Po ile gaz po decyzji Brytyjczyków?

fot: ARC

Optymizm inwestorów, którzy w ostatnim czasie spowodowali wzrosty cen na rynku gazu szybko zostanie przełamany - uważa Bartosz Milewski

fot: ARC

Jeśli wyjście Wielkiej Brytanii ze struktur Unii Europejskiej stanie się faktem (musi być jeszcze zatwierdzone przez parlament), to jak to wpłynie na ceny surowców, choćby gazu ziemnego? W opinii eksperta Hermes Energy Grup Bartosza Milewskiego brexit spowoduje obniżkę cen.

- W ostatnich tygodniach świat uważnie spoglądał w stronę Wielkiej Brytanii, której mieszkańcy mieli zdecydować o wyjściu lub pozostaniu w Unii Europejskiej. Oczekiwanie na decyzje Brytyjczyków miało istotny wpływ na rynek surowców energetycznych, na którym obserwowana była duża zmienność cen. Począwszy od 17 czerwca najważniejsze surowce energetyczne, takie jak ropa, gaz ziemny oraz węgiel znajdowały się z w silnym trendzie wzrostowym, związanym z optymizmem inwestorów oczekujących pozostania Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej. Gaz ziemny podrożał w tym okresie o ok. 12 proc., co było jednym z najszybszych wzrostów obserwowanych w przeciągu ostatnich kilku lat - podkreśla Bartosz Milewski, dyrektor ds. Zarządzania Portfelem w HEG.

Na tak szybki wzrost złożyły się również czynniki o charakterze fundamentalnym, takie jak kolejne planowane ograniczenie wydobycia gazu ze złoża Groningen w Holandii oraz dłuższy niż planowano przestój magazynu Rough w Wielkiej Brytanii. Jak będzie rzeczywistość po brexicie?

- Optymizm inwestorów, którzy w ostatnim czasie spowodowali wzrosty cen na rynku gazu szybko zostanie przełamany. Spodziewamy się, że do kręgu zainteresowań inwestorów wrócą obawy o tempo rozwoju gospodarki światowej i europejskiej, które może być dodatkowo zagrożone z uwagi na odłączenie się Wielkiej Brytanii od Unii Europejskiej - prognozuje Bartosz Milewski. - W tej chwili trudno jest wyrokować jakie wymierne skutki gospodarczo-finansowe wywoła Brexit, natomiast można się spodziewać dynamicznego spadku cen wszystkich surowców, w tym gazu. Choć obniżki nie muszą być tak duże jak w przypadku innych surowców. Jeśli chodzi o rynek gazu w Polsce, niekorzystnie może wpłynąć osłabienie kursu EUR/PLN. Taka sytuacja może potrwać od kilku do kilkunastu dni, po czym można oczekiwać wystąpienia korekty, tj. stopniowego wzrostu cen gazu, ropy oraz węgla.

Przypomnijmy, że 51,9 proc. Brytyjczyków opowiedziało się w referendum za wyjściem Wielkiej Brytanii z UE - wynika z opublikowanych w piatek (24 czerwca) przez komisję wyborczą ostatecznych wyników. Za pozostaniem w Unii Europejskiej zagłosowało 48,1 proc. wyborców. za Brexitem opowiedziało się ponad 17,4 mln osób, a za pozostaniem w UE - 16,1 mln. Frekwencja wyniosła 72,2 proc. Za opuszczeniem Unii Europejskiej opowiedziała się Anglia i Walia. Przeciw była Szkocja i Irlandia. 53,4 proc. Anglików i 52,5 proc. Walijczyków powiedziało tak dla Brexitu. Z kolei 62 proc. Szkotów i 55,8 proc. Irlandczyków chciało pozostać w Unii Europejskiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.

Wkrótce modernizacja katowickiego tunelu i kopuły na rondzie gen. Ziętka

Miejski Zarząd Ulic i Mostów w Katowicach przystępuje do realizacji zadań związanych z modernizacją i remontem infrastruktury technicznej Tunelu Katowickiego oraz obiektu „Kopuła nad Rondem”. Prowadzone prace poprawią bezpieczeństwo użytkowników.

Enea: Polska będzie potrzebować kilkanaście mln ton węgla; Bogdanka może dać połowę

W perspektywie 10 lat Polska może potrzebować kilkanaście milionów ton węgla rocznie; połowę tego zapotrzebowania może zaspokoić Bogdanka - uważają przedstawiciele Enei, głównego akcjonariusza Bogdanki.