Jak się dowiedział „Puls Biznesu”, Komitet Stały Rady Ministrów rekomendował Radzie Ministrów projekt rozporządzenia w tej sprawie. Teoretycznie mógłby on stać się przedmiotem obrad jutrzejszej Rady Ministrów. W piątek nie było jednak tej kwestii w porządku obrad. Być może dojdzie do tego dzisiaj, ale — jak twierdzi nasze źródło w resorcie środowiska — szanse są nikłe.
— Zmieniony projekt rozporządzenia nie był z nami konsultowany. Poinformowaliśmy rząd, że spotkamy się w Trybunale Konstytucyjnym, jeżeli przy rozdziale uprawnień naruszy interesy prywatnych firm na rzecz państwowej energetyki — mówi Tomasz Chruszczow, wiceprzewodniczący Forum CO2.
Zgodnie ze skorygowanym projektem energetyka ma otrzymać dodatkowo jeszcze ponad 5 mln ton limitów kosztem pozostałych branż. Wcześniej energetycy wywalczyli sobie zwiększenie limitów o około 10 mln ton. Od decyzji rządu zależy los nowych inwestycji. Mocy produkcyjnych brakuje zarówno energetyce, jak i pozostałym sektorom. Niektóre firmy z branży cementowej wstrzymują inwestycje w Polsce. Taką decyzję podjął meksykański Cemex, podobne plany ma też francuski Lafarge.
— W latach 2008-12 potrzeba nam średnio rocznie 12,5 mln ton uprawnień do emisji CO2. Tymczasem za 1,5 roku zabraknie nam 2,7 mln ton limitów z rezerwy przeznaczonej dla mających dopiero powstać instalacji — mówi Jan Deja, sekretarz Stowarzyszenia Producentów Cementu.
Polski przemysł znalazł się w punkcie krytycznym - organizacje przemysłowe apelują do ministra finansów
30 organizacji przemysłowych przekazało Ministrowi Finansów i Gospodarki Andrzejowi Domańskiemu wspólny apel o systemowe wsparcie działań na rzecz rozwoju nowoczesnej, konkurencyjnej i niskoemisyjnej gospodarki - poinformowała Krajowa Izba Gospodarcza (KIG).