Ponad połowa Polaków jest w stanie zapłacić wyższą cenę za buty lub ubranie made in Poland

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dotychczas czynnikiem sprawczym, utrzymującym dodatnie tempo wzrostu w gospodarce, był eksport netto

fot: Andrzej Bęben/ARC

54 proc. Polaków deklaruje, że jest w stanie zapłacić więcej za garderobę wyprodukowaną w Polsce - wynika z zaprezentowanego w czwartek raportu firmy doradczej KPMG. Dodano, że blisko 80 proc. rodaków nowe ubranie lub buty kupuje przynajmniej raz na kwartał.

Według raportu "Rynek mody w Polsce. Wyzwania" - przygotowanego przez KPMG we współpracy z Akademią Biznesu i Prawa Mody Uczelni Łazarskiego - ponad 60 proc. Polaków przyznaje, że dokonuje zakupów odzieży, obuwia i dodatków "w przemyślany sposób". Natomiast blisko 4 na 10 konsumentów deklaruje, że nowy element garderoby kupuje przynajmniej raz w miesiącu, w większości przeznaczając na ten cel nie więcej niż 150 zł.

"Ponad połowa Polaków (54 proc.) jest w stanie zapłacić wyższą cenę za elementy garderoby wyprodukowane w Polsce" - czytamy w czwartkowym komunikacie. Analiza postaw konsumenckich wskazuje ponadto na coraz większą troskę o ochronę środowiska - blisko co trzeci respondent, jak wynika z raportu, jest skłonny zapłacić więcej za produkt wyprodukowany w ekologiczny sposób.

Połowa respondentów badania KPMG, którzy są gotowi zapłacić wyższą cenę za produkt made in Poland wskazuje też, że taka dopłata nie powinna wynosić więcej niż 10 proc. w porównaniu z analogicznym produktem pochodzącym z zagranicy. Co czwarta badana osoba jest gotowa zapłacić za rodzimy produkt 11-20 proc. więcej niż ceny importowanego produktu.

Blisko 80 proc. Polaków kupuje nowe ubranie lub obuwie przynajmniej raz na kwartał, z czego 37 proc. przyznało, że nową rzecz stara się kupować raz w miesiącu. "Spośród wszystkich elementów garderoby Polacy najczęściej nabywają odzież (82 proc. wskazań) lub obuwie (53 proc.)" - wskazano.

Największe wydatki Polscy konsumenci deklarują na zakupy kurtek, płaszczy oraz obuwia. Miesięcznie powyżej 200 zł na zakup okryć wierzchnich oraz obuwia przeznacza 26 proc. Polaków. Z kolei najmniej pieniędzy konsumenci wydają na zakup bluzek i t-shirtów - 69 proc. rodaków przeznacza na ten cel maksymalnie 100 złotych miesięcznie. "Podobnie niskie wydatki cechują zakupy dodatków i akcesoriów - blisko 45 proc. konsumentów nie wydaje na nie więcej niż 50 złotych miesięcznie" - czytamy. Dodano, że ponad połowa rodaków (56 proc. wskazań) najczęściej robi zakupy w sieciowych sklepach odzieżowych.

Autorzy raportu zwrócili uwagę, że coraz częściej przygotowania do zakupów rozpoczynamy od przeglądania stron w internecie. W sieci konsumenci szukają inspiracji (68 proc.), wyszukują konkretne modele ubrań lub obuwia (60 proc.) oraz zapoznają się z nowymi kolekcjami oferowanymi przez marki (66 proc.). Tradycyjne sklepy stacjonarne są wybierane przez większość konsumentów w przypadku chęci zakupu konkretnego ubrania (63 proc. wskazań) oraz dokonania reklamacji lub zwrotu zakupionego elementu odzieży (66 proc. wskazań).

Blisko połowa Polaków (45 proc. wskazań) deklaruje też, że w sieci kupuje rzeczy, które już zna, i z których już wcześniej korzystała, dzięki czemu nie ma obaw o niedopasowanie zakupionego produktu. Nie mniej istotnym czynnikiem skłaniającym do zakupu online jest możliwość bezkosztowego zwrotu towaru (43 proc. wskazań) i atrakcyjna cena produktu. Z kolei 4 na 10 respondentów chętnie kupuje w internecie rzeczy, które wcześniej przymierzyło w sklepie stacjonarnym. Dodano, że 16 proc. badanych zadeklarowało, że wszystkie zakupy garderoby wykonuje w sieci ze względu na oszczędność czasu.

Niedogodności wskazywane jako największe wady robienia zakupów online, są jednocześnie największymi zaletami dokonywania zakupów w sklepach stacjonarnych - zaznaczono. Konsumenci doceniają możliwość przymierzenia produktu (70 proc. wskazań), zobaczenia produktu na żywo (45 proc.) oraz natychmiastowego otrzymania zakupionego elementu garderoby (25 proc.)

Raport powstał na podstawie badania przeprowadzonego w październiku 2019 r. na ogólnopolskiej próbie 1174 dorosłych mężczyzn i kobiet z 10 największych miast w Polsce, reprezentujących poszczególne generacje: X (386 osób urodzonych do 1979 r.), Y (403 osoby urodzone od 1980 do 1990 r.) oraz Z (385 osób urodzonych po 1990 r.).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.