Po raz pierwszy, po raz drugi, sprzedane!
Dochód zostanie przekazany na pomoc dzieciom, których rodzice ucierpieli lub stracili życie w nieszczęśliwych wypadkach przy pracy w kopalni. Dwanaście kart ekskluzywnego kalendarza zdobią fotografie podpiecznych Fundacji, którzy w piątek wieczorem osobiście pojawili się w Galerii Szyb Wilson w Katowicach Janowie.
Sylwetki młodych bohaterów, ich losy, plany i marzenia przedstawiała zebranym senator Krystyna Bochenek, która objęła patronat honorowy nad charytatywną galą Wydawnictwa Górniczego.
Emocje sięgnęły szczytu tuż po godzinie 20, gdy znany \"głos\" Radia Katowice - dziennikarz Piotr Karmański obwieścił gościom początek licytacji.
Wspaniałym przebiciem (z ceny wywoławczej 2 tys. zł) rozpoczyna spółka Tauron Polska Energia z numerkiem \"13\". Kwadrans po ósmej \"trzynastka\" nieprzerwanie wędruje w górę, spychana jednak przez ambitnego rywala z numerem \"15\".
Cena kalendarza osiąga aż sześć tysięcy złotych!
- Po raz pierwszy! Po raz drugi!... - woła red. Karmański i wyczekuje wystawiając nerwy konkurentów na najcięższą próbę.
Godzina 20:15
Jednak Tauron jest nieustępliwy. \"Trzynastka\" po raz kolejny przebija rywali, \"trzynastka\" w górze i... najbardziej prestiżowy egzemplarz limitowanej serii kalendarza \"Trybuny Górniczej\" z numerem pierwszym zostaje sprzedany spółce Tauron Polska!
Godzina 20:18
Po doskonałym otwarciu licytacji do twardej walki o drugi, ekskluzywny egzemplarz kalendarza przystępuje kardiochirurg prof. Andrzej Bochenek, szef I Kliniki Kardiochirurgii Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach. Profesor postępuje po pięćset złotych i cena w mig podwaja się. Konkurenci odpadają po kolei. Kalendarz z numerem drugim za 4 tysiące złotych trafia w ręce znakomitego lekarza.
Godzina 20:25
Teraz do głosu dochodzi aukcyjna \"piętnastka\", która tak brawurowo podbijała cenę w pierwszym przetargu. Zbigniew Bułka, wiceprezes i dyrektor do spraw rekrutacji pracowników Konsorcjum Przedsiębiorstw Robót Górniczych i Budowy Szybów SA dopina swego i licytuje kalendarz z numerem trzecim za sumę 2 tysięcy złotych!
Łączny dochód ze sprzedaży trzech sztuk kalendarza osiągnął aż 12 tysięcy złotych.





Czytaj też:
Unikatowe kalendarze „Trybuny Górniczej” na 2009 rok będą licytowane na aukcji
W galerii: Uroczysta gala i licytacja kalendarza \"Trybuny Górniczej\" w Katowicach Janowie (zdjęcia: Jarosław Galusek - Trybuna Górnicza)