Do 11 czerwca w Bonn toczyć się będzie kolejna sesja negocjacji klimatycznych ONZ. Przedstawiciele prawie wszystkich krajów świata negocjują tekst nowego
porozumienia klimatycznego ONZ, którego zawarcia oczekuje się w grudniu tego roku w Meksyku. Polska jest jednym z czterech kluczowych negocjatorów nowego światowego ładu klimatycznego z ramienia Unii Europejskiej - dowiaduje się nettg.pl z serwisu prasowego Ministerstwa Środowiska.
Bonn Climate Change Talks, to kolejne spotkanie negocjatorów z całego świata, odbywające się w Bonn od 31 maja. Trwająca w Niemczech sesja negocjacyjna Konwencji Klimatycznej ONZ jest pierwszą, w której przedstawiciel Polski - Tomasz Chruszczow, dyrektor Departamentu Zmian Klimatu i Ochrony Atmosfery w Ministerstwie Środowiska - jest jednym z czterech głównych negocjatorów Unii Europejskiej. Oznacza to, że przedstawiciele naszego kraju występują w podwójnej roli: z jednej strony polskie stanowisko podczas negocjacji klimatycznych ONZ jest kształtowane w obrębie Unii Europejskiej, z drugiej, już w imieniu całej Wspólnoty negocjujemy z pozostałymi krajami świata.
- Rosnąca pozycja Polski na forum międzynarodowych negocjacji klimatycznych, to wynik prowadzonej konsekwentnie od ponad dwóch lat polityki zaangażowania i racjonalnego udziału w światowej polityce dotyczącej klimatu, jako zagadnienia związanego ze środowiskiem, gospodarką i polityką największego formatu. Zmiany klimatu, to wciąż jeden z wiodących tematów światowej polityki. Nasz udział w negocjacjach daje nam gwarancję realnego wpływu na nowy światowy ład klimatyczny z jego konsekwencjami w prawie wszystkich istotnych sferach naszego życia -ocenia minister środowiska, Andrzej Kraszewski.
- Negocjacje klimatyczne mają doprowadzić do stworzenia przestrzeni do rozwoju dla krajów rozwijających się, do zapewnienia, że ilość emitowanych do atmosfery zanieczyszczeń nie przekroczy bezpiecznego poziomu, że kraje rozwinięte i rozwijające się wspólnie podejmą wysiłki w celu dostosowania się do skutków zmian klimatu.
Obszary, w których prowadzimy te kluczowe dla całej Europy rozmowy, dotyczą zapewnienia udziału sektorów, które do tej pory nie były objęte działaniami redukcyjnymi, w międzynarodowych wysiłkach. Jako Unia Europejska oczekujemy, że toczące się w Bonn rozmowy przyniosą znaczący postęp w uzgadnianiu kolejnych elementów przyszłego porządku prawnego i ekonomicznego w zakresie zmian klimatu. Ich dotychczasowy przebieg oceniam dobrze. Optymizm budzi widoczne dążenie wszystkich stron do prowadzenia konkretnych negocjacji, do znajdywania kompromisów, a także otwartość, z jaką dyskutuje się o wciąż istotnych różnicach poglądów - relacjonuje Tomasz Chruszczow.