Poduszka finansowa większości z nas kończy się na kwocie dwukrotnie lub trzykrotnie przekraczającej miesięczne wynagrodzenie

fot: Krystian Krawczyk

Stopa ubóstwa relatywnego wyniosła 11,8 proc. wobec 13,0 proc. w 2019 r.

fot: Krystian Krawczyk

Żadnych oszczędności nie ma co trzeci Polak - wynika z najnowszego badania na potrzeby raportu Polaków portfel własny: nowa normalność. Mimo pandemii 72 proc. ocenia swoją obecną sytuację finansową jako dobrą - podano.

Jak wskazali autorzy badania z Santander Consumer Banku, mimo zawirowań w gospodarce wywołanych przez koronawirusa, większość Polaków nie odczuła pogorszenia stanu swoich domowych budżetów. Mamy jednak poważne problemy z ich planowaniem. Według badania banku co trzeci Polak (33,1 proc.) nie posiada żadnych oszczędności, a poduszka finansowa większości z nas kończy się na kwocie dwukrotnie lub trzykrotnie przekraczającej miesięczne wynagrodzenie. Dotyczy to w równym stopniu kobiet i mężczyzn - podali.

W najgorszej sytuacji znajdują się seniorzy powyżej 60. roku życia. Niemal 50 proc. z nich deklaruje, że nie ma żadnych oszczędności. W ich przypadku można wytłumaczyć to jednak niskimi świadczeniami emerytalnymi, a jednocześnie stale rosnącymi kosztami życia i leczenia. Mimo oferowanej przez państwo bezpłatnej opieki zdrowotnej, w czasie pandemii wielu z nich, ze względów bezpieczeństwa czy z powodu rosnących kolejek i ograniczeń w przychodniach NFZ, mogło zacząć częściej korzystać z wizyt prywatnych - zaznaczyli.

Autorzy badania przyznali, że zaskoczyło ich to, że tuż po seniorach grupą, w której znajduje się najwięcej osób pozbawionych oszczędności, są 40-latkowie (39,9 proc. wskazań). Na brak oszczędności narzeka jedynie co piąty 30-latek i co czwarty 20-latek (kolejno 20,5 proc. i 25,7 proc.).

Specjalista ss. depozytów detalicznych z Santander Consumer Banku Magdalena Drążkowska zwróciła uwagę, że brak poduszki finansowej można zaobserwować też u co trzeciego ankietowanego mieszkającego w mieście liczącym do 250 tys. osób, jak: Radom, Toruń czy Rzeszów oraz u mieszkańców metropolii, jak: Warszawa, Wrocław czy Kraków. Jest to najpewniej związane z wysokimi kosztami życia w tych miejscach, a jednocześnie z wynagrodzeniami, które nie rosną proporcjonalnie do nich. W najgorszej sytuacji są osoby z wykształceniem podstawowym, które najczęściej pracują za najniższą pensję. Ponad 43 proc. osób z tej grupy deklaruje, że nie ma żadnych odłożonych pieniędzy - podała.

Z badania wynika też, że nie ma korelacji między posiadaniem dzieci a gromadzeniem oszczędności. Liczba rodziców i bezdzietnych bez poduszki finansowej była bardzo podobna i oscylowała w granicach 30 proc.

Posiadacze oszczędności najczęściej mają odłożone kwoty odpowiadające 2 lub 3 miesięcznym pensjom (16,2 proc.). Przykładowo osoba otrzymująca 3 tys. zł netto na rękę mogłaby mieć oszczędności rzędu 6 lub 9 tys. zł. Co ósmy Polak zarabiający taką sumę mógłby z kolei pochwalić się poduszką w wysokości 12 lub 15 tys. zł (12,9 proc.). Natomiast najmniej z nas może poszczycić się oszczędnościami wykraczającymi ponad 12-krotność miesięcznego wynagrodzenia (4,2 proc.) - czytamy.

Według autorów badania, brak oszczędności może być spowodowany również tym, że sumy, które moglibyśmy odłożyć, są przeznaczane na drogie, lecz często niezbędne rzeczy lub usługi. Do największych wydatków Polaków w 2020 roku należały: remont domu lub mieszkania (20,2 proc. wskazań), zakup samochodu lub motocykla (12 proc.), utrzymanie pojazdu (9,2 proc.) i prywatne leczenie (8 proc.).

Dyrektor ds. finansowania Santander Consumer Bank Tomasz Szwarc zwrócił uwagę, że więcej niż połowa Polaków pokrywa swoje wydatki z bieżącego wynagrodzenia (ponad 57 proc.). W kolejnym kroku zaczynamy korzystać z oszczędności (45,9 proc.), a dopiero później rozważamy wzięcie kredytu gotówkowego lub ratalnego (13,5 proc.).

Ogólnopolskie badanie na potrzeby raportu Polaków portfel własny: nowa normalność zostało przeprowadzone na zlecenie Santander Consumer Banku przez Instytut IBRiS w maju 2021 r. W badaniu udział wzięła reprezentatywna grupa 1000 dorosłych Polaków.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.