Droga osiadła o cztery metry w ciągu dziesięciu lat w skutek szkód górniczych

fot: Tomasz Rzeczycki

Al. Jeziorańskiego znajduje się w zasięgu oddziaływania kopalni Bobrek

fot: Tomasz Rzeczycki

Przedłużenie przedwojennej autostrady Bytom - Berlin w kierunku Piekar Śląskich osiada w wyniku szkód górniczych. Pod tym terenem, znajdującym się w bytomskiej dzielnicy Miechowice, fedruje Węglokoksu Kraj SA KWK Bobrek – Piekary Ruch Bobrek. Miasto udostępniło wyniki pomiarów osiadania szosy.

Nieco ponad dziesięć lat temu oddana została do użytku nowy fragment al. Jeziorańskiego w Bytomiu. To przedłużenie drogi krajowej nr 88 w stronę Piekar Śląskich, umożliwiające najdogodniejszy dojazd z tego ostatniego miasta w kierunku Berlina i Wrocławia. Pomiary prowadzone przez Dział Mierniczo-Geologiczny kopalni Bobrek – Piekary wykazują, że droga ta osiadła nierównomiernie w następstwie wydobycia węgla kamiennego przez kopalnię. Największe osiadanie zanotowano przy skrzyżowaniu al. Jeziorańskiego z drogą krajową nr 94 Zgorzelec - Bytom - Korczowa.

Odcinek północnej obwodnicy Bytomia - etap III został oddany do użytku w 2012 r. Odcinek ten między linią kolejową nr 131 a drogą krajową nr 94 znajduje się w granicach oddziaływania zakładu górniczego KWK Bobrek-Piekary, co może powodować niebezpieczne garby poprzeczne lub podłużne oraz zagłębienia terenu.

- Główne oddziaływanie zakładu górniczego jest odczuwalne w rejonie skrzyżowania DK 94 z al. Jana Nowaka Jeziorańskiego oraz na odcinku od znajdującego się w tym miejscu wiaduktu do Centrum Handlowego Plejada. Odcinek drogi al. Jana Nowaka Jeziorańskiego między ul. Węglową a ul. Leśną również znajduje się w granicach oddziaływania szkód górniczych, lecz obecnie jego skutki są mało odczuwalne - stwierdza Tomasz Sanecki z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Bytomiu.

Bytomski magistrat dysponuje danymi pozyskanymi z Działu Mierniczo-Geologicznego Węglokoksu Kraj SA KWK Bobrek-Piekary, co do sumarycznego obniżenia jezdni, spowodowanego podziemną eksploatacją górniczą. Od czasu oddania do użytku drogi, a konkretnie od czasu zabudowania linii obserwacyjnej do końca stycznia 2023 r., najbardziej znaczące obniżenie al. Jeziorańskiego zaobserwowano na odcinku na północ od DK 94 aż po przepust - Rów Karbowski. Na tym dystansie obserwacje prowadzone są od września 2012 r. Wynika z nich, że w rejonie, gdzie al. Jeziorańskiego przebiega pod drogą krajową nr 94, teren obniżył się o 4 m 70 cm i 5 mm. Natomiast przy Rowie Karbowskim jezdnia obniżyła się o 1 m 24 cm 2 mm.

Nieco później, bo w październiku 2014 r. zaczęto prowadzić obserwacje na północ od Rowu Karbowskiego aż do miejsca, gdzie rozpoczyna się łuk szosy w kierunku wschodnim. Przy przepuście szosa obniżyła się i 86 cm 4 mm a przy łuku o 31 cm 8 mm.

W styczniu 2018 r. rozpoczęto obserwacje osiadania na wschód od łuku aż po przepust al.Jeziorańskiego pod nasypem, na którym przebiega tor Górnośląskich Kolei Wąskotorowych oraz linia kolejowa nr 131. Przy łuku zanotowano obniżenie o 20 cm 1 mm, a w rejonie nasypu kolejowego o 7 cm 6 mm.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.