Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 679.70 USD (0.00%)

Srebro

72.92 USD (0.00%)

Ropa naftowa

109.27 USD (+8.73%)

Gaz ziemny

2.80 USD (0.00%)

Miedź

5.58 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 679.70 USD (0.00%)

Srebro

72.92 USD (0.00%)

Ropa naftowa

109.27 USD (+8.73%)

Gaz ziemny

2.80 USD (0.00%)

Miedź

5.58 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Polska spółka wygrywa w sporze z gazowym gigantem

Russias gazprom gazprom com

fot: gazprom.com

- Odnosimy się do obowiązującego prawa - tłumaczy prezes PGNiG, domagając się kary dla Gazpromu

fot: gazprom.com

1,5 mld dolarów będzie musiał zwrócić Polskiemu Górnictwu Naftowemu i Gazownictwu rosyjski Gazprom. Polska spółka na ten wyrok sztokholmskiego Trybunały Arbitrażowego czekała od lutego 2016 r., kiedy wniosła sprawę. Przedmiotem postępowania było zawyżanie cen przez Gazprom. Istotą był wzór, według którego wyliczano wartość paliwa w kontrakcie jamalskim. Polska spółka w ostatnich latach zdywersyfikowała kierunki dostaw i dlatego też mogła zadecydować o wypowiedzeniu umowy. Zakończy się ona 1 października 2022 r. Tym samym do historii przechodzi era, kiedy Rosjanie mogli nam zakręcić gazowy kurek. 

PGNiG pod ogłoszeniu wyroku zapowiedziało, że niezwłocznie przystąpi do odzyskania pieniędzy. Nadpłaty dotyczą okresu od 1 listopada 2014 r. do 29 lutego 2020 r. W przeliczeniu na złotówki jest to w przybliżeniu 6,2 mld. Prezes PGNiG Jerzy Kwieciński przestrzega jednak, że wyrok Trybunału nie oznacza, że niebawem na koncie spółki pojawi się taka kwota. 

- Ten wyrok pokazuje, że mieliśmy rację i ustala on nową regułę cenową. Nic nie mówi natomiast, w jaki sposób pieniądze od Gazpromu mamy odzyskać. Ten proces niezwłocznie w tej chwili rozpoczynamy – powiedział we wtorek, 31 marca, na konferencji prasowej szef PGNiG. 

Wyrok jest wiążący dla obu stron od momentu ogłoszenia, czyli od 30 marca. Ważne jest to, że od teraz PGNiG będzie płacić rosyjskiej spółce za gaz ziemny tyle, ile wynika z nowego wzoru obliczania ceny, który jest w wysokim stopniu i bezpośrednio powiązany z notowaniami gazu na rynku zachodnioeuropejskim. Decyzja Trybunału ma zastosowanie od 1 listopada 2014 r., czyli od dnia, w którym PGNiG wystąpiło do Gazpromu z wnioskiem o renegocjacje ceny kontraktowej. 

Polska kupuję gaz od Rosjan na podstawie kontraktu jamalskiego, który został podpisany w 1996 r. Przewiduje on dostawy ok. 10,2 mld m sześc. gazu rocznie. Zgodnie z zawartą w kontrakcie klauzulą take or pay (ang. bierz lub płać) PGNiG musi płacić za co najmniej 8,7 mld m sześc. gazu rocznie, nawet jeśli go nie potrzebuje. Należy przy tym zauważyć, że nasz kraj jest uzależniony od importu gazu. Obecnie 70 proc. jego dostaw pochodzi z zagranicy, z czego 60 proc. od Rosjan. Kontakt, który ma zakończyć się 1 października 2022 r., przewiduje możliwość zmiany ceny. Każda ze stron może wystąpić z takim wnioskiem, co trzy lata. PGNiG skorzystało z tej możliwości 1 listopada 2014 r., wnioskując o renegocjację ceny kontraktowej. Gazprom odrzucił żądanie i dlatego PGNiG w maju 2015 r. skierowało sprawę do Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie. Ostatecznie, realizując procedurę zapoczątkowaną w 2014 r., polska spółka w lutym 2016 r. złożyła pozew przeciwko Gazpromowi, rozpoczynając część sądową procedury przed Trybunałem. 

PGNiG zdecydowało się wypowiedzieć kontrakt z Gazpromem, ponieważ realizuje strategię dywersyfikacji kierunków dostaw gazu. W ciągu ostatnich czterech lat udział paliwa kupowanego od rosyjskiego koncernu w całym imporcie polskiej spółki spadł z 87 proc. w 2015 r. do 60 proc. w roku 2019. PGNiG zdecydowało się na import gazu skroplonego (LNG) sprowadzanego z Kataru, USA i Norwegii do terminalu LNG w Świnoujściu. W ubiegłym roku udział LNG w imporcie gazu przez PGNiG wyniósł już 23 proc. 

Należy wspomnieć, że w 2018 i 2019 roku PGNiG podpisało długoterminowe kontrakty na zakup LNG z USA. Tym samym spółka będzie dysponować ok. 9,3 mld m sześc. paliwa po regazyfikacji rocznie. Wielkość zakupu LNG przez PGNiG istotnie wzrośnie od 2023 r. i razem z dostawami z Kataru osiągnie ok. 12 mld m sześc. po regazyfikacji rocznie, począwszy od 2024 r. Ponadto, w 2022 r. planowane jest uruchomienie gazociągu Baltic Pipe, który połączy Polskę, przez Danię, z Norweskim Szelfem Kontynentalnym. Przepustowość gazociągu umożliwi import do Polski nawet ok. 10 mld m sześc. gazu rocznie. Uzupełnieniem dostaw z zagranicy,będzie wydobycie krajowe w wysokości ok. 4 mld m sześc. rocznie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Za koszyk wielkanocny zapłacimy 1,5 proc. więcej niż przed rokiem

W tym roku za typowy koszyk wielkanocny zapłacimy 1,5 proc. więcej niż przed rokiem - oszacowali ekonomiści Banku Pekao. Najbardziej podrożała czekolada, za którą trzeba zapłacić 19 proc. więcej niż przed rokiem. Za to masło staniało o ponad 20 proc.

Zapasy gazu w magazynach UE spadły poniżej 28 proc., w Polsce mniej niż 45 proc.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 27,7 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 40,9 proc. W magazynach znajduje się obecnie 314,39 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe. W Polsce magazyny gazu są zapełnione w 44,7 proc.

Z węglowej spółki na szefa Szpitala Kolejowego

1 kwietnia 2026 r. funkcję dyrektora Okręgowego Szpitala Kolejowego w Katowicach objął Ryszard Janta – doświadczony menedżer i doktor nauk ekonomicznych, specjalizujący się w zarządzaniu strategicznym oraz rozwoju organizacji. To także były prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Wrochna: Przesunięcie umowy EPC z Westinghouse-Bechtel nie opóźni budowy elektrowni jądrowej

Jeśli główna umowa EPC z amerykańskim wykonawcą pierwszej elektrowni jądrowej, konsorcjum Westinghouse-Bechtel, nie zostanie zawarta do połowy roku, nie wpłynie to na harmonogram realizacji projektu - poinformował wiceminister energii Wojciech Wrochna.