Polacy zainteresowani “zero waste“

fot: Krystian Krawczyk

Do problemu śmieci co trzeci z nas podchodzi bezrefleksyjnie

fot: Krystian Krawczyk

Rośnie ekologiczna świadomość Polaków i zainteresowanie filozofią “zero waste“ wiążąca się z ograniczeniem ilości odpadów dzięki ponownemu wykorzystaniu produktów i minimalizowaniu marnotrawstwa - wynika z badania. Raport na ten temat przygotowała fundacja opiekująca się ruchem kawiarenek naprawczych w Polsce.

Kawiarenki naprawcze to miejsca, w których można zreperować pod okiem specjalisty rzeczy, które inaczej trafiłyby na śmietnik.

Z raportu “Naprawiacze świata“ wynika, że 68 proc. pytanych osób deklaruje chęć życia zgodnie z zasadami “zero waste“. W 2021 roku wskaźnik ten wynosił 53 proc. Według badania co czwarty respondent zna pojęcie kawiarenki naprawczej, a w każdej polskiej rodzinie jest co najmniej jedna osoba, która zetknęła się z kawiarenkami naprawczymi. 6 proc. badanych osób skorzystało z możliwości takiej kawiarenki.

Według raportu główne czynniki, które powstrzymują ludzi przed wdrażaniem zasad “zero waste“ w życiu to przede wszystkim brak wiedzy jak je stosować, brak czasu i brak zorganizowanego wsparcia systemowego.

- Wyniki tegorocznych badań napawają optymizmem. Widzimy wyraźny wzrost świadomości ekologicznej Polaków. Kawiarenki naprawcze, które jeszcze niedawno były mało znane, stają się coraz popularniejszym sposobem na walkę z nadmiernym konsumpcjonizmem i marnotrawstwem - powiedział Marcel Samecki z Fundacji Veolia Polska.

- Jesteśmy świadkami coraz większego problemu z odpadami i zanieczyszczeniem naszej planety. Codziennie wyrzucamy miliony ton śmieci, z których większość trafia na wysypiska, zanieczyszczając ziemię, wodę i powietrze. Większość tych odpadów to przedmioty jednorazowego użytku - plastikowe butelki, torby, opakowania - które używamy przez chwilę, ale które pozostają w środowisku przez setki lat - dodał.

Raport i badania zrealizowano w ramach programu “NaprawiaMY z Veolią“, który przyczynił się do powstania około 40 kawiarenek naprawczych w różnych miastach Polski, m.in. w Warszawie, Łodzi, Poznaniu, Tarnowskich Górach, Krakowie, Chorzowie, Radzyniu Podlaskim, Skórkach i Dzikowcu.

Do kawiarenki naprawczej można przyjść np. z chyboczącym się krzesłem, skrzypiącym rowerem lub dziurawym ubraniem. Na miejscu, przy wsparciu specjalistów każdy chętny nauczy się, jak samodzielnie dokonać potrzebnej naprawy i dać przedmiotowi szansę na drugie życie. Kawiarenki naprawcze integrują lokalne środowiska, społeczności sąsiedzkie oraz wzmacniają kompetencje społeczne, a także zwiększają świadomość ekologiczną.

Repair caf,s działają w wielu krajach na całym świecie, podejmując współpracę w ramach ruchu kawiarenkowego, który rozwija się od 2009 roku m.in. w: Holandii, Belgii, Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Indiach czy Japonii. Szacuje się, że na całym świecie działa już ok. 2200 takich miejsc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

1400 osób i 20 epizodów. Rozpoczynają się wojewódzkie ćwiczenia Wind Strike 26

W dniach 21–23 października 2026 r. na terenie województwa śląskiego odbędą się wojewódzkie ćwiczenia z zakresu zarządzania kryzysowego, ochrony ludności i obrony cywilnej „Wind Strike 26”. Weźmie w nich udział około 1400 osób, a działania będą dotyczyć reagowania na skutki gwałtownych zjawisk atmosferycznych.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.