Plan dla Ukrainy początkowo był taki jak dla Polski. Amerykański koncern First Data International od dawna przyglądał się temu rynkowi i gotów był na niego wejść, kupując od razu gotową firmę. Tak było w Polsce, gdzie Amerykanie przejęli Polcard. Z analiz FDI wychodziło, że budowa pozycji rynkowej od podstaw jest przedsięwzięciem zbyt kosztownym. Polskiego scenariusza nie udało się jednak zrealizować, bo za naszą wschodnią granicą po prostu ciekawych okazji do przejęć już nie ma. To, co było do wzięcia, zostało już sprzedane. Ostatecznie realizowany będzie plan B, czyli budowa biznesu od początku.
— W sierpniu otworzymy nasze przedstawicielstwo w Kijowie — ujawnia Janusz Diemko, prezes First Data Polska, której ukraińskie interesy będą podlegały.
Na początek First Data Ukraina zacznie od zarządzania kartami. Rynek plastikowego pieniądza za naszą wschodnią granicą jest nieźle rozwinięty, a Ukraińcy są być może bardziej oswojeni z kartami niż my, ponieważ część z nich dostaje na kartę płatniczą swoje pensje. To dość ciekawe rozwiązanie. Pracownik wypłaca pieniądze z bankomatu, nie znając nawet numeru konta, na które wypłata jest przelewana.
First Data w dalszej kolejności chciałaby się też zająć obsługą bankomatów. Na Ukrainie działa 175 banków i każdy, który posiada automaty do wypłacania pieniędzy, buduje sieć na własną rękę. Prezes Diemko wyjaśnia, że First Data mogłaby nią zarządzać na zasadach outsourcingu.
Docelowo ukraińska spółka będzie świadczyć te same usługi co w Polsce. Zaczyna jako agent rozliczeniowy, ale w przyszłości być może zbuduje sieć własnych terminali POS do obsługi transakcji kartowych.
Także na polskim rynku First Data będzie stopniowo rozszerzać zakres usług. Niedawno pisaliśmy, że przygotowuje się do obsługi kart prezentowych i bezkontaktowych. Firma ma w zanadrzu więcej nowości. Liczy na poważny zastrzyku know-how ze strony swojego właściciela. First Data International kupił ostatnio cztery firmy technologiczne, oferujące rozmaite rozwiązania do obsługi rozliczeń bezgotówkowych.
— Bardzo interesujący jest system do obsługi programów lojalnościowych, skrojony na potrzeby dużych sieci handlowych. W Polsce takie rozwiązania nie są jeszcze wykorzystywane — mówi Janusz Diemko.
Zatrudnienie w tym przemyśle spadło o niemal 4 proc. w I kwartale
O niemal 4 proc. spadło zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym i wyniosło 193,3 tys. etatów na koniec I kwartału 2026 r. - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Jednocześnie produkcja sprzedana sektora nieznacznie, bo o 0,5 proc., wzrosła do niemal 58 mld zł.