PKPP Lewiatan: 2010 rok lepszy dla przedsiębiorstw niż 2009
- Czeka nas umiarkowany wzrost gospodarczy, niewystarczający jednak do zahamowania wzrostu bezrobocia. Stopa wzrostu PKB zdecydowanie przekroczy zakładane w budżecie 1,2% i prawdopodobnie sięgnie 2,0 -2,5%, jeśli nie więcej – informowała PKPP \"Lewiatan\" w swoim oświadczeniu z 29 grudnia.
W czwartek 14 stycznia miała miejsce konferencja prasowa konfederacji, na której Krzysztoszek oceniła, że są duże szanse na to, by tegoroczny wzrost gospodarczy wyniósł od 1,7 do 3 proc.
W tym roku firmy będą miały również większą szansę na realizację poważnych przedsięwzięć. Zaczynają one bardzo poważnie myśleć o inwestycjach w innowacje. Dzisiaj można wygrywać walkę konkurencyjną na polskim, a także na międzynarodowych rynkach, przez oferowanie czegoś lepszego niż inni, czyli innowacji - podkreśliła.
Według ekspertki PKPP \"Lewiatan\", kolejne miesiące tego roku powinny przynieść spadek inflacji. Zaznaczyła, że widać wyraźne symptomy ożywienia gospodarczego w Polsce i na świecie. Jej zdaniem, większość pieniędzy unijnych, które Polska ma wydać do 2013 roku - zostaną wykorzystane przez firmy w tym roku. - To na pewno wesprze polską gospodarkę - dodała.
Krzysztoszek prognozuje, że w tym roku dynamika wzrostu przychodów średnich i dużych przedsiębiorstw, zatrudniających powyżej 50 osób, wyniesie 8 proc., wobec szacowanej na 2009 r. na poziomie 2 proc. Ekspertka przewiduje, że w roku bieżącym tempo wzrostu kosztów w tych firmach osiągnie wartość 6,5 proc. - Przyczyną niższego tempa wzrostu kosztów, niż przychodów w sektorze przedsiębiorstw będą: spadek kosztów jednostkowych, zapasów oraz niskie koszty finansowania - podkreśliła.
Oceniła, że w 2009 roku koszty firm stanowiły 95,4 proc. ich przychodów. W tym roku - jej zdaniem - powinno to być 94,1 proc. Przedsiębiorcy zakładają, że będą podnosić wynagrodzenia. Chcą jednak uniknąć sytuacji, w której musieliby płacić więcej, niż wynosiłaby wydajność pracy - podkreśliła.
Z szacunków ekspertki wynika, że firmy zatrudniające powyżej 50 osób osiągną w tym roku wynik finansowy netto w wysokości prawie 100 mld zł, wobec prognozowanego w 2009 roku na poziomie 80 mld zł.
Według Krzysztoszek, tegoroczna rentowność sprzedaży netto przedsiębiorstw wyniesie 4,7 proc. wobec szacowanego w ub.r. w wysokości 4,1 proc.
Ekspertka zaznaczyła, że w tym roku utrzyma się wysoka zdolność firm do regulowania zobowiązań. Płynność gotówkowa przedsiębiorstw, czyli zdolność do natychmiastowej spłaty zobowiązań, powinna wynieść 32 proc. - Będzie ona ciągle wyższa niż wymaga tego rynek finansowy. Firmy mają pieniądze i będą je dalej zarabiać - podkreśliła. Rok wcześniej - według ekspertki - było to 35 proc.
Jej zdaniem, w tym roku zwiększy się również odsetek firm osiągających dodatni wynik finansowy - z szacowanych 76 proc. w 2009 r. do 78 proc. w 2010 r. Oznacza to, że 22 proc. przedsiębiorstw zakończy ten rok stratą, z czego jakaś ich część może zbankrutować.
Odsetek średnich i dużych firm sprzedających na eksport - według ekspertki - wyniósł w 2009 r. 49 proc., a w tym roku osiągnie wartość 50 proc., co oznacza wzrost o 1 pkt proc. - Przedsiębiorstwa mają pieniądze, są gotowe do tego, by znacznie więcej produkować i sprzedawać. Chcą to robić. Problem w tym, że popyt konsumpcyjny jeszcze nie będzie na tyle duży w gospodarce, by sprostać potrzebom przedsiębiorstw. Z tego względu będą one szukały możliwości sprzedaży na rynkach zewnętrznych - wyjaśniła.
Do słabości polskiej gospodarki, która może zagrozić wzrostowi gospodarczemu w 2010 r. i w latach kolejnych, ekspertka PKPP \"Lewiatan\" zaliczyła sytuację finansów publicznych. - Jeśli uda się uniknąć zagrożenia przekroczenia przez dług publiczny 55 proc. PKB, to będzie pierwszy mały krok przed głęboką reformą finansów publicznych w kolejnych latach - podkreśliła.
- W tym roku należy spodziewać się wzrostu kosztów energii. Ciągle trzeba się liczyć z wahaniami kursu złotego. Nie będą one na pewno przebiegać w tak głębokich trendach, jak w 2008 czy 2009 roku. Jednak to będzie destabilizować działalność gospodarczą, ponieważ importerzy nie będą mogli zaplanować wpływów, ani kosztów - dodała.
Oceniła, że problemem może być dostęp firm do kapitału i kredytu. - Banki mówią o tym, że chętniej będą w tym roku pożyczać pieniądze, ale tylko dobrym przedsiębiorstwom - wyjaśniła.
Dodała, że PKPP \"Lewiatan\" liczy na to, że rząd się włączy w tworzenie dobrych warunków dla działalności gospodarczej w Polsce.