Pierwszy węgiel w 2018 roku
fot: Jarosław Galusek/ARC
Marek Uszko, wiceprezes zarządu Kompanii Węglowej, zwrócił uwagę, że stan bezpieczeństwa pracy w polskim górnictwie poprawia się, a nakłady na nowoczesne rozwiązania wspomagające utrzymania wysokiego poziomu bezpieczeństwa wyraźnie rosną
fot: Jarosław Galusek/ARC
- Jesteśmy na etapie starań o koncesję. Otrzymanie zgody na eksploatację to ważny moment. Szacujemy, że uda nam się uzyskać koncesję w grudniu, wcześniej dopełnić trzeba szeregu wymogów administracyjnych i formalnoprawnych, które są obecnie realizowane - wyjaśnia w rozmowie z Trybuną Górniczą MAREK USZKO, prezes Kopex Ex-Coal.
Kiedy z kopalni Kopeksu w Przeciszowie wydobyty zostanie pierwszy węgiel?
Mamy szczegółowy harmonogram całego projektu, w którym wydobycie pierwszego węgla jest bardzo ważnym elementem. Szacujemy, że wydobycie ze ścian nastąpi w roku 2020, ale pierwszy węgiel pojawi się już w momencie, kiedy będziemy udostępniać to złoże w nowoczesnej technologii drążenia za pomocą tarcz tunelowych. Myślę, że stanie się to już w 2018 r.
Na jakim etapie znajduje się projekt budowy kopalni?
Jesteśmy na etapie starań o koncesję. Otrzymanie zgody na eksploatację to ważny moment. Szacujemy, że uda nam się uzyskać koncesję w grudniu, wcześniej dopełnić trzeba szeregu wymogów administracyjnych i formalnoprawnych, które są obecnie realizowane. Równolegle biegnie bardzo zaawansowany proces projektowania kopalni, wszystkich obiektów na powierzchni i na dole. Projekt jest realizowany w standardzie zarządzania projektami Prince2, myślę, że bardzo profesjonalnie, w otoczeniu najlepszych doradców światowych w zakresie finansowym i technicznym.
Kopalnia ma szansę być najnowocześniejszym zakładem w Polsce?
Zdecydowanie tak. Będzie to kopalnia zbudowana na bardzo wydajnym złożu, które nie ma zagrożeń typowych dla kopalń śląskich: nie ma metanu, nie ma zagrożenia tąpaniami. Złoże zalega stosunkowo płytko, pod terenem niezurbanizowanym. Będziemy mogli w sposób bardzo efektywny zaprojektować cały proces eksploatacyjny, bo organizujemy go zupełnie od początku, nie borykając się z żadnymi uwarunkowaniami historycznymi, jak to ma miejsce w kopalniach, które mają sto, sto kilkadziesiąt lat i charakteryzują się wąskimi ogniwami procesu produkcyjnego. Podkreślam walor udostępnienia tego złoża upadowymi oraz szczególnie istotny dla rynku węglowego wypad grubych sortymentów, czyli węgla, który jest obecnie poszukiwany i importowany. Chcemy wejść w ten segment i przygotować ofertę sprzedaży dobrego węgla polskiego.