Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.39 PLN (-2.77%)

KGHM Polska Miedź S.A.

338.65 PLN (+0.49%)

ORLEN S.A.

140.30 PLN (+0.07%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.54 PLN (-3.48%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.50 PLN (-2.06%)

Enea S.A.

21.20 PLN (-3.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.85 PLN (-1.65%)

Złoto

4 699.85 USD (-0.11%)

Srebro

80.47 USD (+0.69%)

Ropa naftowa

104.95 USD (+0.77%)

Gaz ziemny

2.81 USD (+1.37%)

Miedź

6.29 USD (+0.55%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.39 PLN (-2.77%)

KGHM Polska Miedź S.A.

338.65 PLN (+0.49%)

ORLEN S.A.

140.30 PLN (+0.07%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.54 PLN (-3.48%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.50 PLN (-2.06%)

Enea S.A.

21.20 PLN (-3.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.85 PLN (-1.65%)

Złoto

4 699.85 USD (-0.11%)

Srebro

80.47 USD (+0.69%)

Ropa naftowa

104.95 USD (+0.77%)

Gaz ziemny

2.81 USD (+1.37%)

Miedź

6.29 USD (+0.55%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Podziemna lokomotywa górnicza wciąż na torach. Uratowali ją miłośnicy historii

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Gdyby nie pomysł, akcja i brawurowe działania miłośników górniczej historii, po podziemnej lokomotywie górniczej z kopalni 1 Maja zostałaby tylko potężna góra złomu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+13 Zobacz galerię

Galeria
(16 zdjęć)

Gdyby nie pomysł, akcja i brawurowe działania miłośników górniczej historii, po podziemnej lokomotywie górniczej z kopalni 1 Maja zostałaby tylko potężna góra złomu.

Szkoła Podstawowa im. Wincentego Woźniaka w Czyżowicach na swoim terenie posiada oryginalną podziemną lokomotywę górniczą (PZ 45 Jung) wraz z wozem do transportu pracowników oraz górniczy wagonik. Wszystkie elementy pochodzą z KWK 1 Maja, działającej w latach 1960-2001 w Wodzisławiu Śląskim.

- Ta lokomotywa pracowała na poziomie 850 metrów - opowiada Wojciech Kurasz, emerytowany górnik kopalni i jeden z inicjatorów postawienia lokomotywy obok szkolnego budynku. - Dzisiaj widać, że to był świetny pomysł. Pamiętam, jak niedługo po postawieniu lokomotywy przechodził obok szkoły były górnik i powiedział: „Jak przyjemnie na to popatrzeć, zwłaszcza że sam nią jeździłem” - dodaje. Lokomotywa służyła do transportu wagonów z górnikami i węglem pod ziemią.

Wojciech Kurasz też się cieszy, że tak zakończył się żywot kopalnianego sprzętu. Sam pracował na kopalni 1 Maja – był sztygarem zmianowym oddziału maszynowego - a gdy ją zamknięto w 2001 r., został alokowany na kopalnię Marcel.

- Oprócz lokomotywy mamy tutaj wóz do transportu ludzi, który zabierał 12 osób, oraz wagonik do transportu urobku. Wszystko ma autentyczne kolory, no a o cały ten zestaw trzeba dbać. Ostatnio był malowany w 2020 r. W tym roku lokomotywę też trzeba pociągnąć farbą, społecznicy na pewno się skrzykną. Proszę zobaczyć, jaka ta blacha jest ciężka, gruba. Tylko napis o kopalni został domontowany - tłumaczy.

W Szkole Podstawowej w Czyżowicach uczy się dzisiaj około 320 uczniów. - To prawda, że wielu z nich pochodzi z górniczych rodzin, choć jest ich - wiadomo - coraz mniej - przyznaje Aleksander Kucza, dyrektor placówki. - Czasami ktoś zagląda do szkoły i pyta, czy może sobie zrobić zdjęcie z naszą lokomotywą - uśmiecha się.

Sam pochodzi z górniczej rodziny, jego syn pracuje na Pniówku, tata też pracował na kopalni. - A my z bratem, gdy obserwowaliśmy, jak tata szedł na szychtę na czwartą zmianę, a za oknem była plucha, zimno i ciemno, to powiedzieliśmy sobie, że nigdy nie chcielibyśmy aż tak ciężko fizycznie pracować - mówi Aleksander Kucza.

Tony tłucznia i 160-tonowy dźwig

Kopalnia 1 Maja działała w latach 1960-2001 w dzielnicy Wilchwy w Wodzisławiu Śląskim. Powstała w ramach planu sześcioletniego, była też pierwszą wybudowaną od podstaw kopalnią węgla kamiennego w PRL. Właścicielem zakładu było Rybnickie Zjednoczenie Przemysłu Węglowego.

W momencie jej likwidacji maszyny i sprzęt zostały wywiezione, część powędrowała na złom. W ratowanie jednej z górniczych lokomotyw, która trafiła na teren SP w Czyżowicach, zaangażowanych było wiele osób. Oprócz Wojciecha Kurasza, także Piotr Pawlica, lokalny pasjonat historii, który w czerwcu 2001 r., jako członek zarządu stowarzyszenia „Promocja. Integracja. Rozwój” Gminy Gorzyce, napisał pismo do dyrekcji kopalni Marcel i wkrótce uzyskał zgodę na odbiór z kopalni lokomotywy.

Początkowo lokomotywa z wagonikami stały obok sali gimnastycznej ówczesnego gimnazjum. Przywieziono 8 ton tłucznia, którego użyto pod utwardzenie podłoża pod przyszłe torowisko. 16-tonowy dźwig i samochód ciężarowy przetransportowały lokomotywę, wagoniki i 10 metrów torowiska.

Gdy w sierpniu 2007 r. szkołę rozbudowano o dodatkowy budynek, kolejkę trzeba było przenieść w inne miejsce. Tym razem sprowadzono dźwig aż 160-tonowy, gdyż lokomotywę przenoszono nad wysokimi drzewami.

Lokomotywa i dwa wozy dobrze się trzymają. Gdyby nie inicjatywa lokalnych społeczników i pasjonatów historii, losy sprzętu ważącego w sumie około 12-13 ton byłyby nieciekawe. To znaczy na pewno zainteresowaliby się nim złomiarze. 

Czy wiesz, że…

Budowę kopalni Mszana (taką nazwę nosiła kopalnia 1 Maja do grudnia 1960 r.) rozpoczęto w 1951 r. w Wilchwach. W 1958 r. wprowadzono pierwszą lokomotywę na sprężone powietrze typu Jung, uruchomiono też zajezdnię lokomotyw na poziomie 410 m.

Kopalnię Mszana przekazano do eksploatacji w 1960 r., 1 stycznia zmieniono jej nazwę na 1 Maja.

W 1980 r. w kopalni pracowało 6600 osób, zaś w 1995 r. przyłączono ją do kopalni Marcel. W 2000 r. załoga oddziału G-IV fedrowała na ostatniej ścianie w ruchu 1 Maja.

28 lutego 2001 r. oficjalnie zakończono wydobycie węgla w kopalni 1 Maja, 9 marca 2001 r. z kopalni wyjechał ostatni wózek węgla, rozpoczęto fizyczną likwidację zakładu. 3 sierpnia 2001 r. do Czyżowic sprowadzono z kopalni 1 Maja lokomotywę dołową na sprężone powietrze typu Jung.

Lokomotywa była wyprodukowana w 1961 r. w Republice Federalnej Niemiec, jej ciężar to 11,2 t, a moc silnika – 50 KM.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Huta, kopalnia, koksownia. Jak zmienić oblicze Bobrka?

Fundacja Leny Grochowskiej przywróci życie pustostanowi przy ul. Karola Jochymczyka 4a w zabytkowej Nowej Kolonii Robotniczej w Bobrku. Miasto, krok po kroku, stara się remontować opuszczone budynki i zagospodarowywać podwórka.

Z notatnika sztygara Onderki: Bez wyobraźni, czyli przebiegły behapowiec nie da sobie w kaszę dmuchać

Ileż to razy poruszano już temat wypadków, a ściślej ich przemycania na teren kopalni. Każdy wie, jak dokładnie bada się ich okoliczności. Pieniądze za wypadek przy pracy różnią się od zwykłego chorobowego. I są cwaniacy, co próbują wciskać kit, żeby sprzedać uraz jako wypadek przy pracy. Przebiegły behapowiec nie da sobie w kaszę dmuchać. Wiem, bo sam kiedyś byłem odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy. 

Można już zwiedzać strażnicę ogniową kopalni Saturn

Zabytkowy budynek straży ogniowej znajduje się przy ul. Dehnelów. Miasto przejęło go kilka lat temu. Koszt prac oszacowano na ponad 4 mln zł.

Budryk wraca do gry po katastrofie. Dwie nowe ściany i imponujące tempo kopalni JSW

Załoga kopalni Budryk w Ornontowicach (JSW) dała przykład, jak skutecznie walczyć o własny zakład. Dwa miesiące po katastrofie budowlanej kopalnia odzyskała pełną zdolność produkcyjną. 24 stycznia br. zakończył się trzeci etap prac, obejmujący zabudowę i uruchomienie drugiego ciągu odstawy urobku na pomosty odstawy węgla surowego nr 1 i 2. Dzięki temu realizowane są założenia ujęte w planie techniczno-ekonomicznym, przygotowanym jeszcze przed tragicznym wydarzeniem z listopada.