PKP Cargo potrzebuje wsparcia państwa

Bez pomocy państwa PKP Cargo nie sprosta coraz silniejszej konkurencji na kolejowym rynku towarowym - powiedział PAP dyrektor Zespołu Doradców Gospodarczych TOR Adrian Furgalski. Jego zdaniem, uratowanie państwowego przewoźnika kosztowało by budżet 1,5 mld zł.

- PKP Cargo pilnie potrzebuje pieniędzy na modernizację taboru kolejowego oraz na odprawy - powiedział Furgalski.

W roku 2008 PKP Cargo zanotowała stratę na poziomie 176 mln zł. Tylko w styczniu br. straty sięgnęły 103 mln. - Jeżeli dotychczasowy trend się utrzyma - a wszystko na to wskazuje - to w roku 2009 straty mogą sięgnąć nawet miliarda złotych - uważa Furgalski.

Sytuację spółki ekspert określił jako przedzawałową. - Nie będzie pieniędzy ani na inwestycje, ani na bieżące remonty taboru. Spółce zagraża utrata płynności finansowej - dodał.

Obawy eksperta co do przyszłych losów PKP Cargo podziela szef Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce Leszek Miętek. - Bez natychmiastowej pomocy rządu spółka podzieli los polskich stoczni - powiedział.

Rzecznik prasowy PKP Cargo Jacek Wnukowski jest zdania, że problemy spółki mają ścisły związek z kryzysem gospodarczym. Spadki zamówień dotykają większości towarowych przewoźników kolejowych w Europie. - W styczniu br. w Niemczech i Francji odnotowano spadek przewozów rządu kilkunastu procent. Na Ukrainie -
60 proc., w Rosji - 20 proc. a na Słowacji 50 proc. - powiedział rzecznik.

PKP Cargo to największy przewoźnik towarowego rynku kolejowego w Polsce. Jeszcze na przełomie lat 2000/2001 udział w rynku wynosił 90 proc. Dziś jest to jedynie 77 proc. W styczniu 2009 w stosunku do stycznia roku 2008 zamówienia w PKP Cargo spadły o 37 proc.

Zdaniem Furgalskiego, nieuchronny jest dalszy spadek udziałów spółki w rynku - w tempie około dwóch, trzech procent rocznie - aż do poziomu około 50 proc.

Problemem spółki jest też brak sprawnych wagonów. Z ponad 85 tys. wagonów, sprawnych jest około 60 tys. - Liczba niesprawnych wagonów będzie się szybko powiększać, bowiem mamy już marzec a PKP Cargo nie naprawiło jeszcze żadnego. By móc konkurować z firmami prywatnymi tylko w tym roku trzeba wyremontować około 12 tys. wagonów - ocenia Furgalski.
- Spółka najprawdopodobniej będzie musiała zwolnić około 10 tys. osób. Ta operacja będzie kosztowała ok. 500 mln zł. - dodał.

Zdaniem dyrektora ZDG TOR jednym z segmentów rynku, o które mogłaby powalczyć \"nowa\" PKP Cargo jest rynek przewozów tranzytowych. - Potencjał rynku jest ogromny. Obecnie jedynie 3 proc. z przewozów realizowanych na terenie Polski to tranzyt - na Słowacji ten udział wynosi 20 proc. Polska ma podobny potencjał - dodał.

Wnukowski uważa, że wynika to m.in. z obciążenia misją, jaką pełni PKP Cargo. Jest ona zapisana w Strategii rozwoju transportu kolejowego do 2013 roku. - Chodzi o zapis przyznający PKP Cargo rolę przewoźnika narodowego. To dla nas znaczne obciążenie - powiedział rzecznik.
- Z racji tego zobowiązana musimy świadczyć usługi przewozu przesyłek w systemie rozproszonym - wyjaśnił Wnukowski. Według rzecznika przewozy rozproszone (stanowiące ok. 30 proc. przewozów PKP Cargo) są najmniej rentowne, ponieważ generują ogromne koszty, przy stosunkowo małym zysku. - Firmy prywatne po prostu nie
realizują tego typu zleceń - jest to bowiem nieopłacalne - dodał.

Prezes PKP Cargo Wojciech Balczun mówił na niedawnym posiedzeniu sejmowej Komisji Infrastruktury, że powinien podjąć decyzję o rezygnacji przewozów rozproszonych i wówczas firma mogłaby efektywnie konkurować na rynku.

Zdaniem Miętka, konkurencyjność spółki dodatkowo obniża zbyt niski poziom dofinansowania przez państwo infrastruktury kolejowej. - Polska ma najbardziej niekorzystny w Europie stosunek dopłat do infrastruktury drogowej w stosunku do kolejowej. Na Zachodzie stosunek ten wynosi około 40 do 60 proc., a w Polsce 90
do 10 - wyliczył.

Jego zdaniem w sytuacji, w której dla kolei konkurencyjnych - np. niemieckich i słowackich - budżetowe pieniądze płyną szerokim strumieniem, polski przewoźnik bez wsparcia sobie nie poradzi.

W poniedziałek, podczas posiedzenia Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego w Białymstoku, wicepremier Waldemar Pawlak powiedział, że kolej powinna mieć większe możliwości przewożenia ładunków niż np. transport samochodowy. Musi być jednak konkurencyjna cenowo i nie może być tak, że przewozy kolejowe są droższe od transportu ciężarówkami - dodał.

Pawlak zaznaczył, że minister infrastruktury Cezary Grabarczyk pracuje nad strategią dla PKP Cargo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od 13 do 17 sierpnia dodatkowe wagony w najpopularniejszych pociągach

Od 13 do 17 sierpnia PKP Intercity doczepi dodatkowe wagony do swoich najpopularniejszych 46 pociągów; chodzi m.in o połączenia z południa nad morze - przekazała w poniedziałek spółka. Jednocześnie w związku z upałami firma przedłużyła do 16 sierpnia możliwość bezpłatnego zwrotu biletu.

Oszczędności Polaków przekroczyły 4 biliony złotych

Wartość aktywów finansowych ogółem gospodarstw domowych wyniosła na koniec I kwartału br. 4 bln 102 mld 156 mln zł, co było najwyższą kwotą w historii dostępnych danych - poinformował w poniedziałek Polski Fundusz Rozwoju. Polacy najchętniej trzymają oszczędności na kontach i w gotówce.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 48 – Paweł Bilangowski, prezes Parku Śląskiego m.in. o inwestycjach w parku

Z Pawłem Bilangowskim, prezesem Parku Śląskiego, rozmawiamy m.in. o trwających i zakończonych inwestycjach w parku, planach związanych z budową farmy fotowoltaicznej, a także o losie kultowych budynków czy o tym dlaczego parkowa Żyrafa ciągle nie ma głowy i o współpracy ze spółką Tauron, która jest sponsorem tytularnym parku.

Światowe zużycie energii elektrycznej przyspieszy mimo kryzysu

Globalny popyt na energię elektryczną będzie nadal dynamicznie rosnąć w najbliższych latach mimo wyższych cen energii i skutków kryzysu wywołanego zakłóceniami dostaw LNG przez Cieśninę Ormuz - wynika z raportu Electricity Mid-Year Update 2026 Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA).