Poligon czystych technologii węglowych

Tokarski stanislaw tauron GAL

fot: Jarosław Galusek

O planowanych inwestycjach Tauronu mówił głównie wiceprezes firmy, Stanisław Tokarski. - W kwietniu bieżącego roku planowane jest podpisanie umowy pomiędzy Tauronem a PGNiG w sprawie budowy bloku gazowego o mocy 400 MW w Elektrowni Stalowa Wola

fot: Jarosław Galusek

Rozmowa ze Stanisławem Tokarskim, wiceprezesem Grupy Tauron Polska Energia

Europejski Instytut Technologiczny z siedzibą w Budapeszcie ogłosił w grudniu wyniki konkursu w ramach tzw. węzła wiedzy i innowacji (KIC). Ta decyzja przyniosła polskiej nauce ogromny sukces.

- Z pewnością. I to zarówno w wymiarze finansowym, jak i prestiżowym. W obszarze „zrównoważonej energii” zwyciężyło konsorcjum, w którym znalazł się polski węzeł CC Poland Plus, koordynowany przez Akademię Górniczo-Hutniczą w Krakowie.

W skład polskiej części konsorcjum wchodzą również: Uniwersytet Jagielloński, Politechnika Śląska, Uniwersytet Śląski, Politechnika Wrocławska, Główny Instytut Górnictwa, Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla, a ze strony partnerów przemysłowych: Zakłady Azotowe Kędzierzyn, Lotos, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo oraz Tauron Polska Energia.

Zadaniem Węzła Energii jest prowadzenie badań nad zaawansowanymi technologicznie i ekologicznymi sposobami pozyskiwania energii z istniejących i nowych źródeł. Partnerami Polski są uczelnie i przedsiębiorstwa z Niemiec, Holandii, Francji, Hiszpanii i Szwecji. Będą tam prowadzone badania nad energetyką jądrową oraz energią z biomasy, wiatru i wody. Mam nadzieję, że w połowie roku ruszymy z konkretnymi projektami badawczymi i wdrożeniami. Komisja Europejska przewidziała na te cele w latach 2010 i 2011 ok. 150 mln euro.

Czym wobec tego zajmie się strona polska?

- Jako polski węzeł skupimy się na kwestiach czystych technologii węglowych, w tym wychwytywaniu dwutlenku węgla. Na razie brak jest w tym ostatnim obszarze większych doświadczeń. Technologia została na małą skalę wprowadzona przez Vattenfall w Schwarze Pumpe. Tam wychwytuje się około 50 tys. ton CO2 rocznie – podczas, gdy blok węglowy o mocy 1000 MW emituje w skali roku ok. 7 mln ton dwutlenku węgla. Mam nadzieję, że w ramach działań węzła wiedzy, a także programów finansowanych przez
Narodowe Centrum Badań i Rozwoju będzie można rozpocząć pilotażowe badania nad wychwytywaniem CO2 i innymi zaawansowanymi technologiami węglowymi.

Również w województwie śląskim planuje się oddanie do użytku doświadczalnej instalacji wychytywania CO2.

- Zostanie ona zainstalowana w jednej z elektrowni PKE. Chcielibyśmy za jej pomocą „przećwiczyć” wychwytywanie dwutlenku węgla na niewielką skalę. Zwykle tak jest, że jeśli planuje się jakąś dużą inwestycję, to dobrze jest się wcześniej uzbroić w doświadczenia z projektu na mniejszą skalę. Nie jesteśmy na razie w stanie zbudować w Polsce instalacji na skalę przemysłową bez środków europejskich. W grę wchodzą bowiem kwoty około dwa razy większe niż w przypadku budowy tradycyjnej elektrowni, a dodatkowo koszty produkcji byłyby w tym przypadku wyższe o jedną czwartą. Proces wychwytywania dwutlenku węgla jest energochłonny.

Sądzę, że odpowiedź na pytanie, jak przedstawia się ekonomiczna strona technologii CCS, poznamy dopiero po wybudowaniu przemysłowych obiektów w ramach projektu demonstracyjnego Komisji Europejskiej. Pierwszy taki w Polsce budowany jest w Elektrowni Bełchatów z udziałem środków europejskich. Jestem głęboko przekonany, że również projekt przygotowany przez Południowy Koncern Energetyczny i Zakłady Azotowe Kędzierzyn, polegający na wytwarzaniu energii elektrycznej i gazu syntezowego w procesie zgazowania węgla, połączony z tzw. chemiczną sekwestracją oraz składowaniem pozostałej części CO2, zyska uznanie i pieniądze z UE. Projekt w Kędzierzynie jest ciekawy przede wszystkim z powodu częściowego wiązania dwutlenku węgla w produktach chemicznych, a także dlatego, że testuje inną niż w Bełchatowie technologię wykorzystania węgla do celów energetycznych i chemicznych.

Kiedy technologiczny „poligon” w PKE mógłby ruszyć?

- Bylibyśmy ogromnie zadowoleni, gdyby w tym roku udało nam się zamówić taką właśnie instalację i rozpocząć prace.

Gdzie składowany będzie dwutlenek węgla?

- Pół roku temu opublikowana została dyrektywa o wychwytywaniu i składowaniu dwutlenku węgla. Dyrektywa reguluje sposoby poszukiwania, budowania i eksploatacji składowisk CO2. Przed nami ogromna praca, aby rozwinąć w skali przemysłowej ten obszar. Nie znamy również uwarunkowań społecznych przyszłych lokalizacji składowisk dwutlenku węgla. Sądzę, że kilka następnych lat pozwoli udzielić odpowiedzi na część z tych pytań.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.