PiS chce odrzucenia nowelizacji prawa górniczego

W piątek w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji prawa geologicznego i górniczego. Posłowie PiS wnioskują o jego odrzucenie. Głosowanie odbędzie się podczas kolejnego posiedzenia Sejmu.

Nowe przepisy mają uregulować zasady obowiązujące przy poszukiwaniu i eksploatacji kopalin, wprowadzają ułatwienia dla firm, bez pogorszenia bezpieczeństwa ludzi pracujących pod ziemią - mówił przedstawiając projekt w Sejmie główny geolog kraju, wiceminister środowiska Jacek Jezierski.

Nowe prawo precyzuje przepisy, by nie było sporów podatkowych między kopalniami a gminami, na których terenie znajdują się kopalnie. Obecnie to sądy orzekają o tym, czy podziemna część kopalń podlega, czy też nie prawu budowlanemu - a tym samym, czy należny jest podatek, czy nie. Nowe przepisy precyzują, że podziemne części kopalń nie są obiektami budowlanymi w świetle prawa budowlanego.

Zapisy te to główny zarzut PiS. W ocenie klubu PiS, nie zostały one skonsultowane z samorządami i - zdaniem parlamentarzystów tej partii - odbiorą samorządom dochody. Jezierski tłumaczył, że ustawa była przedmiotem rozmów w komisji wspólnej rządu i samorządu.

PiS przekonywał tymczasem, że samorządy odnosiły się do zapisów, ale jedynie na wstępnym etapie prac. PiS kwestionuje też m.in. przepisy dopuszczające handel uzyskanymi już koncesjami - mówił Piotr Cybulski (PiS).

Jezierski zapewniał, że nowe przepisy mają ułatwić działalność gospodarczą i likwidują wiele administracyjnych obowiązków. Dostosowują też nasze prawo do wymogów dyrektyw Unii Europejskiej. Projekt znosi wiele obowiązków administracyjnych, pozwala regulować je samym przedsiębiorcom, co nie oznacza zmniejszenia bezpieczeństwa ludzi. Ułatwienia w przepisach nie eliminują kontroli nad kopalniami ze strony urzędów górniczych.

Zgodnie z projektowanymi przepisami po wygraniu przetargu na koncesję, przedsiębiorca będzie miał zapewnione jej wydanie. Do tej pory przetarg rowadzony był na ustanowienie użytkowania górniczego, i jego wygranie nie gwarantowało uzyskania koncesji - podkreślał Jezierski.

Projektowane zmiany znoszą też m.in. obowiązek uzyskiwania zgody na pozyskiwanie piasku i żwiru do 10 m sześc. z własnej działki na własne potrzeby.

W projekcie ustawy państwo pozostawia sobie własność surowców strategicznych - węgla, ropy, gazu i rud metali. Pozostałe kopaliny będą własnością właściciela gruntu.

Na poszukiwania i rozpoznawanie złóż kopalin, które nie są surowcami strategicznymi - kopalin skalnych, wapieni, dolomitów, granitów, bazaltów oraz piasku i żwiru - nie będzie potrzebna koncesja. Prace poszukiwawcze i rozpoznawanie złóż będzie można prowadzić na podstawie decyzji zatwierdzającej projekt robót
geologicznych. Pozostaje koncesja na eksploatację kopalin.

W przypadku szkód górniczych zmiany pozwalają wybrać formę odszkodowania za nie. - Jeśli ktoś będzie chciał innego odszkodowania, niz naprawa pękniętego domu, teraz będzie mógł z niej skorzystać. Do tej pory nie było takiego wyboru - tłumaczył Jezierski.

W ustawie, a nie jak wcześniej w rozporządzeniu, znajdą się stawki opłat za eksploatację złóż. - Zmienianie tych opłat będzie trudniejsze - co zapewni inwestorom większą stabilność - przekonywał główny geolog kraju.

Wśród ułatwień Jezierski wymienił wyłączenie spod zasad ustawy wykonywania otworów wiertniczych do 30 m dla pozyskania energii cieplnej z wnętrza ziemi.

Zaznaczył, że nowelizacja nie wyłącza działania innych ustaw i nie doprowadzi do szkód w środowisku naturalnym. - Ocena oddziaływania na środowisko przy uzyskiwaniu koncesji pozostaje i nie zmienia się. Jeśli jej nie będzie - nie będzie koncesji - zapewniał posłów.

Jezierski prostował, że dokument nie liczy 1000 stron - jak mówili posłowie - tylko 119. Reszta to projekty rozporządzeń do tej ustawy - wyjaśniał.  - To dobrze przygotowany projekt, nad którym powinniśmy popracować w podkomisji. Wierzę, że taka powstanie i projekt nie zostanie na wstępie odrzucony - mówił.

O powołaniu takiej podkomisji mówił Jan Rzymełka (PO), który w imieniu klubu wnosił o odesłanie ustawy do dalszych prac w komisjach ochrony środowiska, gospodarki i samorządu terytorialnego.

Przepisy miałyby wejść w życie w połowie roku. Nowe opłaty miałyby obowiązywać od nowego roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Większość Polaków chce zwiększenia liczby niedziel handlowych

Ponad 60 proc. Polaków opowiada się za złagodzeniem obowiązujących ograniczeń handlu w niedziele - wynika z badania UCE Research i Shopfully Poland. Eksperci zwrócili uwagę, że nie oznacza to jednak, iż konsumenci chcą całkowitego zniesienia ograniczeń.

Balczun: MAP czeka na stanowisko Saudi Aramco ws. biznesu w Polsce

Ministerstwo Aktywów Państwowych czeka na stanowisko Saudi Aramco ws. biznesu w Polsce - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Jak dodał, z Saudyjczykami rozmawiać ma prezes Orlenu.

Śląskie potrzebuje aktywnej polityki przemysłowej państwa

Zatrudnieni w przemyśle w woj. śląskim mogą za pięć lat martwić się o pracę lub przebierać w ofertach; w skrajnych scenariuszach w sektorze będzie trzeba zwolnić 21 tys. osób lub zabraknie 72 tys. pracowników - diagnozuje Instytut Reform, postulując aktywną politykę przemysłową państwa. 

Morskie farmy Bałtyk 2 i 3 rosną. Kluczowy etap budowy za nami

Na morzu i lądzie postępuje budowa morskich farm wiatrowych Bałtyk 2 i Bałtyk 3, realizowanych wspólnie przez Polenergię i norweski Equinor. Jak poinformowała spółka Polenergia, po III kwartale 2026 r. zainstalowano już fundamenty wszystkich 100 turbin oraz dwóch morskich stacji elektroenergetycznych, a na dnie Bałtyku ułożono 120 km kabli eksportowych - informują w Polenergii.