Po połączeniu „Knurowa” i „Szczygłowic” nikt nie straci pracy

Rozmowa z Janem Stokłosą, dyrektorem Centrum Wydobywczego Zachód

Panie dyrektorze, co z połączeniem „Knurowa” i „Szczygłowic”?

- Nie ma jeszcze ostatecznej decyzji o połączeniu, a uchwała podjęta przez zarząd Kompanii mówi tylko o zamiarze połączenia. Dopóki nie ma ostatecznej decyzji i ostatecznego terminu jest czas, aby przeprowadzić analizy i konsultacje.

Takie konsultacje są prowadzone?

- 6 lutego przedstawiłem wszystkim organizacjom społecznym założenia organizacyjno-techniczne połączenia. 24 lutego odbyło się drugie spotkanie konsultacyjne z udziałem pełnomocników obu kopalń, czyli dyrektorów technicznych i dyrektorów ds. pracy oraz głównych inżynierów. Strona społeczna otrzymała materiały dotyczące łączenia, o które wcześniej prosiła. Liczyliśmy, że spotkanie poświęcone będzie wyjaśnieniu problematycznych zagadnień. Nie doszło jednak do dyskusji, strona społeczna przekazała jedynie swoje uwagi do opracowania sporządzonego przez GIG.

Czy połączenie łączy się ze zwolnieniami pracowników?

- Nikt nie straci pracy, twierdzę nawet, że wysokie zatrudnienie będzie swoistym bogactwem kopalni połączonej, które można doskonale zagospodarować. Nie zmniejszą się także nakłady inwestycyjne przeznaczone na obie kopalnie. Do roku 2015 w każdej z kopalń wydamy na inwestycje ponad 500 mln zł. Wśród inwestycji znajdą się zadania z zakresu zagospodarowania metanu, zwalczania zagrożenia tąpaniami, klimatyzacja, odtworzenie wentylacji, modernizacja zakładów przeróbczych, rozbudowa poziomów 850 i budowa poziomów 1050.

Kopalnie pracują na jednym złożu?

- Wydzielenie złoża dla kopalni „Szczygłowice” miało miejsce w 1957 roku. Obecna granica obszarów górniczych to granica na „papierze”. Faktycznie eksploatacja prowadzona jest w oparciu o granice naturalne: uskoki, fałdy, zaburzenia tektoniczne. Połączenie pozwoliłoby zoptymalizować pracę kopalń w wielu obszarach, wpływając jednocześnie na poprawę bezpieczeństwa pracy załogi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy na tegoroczne wakacje wydadzą najczęściej od 2001 do 4000 zł

Najczęściej na tegoroczny wakacyjny urlop Polacy chcą przeznaczyć kwotę w przedziale od 2001 do 4000 zł - wynika z Barometru Providenta. Najpopularniejszym kierunkiem wyjazdu są kraje europejskie, ale także polskie morze.

Ofert pracy znowu przybywa

Barometr Ofert Pracy, wskazujący na zmiany liczby ogłoszeń o zatrudnieniu, w maju wzrósł o 4,7 pkt. - wynika z raportu przygotowanego przez Katedrę Ekonomii i Finansów WSIiZ w Rzeszowie oraz BIEC. Autorzy raportu zalecają jednak ostrożność, bo ten wzrost może być spowodowany wymianą pracowników.

Rząd przyjął projekt ustawy ws. podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych

Rząd przyjął we wtorek projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków ze zbycia paliw ciekłych osiągniętych w okresie od marca do grudnia 2026 r. - poinformował na konferencji rzecznik rządu Adam Szłapka.

Ministerstwo chce uprościć procedury dotyczące działalności górniczej

Uproszczenie procedur obowiązujących w działalności wydobywczej oraz rozszerzenie katalogu surowców o strategicznym znaczeniu dla państwa, to niektóre z celów projektu ustawy, którego założenia opublikowano we wtorek. Za projekt odpowiada Ministerstwo Klimatu i Środowiska.