Polsce już teraz brakuje węgla

Jak będzie wyglądała polska energetyka za trzydzieści lat? Czy wystarczy węgla do produkcji energii? Gdzie zostanie usytuowana pierwsza polska instalacja do przerobu zgazowanego węgla na paliwa stałe? – Na te i inne pytania próbowali odpowiedzieć uczestnicy poniedziałkowej konferencji „Produkcja czystej energii elektrycznej z węgla w Polsce i Europie”, której gospodarzem była krakowska AGH.

Z dużym zainteresowaniem oczekiwano wystąpienia gości reprezentujących koncern energetyczny RWE. Niemcy produkują energię z węgla w ponad pięćdziesięciu procentach. Mają też doskonale rozwinięte projekty przyszłościowe w zakresie badań i rozwoju nad wytwarzaniem „zielonej energii”. Już 23 proc. produkcji koncernu pochodzi właśnie ze źródeł odnawialnych. Dodatkowo pracują intensywnie nad nowoczesnymi technologiami niskoemisyjnej produkcji energii z węgla.

Dr Hans Schiffer zapowiedział, że za sześć lat RWE będzie w stanie uruchomić blok 450 MW pracujący nie na węglu, lecz paliwie z niego wyprodukowanym.

Brakuje środków

– Na takie inwestycje brakuje nam środków – komentował Mirosław Niewiadomski, dyrektor departamentu technologii i ochrony środowiska BOT Górnictwo i Energetyka.

BOT Górnictwo i Energetyka produkuje obecnie zaledwie 1 proc. energii ze źródeł odnawialnych i w niedługim czasie ma zamiar dosięgnąć pułapu 5 proc. Ale to wciąż mało.

Technologie zgazowania i upłynniania nie są nam obce, ale trzeba mieć gdzie je zastosować. Co do spalania biomasy, to elektrownia „Opole” radzi sobie z tym doskonale. Zakład zarabia rocznie 30 mln dodatkowych zł z tytułu produkcji energii zielonej.

Nic jednak nie zastąpi węgla. Prof. Józef Dubiński, dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa wskazywał, że jest on paliwem, bez którego polska energetyka nie ma przyszłości. W swoim wystąpieniu wyczulał na konieczność sięgania do nowych pokładów węgla w kopalniach na Śląsku, a nawet do inwestowania w nowe zakłady wydobywcze. Podkreślił, że górnictwo musi stać się integralną częścią kompleksu energetyczno-chemicznego, tymczasem wydobycie systematycznie spada i taka tendencja będzie się utrzymywać. Mówił również o konieczności przekonywania społeczeństwa do górnictwa, do jego ogromnego znaczenia dla bezpieczeństwa energetycznego kraju.

– Jeśli będzie wola polityczna i gospodarcza, to pierwsze instalacje służące produkcji paliw płynnych i gazowych z węgla powinny ruszyć pod koniec następnego dziesięciolecia – ocenił.

Gminy liczą na inwestycje

Wiadomo, że są już chętni, którzy widzieliby na swoim terenie taką właśnie instalację. Tak, jak choćby Oświęcim. Infrastruktura Zakładów Chemicznych „Dwory”, a także bliskość kopalń „Ziemowit” i „Piast” przemawia za tym projektem.

– Zleciliśmy już opracowanie studium wykonalności i chciałbym, żeby Oświęcim został bardzo poważnie potraktowany jako partner do zrealizowania przedsięwzięcia – przyznał Janusz Marszałek, prezydent Oświęcimia.

W jego opinii, w ciągu pięciu lat, instalacja mogłaby z powodzeniem ruszyć. Sprawą zainteresowana jest Kompania Węglowa i szereg innych podmiotów.

Na razie wiadomo tylko tyle, że zgazowany węgiel byłby przekazywany rurociągami do przerobu w instalacjach usytuowanych w Oświęcimiu. Koszt inwestycji oszacowano na 6 mld zł. Policzono nawet, że z sześciu mln ton węgla powstawałoby rocznie ok. 1 mln 200 tys. ton paliw napędowych oraz metanolu, o którym mówi się dziś, że będzie paliwem przyszłości.
Najgorsze jest jednak to, że w przekonaniu wielu ekspertów z dziedziny energetyki, za trzydzieści lat wydobycie węgla w Polsce spadnie sześciokrotnie przy ponad dwukrotnym – w porównaniu do obecnego – wzroście zapotrzebowania na energię.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

WIG20 przebił historyczne maksimum

Pierwsza w tym tygodniu sesja na GPW przyniosła wzrosty głównych indeksów i historyczne szczyty większości z nich. WIG20 przebił historyczne maksimum, pierwszy raz po ok. 19 latach, a mWIG40 i WIG poprawiły swoje rekordy z piątku. Motorami wzrostów są m.in. spółki energetyczne i największe banki.

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

PKP Cargo ma dwie umowy na przewozy dla górniczej spółki

PKP Cargo w restrukturyzacji zawarło dwie umowy na usługi przewozu koleją węgla kamiennego, mączki wapiennej i kamienia wapiennego dla PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna - podał w piątek przewoźnik.