Po zakończeniu strajku w Budryku załoga wciąż skonfliktowana

Choć od podpisania kończącego strajk porozumienia w kopalni Budryk w Ornontowicach minęło już 5 dni, nie znikają podziały wśród załogi, której tylko część strajkowała. W konflikcie trwają też związki zawodowe.

Związki uczestniczące w trwającym 46 dni proteście – Kadra, Sierpień\'80 i Jedność – zamierzają w piątek, w dniu wypłaty, wywiesić na terenie kopalni skarbonki i apelują, by ci, którzy nie uczestniczyli w strajku wrzucali tam pieniądze z nadwyżki, którą otrzymali dzięki strajkującym. Wielu górników ocenia jednak ten pomysł wręcz jako policzek dla tej części załogi, która nie brała udziału w proteście.

- To sprawiedliwe rozwiązanie. Strajkujący nie dostaną wynagrodzenia za czas strajku, a ci, którzy w nim nie uczestniczyli, dostaną dniówki postojowe. Wszyscy dostaną natomiast jednorazowe wyrównanie w wysokości ok. 2 tys. zł. Powinni więc przekazać te pieniądze rodzinom strajkujących, pokazaliby w ten sposób, że się z nimi solidaryzują – powiedział we wtorek PAP Wiesław Wójtowicz, jeden z liderów protestujących do niedawna górników.

Zgodnie z prawem za czas strajku jego uczestnikom powinna zapłacić macierzysta organizacja związkowa z funduszu strajkowego. Na fundusz Budryka – jak informuje Wójtowicz - wpływały i wpływają wciąż pieniądze z Polski i zagranicy, a związki stale wypłacają je uczestnikom strajku.

- Choć otrzymywane sumy były nieraz spore, to jednak na pewno nie będziemy w stanie wypłacić górnikom pieniędzy równych normalnemu wynagrodzeniu – przyznaje Wójtowicz. 

Zapewnia też, że związki rozliczą się z każdej otrzymanej podczas strajku złotówki. - Na razie jest na to za wcześnie, bo pieniądze wciąż spływają – zaznaczył.

Przedstawiciele protestujących informują w swojej gablotce o porozumieniu, którego celowo nie wywiesza Solidarność, ZZG, ZPTiA, a które mówi o drugiej podwyżce dla górników z Budryka, która nastąpi w lutym 2008 roku.

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), do której należy Budryk, zapewnia, że żadnego porozumienia gwarantującego dodatkowe podwyżki nie było i jest to jedynie rodzaj aneksu do porozumienia, potwierdzającego fakt, że w Budryku będzie realizowana taka polityka płacowa, jak we wszystkich kopalniach spółki.

- Atmosfera jest nieciekawa, niektórzy nie chcą przez to nawet wracać z urlopów. Liderzy protestu podsycają do nienawiści wśród załogi – powiedział PAP przewodniczący Solidarności w kopalni Andrzej Powała.

Z opracowanej przez dyrekcję kopalni symulacji wzrostu wynagrodzeń, do której we wtorek dotarła PAP, wynika że średnie wynagrodzenie byłoby o 25 zł wyższe, niż wynegocjowane w czwartek, gdyby oprzeć się na porozumieniu z września zeszłego roku. Zaakceptowały je wówczas wszystkie związki z wyjątkiem tych, które zorganizowały później strajk, ale które później dwukrotnie w referendum odrzuciła załoga.

Jak przyznają przedstawiciele różnych organizacji związkowych, wśród górników wciąż pojawiają się oznaki wrogości, padają wyzwiska i złośliwości. Na nocnej zmianie z poniedziałku na wtorek w dwóch przypadkach doszło do zmiany przodowego.

- To były sytuacje, kiedy cała zmiana uczestniczyła w strajku, a przodowy nie. Usłyszeli coś w rodzaju wotum nieufności, zorganizowano głosowanie i zastąpiły ich inne osoby. To oczywiście nie oznacza stałej zmiany – zaufanie można odbudować i te osoby z czasem mogą wrócić na to stanowisko – mówi Wiesław Wójtowicz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Pracowali w kopalniach, teraz chorują. Wiemy jakie choroby dotykają górników najczęściej

Pylice są najczęściej stwierdzaną chorobą zawodową w przemyśle wydobywczym od wielu lat. W 2025 r. w porównaniu do 2024 r., zwiększył się udział procentowy stwierdzonych pylic płuc w stosunku do pozostałych chorób zawodowych. Pylice górników kopalń węgla, wywołane są wdychaniem pyłu mieszanego, składającego się głównie z krzemionki, węgla i glinokrzemianów – wskazują w swym raporcie rocznym eksperci z Wyższego Urzędu Górniczego.

Premier: Budowa energetyki w oparciu o OZE pozwala wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń

- Polski wysiłek, aby budować energetykę w oparciu o odnawialne źródła energii pozwalają wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń, a więc produkować czystą energię - powiedział w sobotę premier Donald Tusk na farmie fotowoltaicznej w Kleczewie.

Tragiczny wypadek w Hucie Miedzi Głogów II. Nie żyje 38-letni pracownik huty

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę na terenie należącej do KGHM Huty Miedzi Głogów II. Zginął 38-letni pracownik huty.