Polskie górnictwo potrzebuje do pracy ludzi wszechstronnie wykształconych

Nad poprawą efektywności górnictwa węgla kamiennego dyskutowano podczas sesji Ekonomika i Technologie Górnicze w ramach trzeciego dnia obrad Polskiego Kongresu Górniczego.

Współczesne górnictwo to nie tylko maszyny i urządzenia, ale także człowiek. Tymczasem procesy transformacji sektora doprowadziły do powstania luki pokoleniowej, na którą dodatkowo nałożyły się panujące obecnie przepisy emerytalne. Wszystko to stwarza poważne zagrożenia dla zachowania ciągłości produkcji oraz bezpieczeństwa pracy – przekonywał w swym referacie Jarosław Bednorz, doktorant w Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego i zarazem pracownik Kopalni „Pokój”.

Wyliczył, że w latach 2007-2015 z kopalń węgla kamiennego może odejść z przyczyn naturalnych, rent i emerytur, prawie 65 tys. osób, w tym 62,8 tys. pracowników zatrudnionych pod ziemia i kolejne 2,5 tys. zatrudnionych na powierzchni.

- Trwająca od osiemnastu lat transformacja polskiego górnictwa to niemalże jedno pokolenie wykluczone z pracy w tej branży – wyjaśniał Bednorz.
Jego zdaniem odbudowywane szkolnictwo zawodowe może nie być w stanie wykształcić odpowiedniej ilości nowych pracowników.
O konieczności ciągłego podnoszenia poziomu nauczania w wyższych uczelniach kształcących w kierunkach górniczych wspomnieli już w swym wystąpieniu Anna Kijewska i Henryk Przybyła z Politechniki Śląskiej.

- Uczelnie mają obowiązek przekazać swoim studentom nie tylko wiedzę techniczną, ale również szereg umiejętności ogólnych, w tym szczególnie tzw. społecznych, aby w przyszłości mieli łatwość rozwiązywania problemów pojawiających się w grupach pracowniczych. Od pracowników dozoru powinno wymagać się nie tylko umiejętnościami kierowania zespołami ludzkimi, ale też swobody komunikacji, zarządzania projektami, zmianami, konfliktami oraz negocjowanie kwestii trudnych i sporów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.