciła się o dokonanie ich tłumaczenia – poinformowała „Górniczą” prokurator Joanna Smorczewska, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej. Dodała, że przetłumaczony dokument powinien trafić do Gliwic pod koniec lutego br.

Wszczęte przez Prokuraturę Okręgową w Gliwicach postępowanie dotyczy „nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa zdarzenia w postaci pożaru oraz gwałtownego wyzwolenia energii związanego z wybuchem metanu, zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób, w tym kilkunastu obywateli RP, którego następstwem była śmierć co najmniej 12 obywateli RP, do którego doszło wskutek niedopełnienia obowiązków przez osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo i higienę pracy”. Jak dotąd nikomu nie przedstawiono zarzutów.

Przypomnijmy, że do katastrofy doszło 20 grudnia 2018 r. Metan eksplodował o godz. 17.16. Stwierdzono, że w rejonie, w którym doszło do zdarzenia, pracowało 23 górników, w tym 22 Polaków. Skierowano tam trzy zastępy ratownicze oraz lekarzy. Na miejsce dotarli po ok. 20 minutach. Ich akcja była utrudniona ze względu na warunki panujące w wyrobisku. Tego dnia udało się odnaleźć 10 rannych oraz jedno ciało.

Do Czech – po informacji o wybuchu – zostały skierowane zastępy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. 21 grudnia, z powodu warunków zagrażających życiu ratowników, zadecydowano o zawieszeniu akcji ratowniczej. Kolejnym jej etapem było zbudowanie tam mających na celu odciąć rejon pożaru od pozostałych wyrobisk. Potem zaczęto tłoczyć tam azot. To sprawiło, że warunki umożliwiały penetrację miejsca zdarzenia przez zastępy. Wówczas udało się odnaleźć i wywieźć na powierzchnię trzy ciała. Niestety potem akcję trzeba było przerwać na prawie cztery miesiące. Odcięty rejon był monitorowany. Pozostało w nim dziewięć ciał.

Akcję w kopalni wznowiono w kwietniu 2019 r. Nadzór górniczy stwierdził, że pożar został ugaszony i tym samym ratownicy mogą wejść do rejonu, w którym doszło do wybuchu metanu. Prace rozpoczęły się 15 kwietnia. Uczestniczyli w nich czescy ratownicy. W kierownictwie akcji stronę polską reprezentowali przedstawiciele bytomskiej CSRG.

Ustalono, że pięć ciał znajduje się ok. 200 m od miejsca, gdzie wznowione zostaną działania. Pozostałe znajdują się 300 m dalej. 24 kwietnia na powierzchnię wydobyto jedno ciało. Sekcja zwłok, którą przeprowadzono dwa dni później, nie wskazała przyczyny śmierci górnika, zaś stan ciała uniemożliwiał identyfikację. Niezbędne były badania DNA. W sobotę, 27 kwietnia, wywieziono na powierzchnię następne cztery ciała. Na wydobycie kolejnych trzeba było czekać dwa tygodnie. Doszło do tego 11 i 12 maja. Wtedy czescy ratownicy wydostali cztery ostatnie ciała.

Górnicy, którzy zginęli w Stonawie, mieli od 29 do 54 lat. Głównie pochodzili z woj. śląskiego, ale także z kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego i świętokrzyskiego. Byli to: Zbigniew Adamski, Arkadiusz Brzozowski, Aleksander Gamrat, Bogdan Góral, Kamil Jaguś, Artur Jokiel, Patryk Kaczmarek, Krzysztof Krażewski, Marcin Leśniewski, Marek Oświęcimski, Stanisław Trela, Piotr Wojciechowski. Trzynastą ofiarą katastrofy był obywatel Republiki Czeskiej Martin Přeček.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.