Polska szuka w Iranie niezależności od Gazpromu
Bez rozgłosu PGNiG w lutym podpisało list intencyjny z Iranian Offshore Oil Company o współpracy przy eksploatacji złóż gazu na wyspie Lavan w Zatoce Perskiej. Poufne negocjacje w tej sprawie prowadzono od wielu miesięcy.
- Według wstępnych szacunków w tych złożach jest co najmniej 240 mld m sześc. gazu, być może nawet 400 mld - powiedział nam Stanisław Niedbalec, który do połowy marca odpowiadał w zarządzie PGNiG za eksploatację złóż.
Gaz z tych pól zaspokoiłby całkowicie potrzeby Polski na co najmniej 15-25 lat. Jednak według prasy w Teheranie na razie rozmawiano o eksporcie przez polską firmę ok. 3,7 mld m sześc. gazu w postaci skroplonej.
Z Iranu surowiec mógłby dopłynąć tankowcami do gazoportu, który PGNiG chce zbudować w Świnoujściu. Terminal ma odbierać 2,5 do 7,5 mld m sześc. gazu rocznie - maksymalnie prawie połowę zapotrzebowania Polski.
Wczoraj za budową gazoportu opowiedział się Mirosław Dobrut, nowy wiceprezes PGNiG ds. techniczno-inwestycyjnych.